Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Jesteśmy z Maksiem pełni nadziei... Czekamy. A na razie kończymy pracę i idziemy do weta. Odezwiemy sie potem. Tylko wcześniej muszę się zająć własnym psem :)
  2. Akitka, dziękuję. Idę po pracy z Maksiem do weterynarza. Zobaczymy co powie o jego wieku. I o uchu - coś ma bowiem ze swoim prawym uszkiem. Przed chwilą zaczął się drapać i popłakiwać. Najprawdopodobniej stan zapalny. Mam krople w domu, ale lepiej niech najpier wet zobaczy. Oczywiście dam potem znać.
  3. [quote name='Akitka']Biedny psiak - popytam znajomych... Niestety u mnie nie da rady. Psy ciężko by było rozdzielić na czas, gdy mnie nie ma w domku. A nie wiem jakby moja mała zazdrośnica zareagowała...[/QUOTE] Dzięki :) Ja mam podobny problem, tyle że samca... więc też nie mogę go wziąć do domu... :(
  4. Wywiesiłam ogłoszenie w lecznicy niedaleko mego domu, w sklepie spożywczym w sąsiednim bloku, w pracy. Rozpowiadam na prawo i lewo. Planuję jeszcze (ale na razie się wstrzymam do decyzji Patki) ogłoszenie psiaka w portalach internetowych. P.S. Patka, trzymam kciuki za egzamin. I wcale nie jakoś "interesownie", tylko tak po prostu ! :)
  5. A co będzie jak nie dogada się z fretkami ??? :( I jak to sprawdzić ??
  6. A co dogi kalifornijskie nie mogą być kastrowane ??? :)
  7. Nie wiem jak z fretkami... nie jestem w stanie tego sprawdzić... Co do zostawania samemu 8-9 godzin to myślę, że nie byłoby problemu. Na początku mógłby płakać (wczoraj jak go zamknęłam w pracy na chwilę, to po 5 minutach zaczął popiskiwać i popłakiwać), ale pewnie jakby poznał miejsce i zadomowił się, to by się uspokoił. Z dojazdem do Krakowa dałoby się załatwić. Tylko czy byłaby mozliwość (wiem, że na razie rozważamy hipotetycznie, ale...), żeby Patka podjechała po niego na dworzec?
  8. [quote name='Asior']oj :( jaki maluch :( napisz z jakiego jesteś miasta i jak on zachowuje się do innych zwierząt....[/QUOTE] Jestem z Katowic, centrum miasta. Nie wiem jak się dogaduje z kotami, ale nie sądzę, żeby był agresywnie do nich nastawiony, natomiast z psami dogaduje się bez problemu. Raczej sam ich nie zaczepia, unika. A zaczepiony chce się bawić. Jeśli trafi na bardziej oporny materiał ;) lub agresywny, schodzi z drogi.
  9. A może macie jakieś pomysły jak szukać mu domku? To mój pierwszy raz :oops: :oops: Szkoda by go było oddawać do schroniska... Ale jak nic, ani nikt się nie znajdzie... :placz: Jest grzeczny jak anioł. Siedzi tak cichutko, że czasami mam wrażenie, że go nie ma :) Ale wystarczy, że wstanę to już jest gotowy, żeby ze mną i za mną iść. Jutro też pewnie przyjdzie za mną do pracy (jak dobrze, że mogę go tu trzymać), ale w czwartek i piątek mam wolne... będzie musiał cały dzień błąkać się koło bloku...). Jest bardzo posłuszny. Jeśli czasami nie robi czegoś, co mu się każe to tylko dlatego, że się boi (na 100% miał ciężkie życie u tego sk...). Też mam nadzieję, że znajdzie domek. Tylko co ja mam z nim zrobić na noc??? Znowu zostawić go pod blokiem ?? :-( :-(
  10. Dog kalifornijski bardzo mi się podoba :) :) Mam nadzieję, że się nie obrazicie Ago, Krzysiu i Dragonku, ale chciałabym tu mała prywatę i offik pouprawiać: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50601[/url] Może ktoś pomoże... da domek... A wracając do Dragonka. Toż to taka ślicznota jest, że nie może być nierasowa ;) :eviltong: Dajcie mu szansę na zaprezetowanie jakiejś nowej rasy :evil_lol:
