-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
ja dostałam wózek od teściowej-praktycznie nowy odkupiony od znajomej co miała dwa, wózek nowy tej firmy chodzi własnie w granicach ceny którą podałaś -przynajmniej tak na allegro widziałam. wózek podoba mi się , jest lekki, dobrze się prowadzi-ja tez mieszkam an wsi;) mam coś takiego - dokładnie kolor zielono-czarny, jest w nim fotelik , gondola, spacerówka, torba i inne pierdoły. koła pompowane-przednie skrętne. na wózkach nie znam się za bardzo, ale jestem zadowolona- no i nie ja na niego wykładałam haha [URL="http://www.adbor.pl/19,ARTE-3x3-ALU---Nowosc"]ADBOR[/URL] -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
Ania+Milva i Ulver replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
No zasiedziały, Grecia to jest sporych rozmiarów już-ciężko mi ją podnosić. Lara jest cudna- taki przytulak i najbardziej spokojna- i jej najbardziej dokuczają . Krecia taki piszczek z lekka , skoczna bardzo. Ogólnie dziewczyny nie sprawiają strasznych problemów, ale aż ich szkoda, bo tak lgną do ludzi ... Jak nic się nie zmieni to we wrzesniu trzeba bedzie je sterylizowac , bo pewnie na jesień zacieczkują . -
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
Ania+Milva i Ulver replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
no tak, ale kto bedzie opłacał ta operację? może trzeba by jasno ustalic iz fundusze sa tylko na sterylizacje- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
Ania+Milva i Ulver replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zagląda? 3 sunie nadal bez domu....wymieniły zęby na stałe. Grecia dokucza mniejszym , najbardziej bym chciała aby już znalazła dom... Było kilka telefonów, ale z daleka - no i w ogłoszeniach było napisane iż szczeniaki znajdują się w tamtych miejscowościach: Wrocław, wawa.... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gEm9i0YUMng/TlOpR8iexZI/AAAAAAAACgk/9BC6M1lBItU/grecia.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1Q-gPyaIatY/TlOpXm6lNZI/AAAAAAAACgo/do5xaB-2g9o/grecia1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WyTmzZxm_iQ/TlOpY8lkdBI/AAAAAAAACgs/dJruSrSLm_4/lara.JPG[/IMG] -
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Misio ma nową koleżankę na wybiegu- Misię;) Dziewczyna to roczna, szalona i mega przytulaśna psina. Misio jest trochę oszołomiony jej otwartością haha, ale zaczynają powoli razem biegać. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7Pked8-LyfY/TlIfNCxMxYI/AAAAAAAACgA/0cGg-GwM9HY/misi3.JPG[/IMG] -
Przerzutek po kastracji tak jakby nic mu nie było, biega, szaleje. Interesuje się szwami i musiałam mu zakupić męski kubrak. Dostaje antybiotyk. Za kastrację, leki i kombinezonik posterylkowy wyszło 200zł. Misia szalała dziś z białaskami-tzn białaskami hotelowymi, robiła z małą Furią śmieszne wygibasy. Mam fotki , jak zrzucę to wkleję. Trzeba by porobić Misi ogłoszenia.
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Byleby mu ryba za szybko nie zbrzydła;) A może by mu karmę namaczać...ja w sumie tego nie próbowałam, ale też można by spróbować . A jak ranka- daje Ci Joaa przemywać>? -
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
Ania+Milva i Ulver replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Przepraszam, byłam poza netem, właśnie wróciłam i posyaram się nadrobic zaległości. A ile daje Zbyszek? Warto zeby i on zaczął wydawać pieniadze na swoje "wyprodukowane" psy. Przepraszam za tę złośliwośc, ale jak czytam, ze przez 9 dni nie złąpał żadnego psa, a szykuje operację Bohuna za nasze pieniadze to mnie szlag trafia. Ludzie drodzy, [B]jeżeli on nie wyłapie i nie dowiezie na sterylki 11 psów, to za kilka miesięcy ciężka praca Justyny i ciężkie pieniadze, które wydalismy na psy Pana Bankruta, pójda na marne.