Jump to content
Dogomania

wtatara

Members
  • Posts

    13359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wtatara

  1. ona ma czas do dzisiaj- co dziewczyny z Kielc z nią zrobią. Myśmy zabrały 4 zwierzaki- wiecej nie dało rady
  2. ja uciekam spać. Jutro mnie czeka ciężki dzień
  3. Asiu ale zdjecia mają Kielce. Ja na tamtym Dogo przeklejałam zdjęcia
  4. [url]http://www.dogomania.pl/threads/176057-DT-na-Cito-Uratowana-w-ostatniej-chwili-a-teraz-bez-szans-na-dach-nad-gA-owAE-POMOCY?p=13733038#post13733038[/url]
  5. oto nowy wątek- tylko nie mogę wkleić zdjęć. Proszę pomóżcie
  6. dziewczyny - proszę dajcie zdjęcia- coś nie mogę
  7. [url]http://www.dogomania.pl/threads/174971-Tragedia-szczeniAE-t-z-kieleckiego-akcja-zakoA-czona-Potrzebne-pieniAE-A-ki-na-wycieA-czo?p=13732600#post13732600[/url] oto wątek tej akcji w której została uratowana sunia.[COLOR=DarkRed] [B]Ta sunia jest ponadplanowa. Jednak nie mogłyśmy zostawić jej na działkach a zabrać pozostałe . Pieski i kotki byływygłodzone i odwodnione. Kraków zabrał ile mógł, a dla koleżanek z Kielc została ta ślicznotka. Miały pozwonić jej zamarznąć. Zabrały ją , ale co dalej.[COLOR=Red] SUNIA MOŻE ZOSTAĆ W LECZNICY DO 21XII. [COLOR=Teal]PROSZĘ POMÓZCIE ZNALEŹĆ JEJ CHOCIAŻ DT. [/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR]
  8. można już pisać ale wiadomości w w cholerę. mam tam trochę kontaktów- muszę więc pojedyncze
  9. [quote name='Asior']Maada, będe pamiętała o Twojej ofercie.. Niestety krakowscy wolontariusze nie są zbyt pomocni jeśli idzie o transport.. Jedynie wtwtara zawsze pomagała[/QUOTE] Asiu ale na Ciebie też magę liczyć. Teraz doszła nam nowa koleżanka- to ona uratowała tyle zwierząt. A co do innych krakowskich wolontariuszy to sie zawiodłam. Tyle razy transpotrowałam psy a raczej mąż- bo ja nie prowadzę.Niestety nawet nikt nie napisał na tym wątku oprócz Asi , no i oczywiście Maady.
  10. [quote name='Jaaga']Nie czytałam całości , ale jeśli jest tam pozostawiona starsza suczka i jeszcze prawdopodobnie w ciąży, to załóżcie jej osobny wątek. Erka staruszka z jednostki nie chciała nawet pokazywać, tylko wstawić na staruszkowy wątek :eviltong:, a teraz dziadzio jest już po operacji i grzeje się w ciepełku :lol:. Może też znajdzie się ktoś, kto da jej DT. Jeśli jest niewielka, to szanse na dom jednak są. Co mądrzejsi starsi ludzie szukają małych, starszych psiaków. Wydałam też taką kilkunastoletnią sunię do nowego domu i ma się dobrze. Tylko dużych, starych psów nikt nie chce :-(. Ktoś musiałby założyć wątek o wzruszającym tytule, porozsyłać po ludziach PW i może akurat sie uda. Tutaj, na wątku raczej niknie i trudno wyłuskać ją wśród psio-kocich informacji.[/QUOTE] [B][COLOR=DarkRed]dziewczyny kto mi napisze tekst do wątku starszej suni[/COLOR][/B]
  11. Marika jest nam miło że napisałaś na naszym wątku. To co zdążyłam zauważyć nasze zwierzątka były odwodnione- piją bardzo dużo- nie mówiąc już o jedzeniu. kotka ta u koleżanki jest wspaniała. Na pieska fuczy jak sie za bardzo zbliży.Spała już w łóżku, chodzi po całym mieszkaniu.
  12. dziewczyny jeszcze raz wam dziękuję bardzo, bardzo
  13. będą ale nie teraz .Kiki uciekła zaraz pod ławę a ta druga tak jak pisałam była za klapą od pralki otwieranej od góry Nie miałam jak zrobić, a stresować je nie chciałam
  14. piękna kotka a w suni to się zakochałam. Pani Jasia mówiła że jest cudna ale nie myslałam że aż tak
  15. wartało walczyć o zwierzaki. Kiki to kotka u mojej koleżanki- już siedzi u niej na rękach.Ile te zwierzaki musiały przejść
  16. erka może kiedyś ja pojadę z p. Jasią i ja zabierzemy. W między czasie Wy byscie ją wysterylizowały- szybciej by jej było znaleźć domek
  17. co do forsy to ja część p. Jasi oddam. Całości nie mogę- bo musimy kupić jakis inny samochód. Pani Jasia to wspaniała osoba- życie ją nie rozpieszczało.W bardzo krótkim czasie nagle zmarł jej mąż i 19 letni syn, który ciężko chorował.Jej się też nie przelewa, Mieszka sama- utrzymać to wszystko nie jest proste
  18. Asiu ona niestety została. Ona jest podobna ich, niby się nią opiekują, ale jak jest naprawdę.
  19. cudne wszystkie zwierzaczki.ta sunia co pojechała do Krakowa to nie mogę się na nią napatrzyć Będę spać już dzisiaj
  20. Zawiozłam kotkę- siedzi pod ławą a piesek tej pani siedzi koło i jej pilnuje. Kotka u P. Jasi siedzi w łazience zaplapą od pralki otwieranej do góry. Co do czekoladka to zaatakował wilkowatą sukę tego Pana. Nie wiadomo jak będzie dalej. Do ludzi przyjazny.Panią Jasię całą drogę lizał i był bardzo grzeczny. Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję. pani Jasia jeszcze mówiła ze jak tam zajechały to te wszystkie zwierzaki wybiegły. Tam w dzień - 20 st. a co w nocy. Dobrze że przeżyły
  21. dziewczyny z Krakowa już dojeżdżają- jadę zawieść kotkę do DT i zobacze te sunię
  22. wiozą jeszcze pieska i 2 kotki. Wszystkie mają DT , a co dalej zobaczymy.[COLOR=DarkRed][B] bardzo , bardzo się cieszę. [/B][/COLOR]
  23. tak , uratowane dwie sunie. A szczeniaki- tego się pewnie nigdy nie dowiemy. Nie wiem czy tamta też taka wychudzona.
×
×
  • Create New...