  11. Wszystkie psy są cudowne, ale dogi argentyńskie są wyjątkowe pod względem przywiązania do człowieka. Ten, kto weźmie Laki będzie miał megaprzyjaciela :) !!! Naprawdę dziwię się, że nikt nie chce takiej ślicznoty... P.S. Mała prywata i off (sorrki, ale już nie wiem co robić): [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50601[/url]
  12. Witam, [COLOR="Red"][B]Najpierw informacja najważniejsza - Maksio ma już dom stały !!!![/B][/COLOR] :multi: :multi: A teraz coś dla tych, którzy chcą poznać historię psiaka. Na początek wersja skondensowana opisu psiaka. Tych, którzy pragną informacji poszerzonych zapraszam do przeczytania tego, co pod zdjęciami. Maks został wyrzucony z domu przez pana-pijaka, któremu zachciało się mieć teraz kotka. Ma rok (max. półtora), jest nieduży (sięga do połowy łydki, waży 9 kg), krótkowłosy, zdrowy (w chwili obecnej ma tylko problem z uszkiem - stan zapalny), bardzo posłuszny i spokojny. Troszkę nieufny w stosunku do obcych (ale nie dziwota... po tym, co przeżył), z psami nie wchodzi w konflikty (raczej ich unika, a gdy sytuacja robi się nerwowa oddala się), koty go nie interesują. Ładnie chodzi na smyczy. Spuszczony biega tu i tam, ale pilnuje właściciela. Oto Maks: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/28/9b8ff9b3b8d11667.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/105/72a8df7ace684e9a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/55/08bcf94cc2a2324d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/55/b7fb2afdb682e642.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/105/4ab801c9fa07b74d.jpg[/IMG][/URL] Znalazłam go wczoraj pod moim blokiem. Leżał skulony, trzęsący się, przytulony do zimnego betonu :-( . Pogłaskałam, nakarmiłam, zaufał mi i teraz nie odstępuje mnie na krok. Był ze mną w pracy, dzisiaj też jest. Ale niestety do domu go nie mogę zabrać, bo mam psa, dominującego samca, który na zewnątrz jeszcze go toleruje, ale na swoim terytorium nie dałby mu pożyć :placz:... Przygotowaliśmy mu wczoraj "budę" z kartonu, ociepliliśmy, odizolowaliśmy od zimnego podłoża, nakarmiliśmy, zostawiliśmy wodę. Tak przetrwał noc. Rano już na mnie czatował pod blokiem. Zaliczył ze mną spacer z psem (trzymając się od niego na bezpieczną odległość), zakupy i przyszedł za mną do pracy. Niestety jaka złosliwa, wredna ludzka małpa zniszczyła jego prowizoryczny domek i wywaliła :shake: Noce nie są strasznie zimne, ale nie sa też tak ciepłe, żeby ta bidula spała na gołym betonie. Zrobimy mu dziś nowe legowisko, ale jak długo tak pociągnie ???? :-( :-( Tym bardziej, że to nie jest pies przyzwyczajony do ulicznych warunków. On [B]miał swój dom[/B], swojego beznadziejnego pana (zatłukę ... :mad: ), który wiecznie pije... [B]Pan wykopał [/B](dosłownie i bolesnie :-( ) [B]Maksa z domu[/B], bo mu się znudził piesek i teraz chce mieć kotka... Nie trzeba sobie chyba wyobrażać jak musiał cierpieć ten pies, skoro nawet nie próbuję wrócić do "właściciela"....
  13. :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: Nie było mnie 8 godzin a tu takie fantastyczne zmiany i wieści. Trzymam kciuki (choć widzę, że wszystko tu raczej przesądzone :) ) !!!! Bardzo się cieszę :multi: :multi: :multi: Mały off: może jest tu ktoś ze Śląska, z Katowic, kto mógłby dać tymczas małemu, młodemu (ale nie szczeniakowi) pieskowi (do pół łydki). Przybłąkał się dziś pod mój blok, teraz siedzi ze mną w pracy (nie odstępuje mnie na krok). Do domu go nie mogę zabrać... Pozostaje schron :( albo nocleg pod blokiem w prowizorycznej budzie, którą zrobimy z mą połowicą kochaną. Szukam mu pilnie domku, bo nie może przecież mieszkać pod blokiem.