[/B] Za kilka miesięcy w Lubońku nie bedzie 11 psów tylko kilkadziesiąt. O operacji Bohuna Zbyszek nawijał juz w dniu wyjazdu Justyny. Ja się na to absolutnie nie zgadzam. najpierw wszystkie psy zostana wysterylizowane, potem, ewentualnie, Bohun. Zreszta Bohun i jego problem ze stawem to tez wina Zbyszka. Pies zwichnał staw biodrowy, takie rzeczy naprawia się do 3 dni, potem jest juz za późno, mięśnie się kurcza nieodwracalnie, ścięgna. pies bedzie juz kaleką. Operacja tylko pozbawi go bólu przy chodzeniu. Zbyszek nie zareagował na czas, przywiózł psa po 2 tygodniach od zwichniecia i to tylko przy okazji sterylek. Moje stanowisko jest takie: [B]najpierw dokończy dzieło Justyny, potem mozemy mysleć o innych luksusach[/B].... Ryniu, mam wrazenie ze pan Z. troche cię urabia. Juz przestał dzwonić do mnie i do kasi G., zna nasze stanowiska i wie ze juz nic nie ugra. Jesteśmy twarde podłe baby.[/QUOTE] I tego trzeba się trzymać!!!!!!!!! Priorytet to sterylki, aby stado za chwilę nie było znowu takie samo .- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Nerwy związane z kojcem , to był jakiś obłęd-miesiąc facet go wiózł , a tyle wymówek co ja usłyszałam , to na prawdę miał chłop fantazję....no , ale jest w końcu i odetchnęłam. Wczoraj rozstawiali go do 23.30 , bo przyjechali jak już było szarawo....Tz mój dzisiaj położy już sam podłogę tylko , bo chce od spodu jeszcze powzmacniać podstawę, no i budę tez sami zamontujemy , bo trzeba tez troszkę tam porobić przy niej aby zabezpieczyć przed zębami zbójów psich;) Ale na weekend Topi powinien zamieszkać w swoim nowym apartamencie. Ciekawe czy szybko zaakceptuje nowe miejsce. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Szejka ja na pewno tez trochę ostatnio rozpieściłam z jedzeniem, bo właśnie jak nic nie chciał jeśc to mu dodawałam do suchego puszkę albo mięsko i wtedy coś tam skubnął:oops: Topiego karma jeszcze jest- odezwę się przy końcówce, on teraz już dostaje tyle ile musi według wagi. Bardzo ładnie przytył , tez mu dodaję na kolacje do smaku zawsze trochę mięska albo łyzkę puszki...:oops: a jak on się wtedy cieszy jak je:p a ten Parys tez jakiś taki z dłuższym włosem ;) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
aaa to już wiem skąd Filipów tylu się porobiło, nie mam tv i nie oglądam seriali , ale wszystko jasne:) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Cyps albo Zyps haha , no dobre dobre:) Zastanawiałam się nad Filipem- znam tylko jednego, ale chyba teraz zrobiło się dość popularne to imię .... Wczoraj na tapecie mieliśmy jeszcze: Norbert, Tomek, Iwo ..... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
dzodzo- ahh normalnie jakbym czytała swoje myśli heh też zwracam uwagę na pochodzenie imienia, znaczenia itp, dlatego to pewnie jest dodatkowo utrudnione:) a kurcze na to wszystko każdy się pyta- jakie imię wybraliście już......grrr -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='dzodzo']ja tez odwrotnie mialam dla chlopca od dawna na 100 % a dla dziewczynki musialam metoda eliminacji i "smakowania imienia" wybierac ale juz sie zdecydowalam(chyba hihi) i mysle ze zostane przy tym bo juz rodzina zaakceptowala a bylo z tym trudno;)[/QUOTE] no właśnie....jeszcze kręcenie nosem rodzinki na wybrane imię... zapisałam się do szkoły rodzenia, położna była bardzo miła przez tel- aż się zdziwiłam hehe -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ależ mamy problem z imieniem....dla dziewczynki było kilka, a dla chłopca zero....nic mi nie leży.... -
Imię na pewno dostanie -nowy domek coś wymyśli;)- dziś wet strasznie się śmiał z tego imienia- takiego psa nie miał hehe Misia ujmuje kazdego kto ją pozna, kochana sunia. Jest trochę rozbrykana- skacze i cieszy się jak szalona, dostaje też głupawki i biega w kółko:) Wszelkie misie rozwala na części pierwsze, tak samo puchate kocyki;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZZ7mjTwj1Hc/TlIfGqCsA2I/AAAAAAAACf0/y-fayXAaQmM/misi.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XA4WX_2Rl6I/TlIfIuDd-BI/AAAAAAAACf4/RdvBLuqhm64/misi1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kwYd_hWEBSM/TlIfLGrfa1I/AAAAAAAACf8/TYW0iXSVXZA/misi2.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7Pked8-LyfY/TlIfNCxMxYI/AAAAAAAACgA/0cGg-GwM9HY/misi3.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q57IVvwEZXQ/TlIfPrEr_XI/AAAAAAAACgE/jUIQ7nwjHUU/misi5.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-10FMsA4Jh1g/TlIgugwWaTI/AAAAAAAACgU/wMWjpOEok1A/misi6.JPG[/IMG]
