Życiny nad Zalewem Hańcza.Niewielka sunia oszczeniła sie na działkach. Wczesniej była dokarmiana. Teraz pozostała z małymi sama.
Dzisiaj spotkała mnie sasiadka,która ma tam działkę.Pieski zimy nie przezyja.
My mieszkamy w Krakowie .Moge pomóc wirtualnie, myslę ze jak znalazło by się wyjscie ta Pani pojechała by pokazać gdzie- ja bym ja zawiozła, choc to 110 km od Krakowa.
Sunia jest jeszcze z pieskiem , moze to tatus szczeniąt.
Sunia nie jest duza, piesek tez .
Zdjęć nie mamy.
[B]proszę pomózciE[/B]