  14. Ale za co przepraszasz? Nie Twoja wina. Należy Ci się podziękowanie za to, że chciałaś znaleźć Fidze dom :) Nic to, szukamy dalej.
  15. [quote name='BeataSabra']Jak sunia sie zachowuje do kotów ? Można prosic o wiecej informacji bo nie wiem czy wydole przeczytac caly watek. Moja znajoma poszukuje psa w typie onka. Ma kota i dziecko w wieku szkolnym. Moze sie uda chociaz ona chce szczeniaczka ale 6 miesiecy to jeszcze szczeniak[/quote] Figa wychowywała się z dziećmi i bardzo je kocha. Z kotami też nie ma problemu :) Działaj Beata, działaj !!!! 6-miesięczny psiak toż to jeszcze szczenior pełnym pyskiem :lol:
  16. Jaki jest tytuł skarpety dziewczyn na AFNie?
  17. Bawcie się dobrze i bez sensacji :)
  18. Przypominam, że jakieś kilka(naście) stron temu ktoś oferował Figulcowi tygodniowy albo dwutygodniowy tymczas. Może warto by było złapać już kontakt z tą osobą??? Na wszelki wypadek. 8 marca za tydzień....
  19. A ja zapraszam na swoje :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=49716[/url]
  20. [quote name='JamniczaRodzina.']Dawno temu nasz jamnik najadł się kości drobiowych, efekt był taki że rano cała podłoga była we krwi. Wet stwierdził że kości pocieły jelita. Od tej pory nie dajemy kości drobiowych,są zbyt ostre.[/quote] No właśnie...:-( Psy nie powinny jeść kości drobiowych !!! W grę wchodzi jedynie szyja, te kostki nie rozpadają się na ostre drzazgi. P.S. Jak Wasz żyrandol Agnieszko i Krzysiu? Upolowany? :eviltong:
  21. [quote name='Aga i Krzyś']No dobra dziewczyny, a Wy w takim razie dajecie podgotowane kości? Bo już nie wiem, co tu robić... Szyje obrałam, nawet gładko poszło, ale sie zastanawiam, co jutro z tymi cielęcymi? Bo jeśli gotowane mają mu stanąć w gardle, to ja pierniczę taką robotę![/QUOTE] Bazyl szyjki z kurczaka jada gotowane. Miewa się dobrze. I bardzo mu smakują. Natomiast cielęce kości jada od święta (bywały po nich sraczki...), ale zawsze surowe. [QUOTE] PS Dragon wypatrzył godzinę temu ozdoby takie na żyrandolu no i teraz się do nich czai:razz: zastnawia się, z którego rogu pokoju skoczyć, żeby złapać i się nie poobijać:diabloti: starsznie śmiszny jest jak się tak skrada:eviltong:[/quote] Już sobie go wyobrażam w tej akcji :evil_lol::evil_lol:
  22. A jeśli chodzi o jedzenie surowych kości to nie ma chyba jednej obowiązującej wszystkie psy reguły trawienia ;) Jedne mają po nich zatwardzenia, inne biegunki a jeszcze inne żadnych sensacji. Pozostaje metoda prób i błędów :)
  23. [quote name='Dusza']Jacku skad przekopiowałeś te treści?[/quote] Ze strony, której adres Jacek podał, czyli: [URL]http://www.dziech.pnet.pl/barf.htm[/URL] Ja też mam wątpliwości, co do niektórych partii tego cytatu, bo też słyszałam (i to z różnych źródeł) zgoła odmienne informacje.
  24. No to kciuki zaciskam coraz mocniej. Piątek już jutro !!!
  25. Dziewczyny, a może by tak założyć Niki osobny wątek? Goshaczku może założysz? To jest wątek Majo, który co prawda znalazł już dom, ale może się jeszcze czegoś z jego życia dowiemy :)
×
×
  • Create New...