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Potencjalny dom ze Słupska był u nas w odwiedzinach w czwartek. Bimek był przekupywany smakołykami, dostał tez piłkę do zabawy. Jednak czy do adopcji dojdzie - nie wiem....Państwo powiedzieli, ze się odezwą co i jak. Cały czas sa w trakcie przeprowadzki i remontów, no i nie wiem do końca czy Bimek zapadł im w serce czy jednak nie bardzo....chłopka była na dystans, nie dał się wygłaskać i poprzytulać , podchodził do ręki na smakole, nie wykazywał agresji . To psiak , który potrzebuje trochę czasu , potem bedzie wspaniałym towarzyszem :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mEFzncnJ1oA/TlIeKFhyGMI/AAAAAAAACfo/DhpGC9yGP1A/bim.JPG[/IMG] -
Już opisuję wszystko- weekend miałam totalnie zawalony. Przerzutek pojedzie do Bydgoszczy, dom sprawdzony. Zamieszka w bloku z rodziną gdzie jest 13 letnia dziewczyna. Jej brat jest juz samodzielny ale tez odwiedza czesto ich. Rodzice pracują , normalny dom. W okół bloku plac jest ogrodzony, jest tez blisko park gdzie mozna chodzic na spacery. W domu zwierzaka nigdy nie było, ale na wsi u babci jest piesek i kot . Córka dawno marzyła o psie , ale miało byc to przemyslane i dopiero teraz decyzja jest na tak. Przerzutek bardzo sie spodobał, rozmawiałam z nimi juz ponad tydzien temu, ale chciałam aby zabrali go po operacji. Przyjadą w weekend. Dla małego kupione sa juz szeleczki, smycz, adresatka, teraz beda kupowac karmę i smakole. Będą zdjecia potem z domku. Tu fotki z soboty małego: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9-QNOaFPGj4/TlIculD5tCI/AAAAAAAACfY/o9opycpTQRg/prze1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OyBGyJ9eOeo/TlIcvofaKfI/AAAAAAAACfc/BtA0kB2cD2Q/prze.JPG[/IMG]
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
z tymi komendami to taka dziwna sprawa, bo kilkakrotnie na komende podawał u mnie tez łapę, ale to jak mu się zachciało;) trzymam kciuki za niego cały czas! oby nasze prognozy się sprawdziły, może Szejka ma na prawdę jakiś lęk przestrzeni podczas zmaykania na zewnątrz...albo to kwestia bodzców, które wtedy widzi.... -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
On u mnie pierwszy dzień też patrzył na ogrodzenie, ale już drugiego było ok-łatwo go tez przywołać. Bardzo sie cieszę , że kolacja zjedzona- niech teraz sobie spokojnie śpi!!!!!!!!!!!!! -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Zrobiliśmy sobie przystanek chwilę, bo Piotr juz był zmęczony , w końcu dziś 500km zrobiliśmy....po drodze powrotnej staliśmy tez w korku bo tir zablokował drogę-koło mu sie urwało... Bardzo bym chciała aby Szejki zjadł normalną porcję kolacji - Joaa daj znać! -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Nawet jak Szejk zacznie szczekac, to Castor go zagłuszy albo powie dobitnie iż ma się zamknąć:) Castor to kawał chłopa -piękny, wręcz powalający urodą, ale w zyciu bym nie weszła na teren jakby latał przy bramce:) My jakieś 10 minut temu dojechaliśmy, chwilę odsapnę i jeszcze do psiaków lecę. Cały czas trzymam kciuki za Szejka mocno, mocno. Oby zostało tak jak jest, u mnie Szejk od razu szczekał po zamknięciu, moze jednak zamkniete pomieszczenie podziała na niego i w końcu się uspokoi. Ze stadem Joaa myślę , że się zgra- boksia dała mu trochę popalić, ale to dobrze, im szybciej Szejk załapie gdzie jego miejsce tym dla niego lepiej. Całą drogę w aucie był bardzo grzeczny. Miło było poznac Joaa!!:) przez psiaki człowiek nawet nie ma czasu posiedziec dłużej, ale może będzie jeszcze kiedyś okazja:) a jabłka są pyyyyszne!!