Ernusiuuuu... bylam w tej lecznicy przed chwila.... kupic dla Maszy i saby obroze przeciwpchelna.... poszlam tam specialnie, chcialam porozmawiac o Tobie... zobaczylam ten stol kolo butli z tlenem, tak mi teraz zle, placze , to jasne....ale chodzi o to ze porozmawialam.... Pani mi tlumaczyla ze mialas obrzek pluc, ze sie udisilas wlasnym plynem ... i ze mala szansa na uratowanie, bo jak by nawet uratowali , odessali plyn, to moglo to sie powtorzyc za dwa dni to samo.... meczylas sie, wie,m to, wiem!!!!!! moze dla tego mi sie niew snisz??? jest mi bardzo bardzo ciezko, ze zadna proba tak naprawde nie byla podjeta, oprosz zastrzykow... Kotku, blagam, wybacz mi.... zrobilam wszystko co moglam!!tak mi zle cholera teraz, przeklety swiat ,.... siedze i placze, to wszystko co mi zostalo....
kocham Cie! badz tam zdrowa i szczesliwa... i czekaj na mnie ....