Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [quote name='jotka']Sunia do góry, domku szukać![/quote]No właśnie... [B]Zostało 10 dni !!!! TYLKO 10 dni... :shake:[/B]
  2. Szkoda łapki, ale wielka radość z powodu odnalezienia się obu stron!!! :)
  3. [quote name='Niki-lidka']super, ze jestes dla niej ciekawsza niz inny pies...to jest duzo:):):)[/quote]To BARDZO dużo! A energię to Sati rzeczywiście ma niespożytą :crazyeye:.
  4. Ojej... Co robić, CO ROBIĆ???? A, gdyby nie udało się Fizi wydać gdzieś na te 3 tygodnie to opcja rozdzielenia ich w mieszkaniu nie wchodzi w grę? I mam pytanie, jak poznałaś, że zbliża się cieczka? Nie znam się kompletnie na sukach (zawsze miałam psy) i zastanawiam czy mojej tymczasowiczce Ziutce nie zdarzy się w najbliższym czasie cieczka...
  5. Ale super fota! :) Bardzo mi się podoba! Ja Was odwiedzam tylko nie mam czasu pisać...
  6. Nawet mnie nie dobijaj... A tak na niego liczyłyśmy... :roll: Baki, do góry - po domek!
  7. [quote name='zona'] i... jestem w ciąży, którą już znoszę gorzej niż średnio, więc ryzykować nie będę.[/quote]GRATULACJE :loveu: i lepszego samopoczucia!
  8. Nie wiem czy starsze. Raczej nie. Ale nie ma na szczęście przepełnienia dużego.
  9. Trzymamy, trzymamy i na relację czekamy :).
  10. Vitis, dziękuję za wsparcie :). Ziutki nowe fotki będą dziś na jej wątku. Ale niestety znowu leżące, bo ciężko jej zrobić stojące, ale postaram się :). Na pierwszej stronie jej wątku są zdjęcia ze schroniska, tam stoi, ale wygląda na większą niż w rzeczywistości. Naprawdę sięga do kolana. Czy nadaje się do budy? Hmmm... nie wiem. Wolałabym, żeby trafiła do mieszkania. Ale myślę, że dałaby sobie radę w kojcu, z ocieplaną budą. Jeśli chodzi o domek może być prawie wszędzie - transport mamy (Peter Beny zaoferował, że zawiezie ją jak trzeba będzie). A teraz 5 minut dla Bazylka ;). Historia w odcinkach. Dzisiaj część I. Jak już wiecie Bazyli to morderca pluszowych zabawek, uwielbia z nich wypruwać waciane flaki ;). A ja potem naprawiam i zabawa zaczyna się od nowa! W oczekiwaniu na napchanie i zaszycie ofiary: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/126/b7dba53f20288222.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/81/b05816f964a9a7cd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/126/e01e136797194fca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/81/0d99e04b17108d7a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/127/c8e1d6bb7e0e5ecf.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia oczywiście sprzed przybycia Ziutki...
  11. Ona wygląda jak szczeniak DA... W jakim jest wieku, wiesz coś na ten temat? A co słychać u pary dogów? Teraz okropne mrozy, jak one dają sobie radę? :(
  12. Jestem w szoku.... Normalnienie wierzę własnym oczom :)! Nie dość, że ten noszony kiedyś na rękach pies śmiga jak błyskawica to jeszcze do tego jest piękny!
  13. [quote name='jusstyna85']czy ktoś mógłby pomóc mi w podlinkowaniu tego banerka?[/quote] Podlinkowane banerki są już na pierwszej stronie w pierwszym poście! Można stamtąd pobierać :). W domu spokój. Noc przebiegła bez zakłóceń (spaliśmy znowu zaszafkowani ;)). Poranny spacer wspólny, środkowy też. Bez awantur. Tylko raz Bazyl warknął na Ziutkę, kiedy jadłam śniadanie, ale szybko został opanowany. Zobaczymy co będzie przez resztę dnia... Teraz wracam do pracy. Wieczorem wrzucę fotki :).
  14. Cóż mogę doradzić? Chyba nie powiem nic nowego... Jeśli ktoś może podejść porobić dodatkowe zdjęcia (i powiedzieć, że jest domek zainteresowany sunią, tylko trzeba o niej więcej wiedzieć) to byłoby świetnie. Można też wtedy poprosić, żeby panie porozmawiały z wetem co suni jest i że np. następnego dnia się zadzwoni, żeby się dowiedzieć (można nawet spytać kiedy przyjmuje wet bo chcecie sami do niego zadzwonić). Tak by było najlepiej. Jak ktoś się zdecyduje na taką "wycieczkę" to powiedzcie, zapowiem wtedy tą osobę w schronisku.
  15. [quote name='AniaB'][B]maciaszek [/B]- przelałam przed chwila 60 zł na Twoje konto na schronisko katowice z comiesieczniej puli jaką otrzymałam od kochanego Han&Dom :loveu: na rózne psiaki[/quote]Pieniądze dotarły, dziękuję :loveu: :multi:. Tym samym stan konta zwiększył się o te 60 zł do [B]2021,55 zł :multi:.[/B]
  16. O kurcze.... Wielka szkoda :(.
  17. moja rada jego duzo chwalic jak jest spokojny [/QUOTE]Tak też robimy :). [QUOTE] [quote name='Niki-lidka'] a bardzo karcic jak nei jest...[/QUOTE]Ale jak bardzo? I w jaki sposób? [QUOTE]ją olewac!! powatrzam ją olewac nie glaskac, nie gadac do niej...olewac!!![/quote]Ale cały czas?? 24 godziny na dobę? Czy tylko w sytuacjach konfliktowych (to robimy)? A jeśli tylko w sytuacjach konfliktowych to też jak długo po takiej sytuacji?
  18. [quote name='Niki-lidka']jak relacje?[/quote]Tak sobie. Poza tą akcją, która była rano i którą tu opisywałam to był jeszcze atak wieczorem. Nic jej nie zrobił, tylko obślinił i poryczał nad głową. On jest zupełnie nieprzewidywalny. Potrafi być z nią 100 w tej samej sytuacji i nic. A za 101 razem zaatakuje (i to wszystko jeszcze wtedy, gdy ona wysyła mu wszelkie sygnały, że nie chce z nim wchodzić w konflikt... Oj, chyba się będę poważnie zastanawiać nad polecaniem ludziom DA :roll:...). A potem znowu spokój. Te jego ataki są takie... hmmm... zupełnie nie do rozgryzienia. Są oczywiście też sytuacje, w których to sprawa oczywista, że się na nią rzuci. Np. gdy ona podchodzi do jego legowiska, a on na nim leży (choć to się zdarza od święta, bo on już się boi) albo gdy leży koło kogoś z nas a ona podejdzie. No i jego kanapa... Jak na niej leży, a ona podchodzi. Zresztą kanapa robi się problemem coraz większym, bo Ziutka coraz częściej cichaczem (a naprawdę porusza się tak, że w ogóle jej nie słychać! Coś niesamowitego!) na nią włazi. Bazyl jeszcze nigdy tego nie widział, ale jak zobaczy to boję się, że tym razem nie skończy się już tylko na obślinieniu małej :(. Co robić? [U]Wydatki:[/U] 115 zł - pierwsza wizyta weterynaryjna (badania, morfologia, usg jamy brzusznej) 16 zł - pierwsze zakupy jedzeniowe (kurczak + ryż) 22 zł - druga wizyta weterynaryjna + leki 15 zł - drugie zakupy jedzeniowe (kurczak) [B]Razem: 168 zł [/B][U]Wpływy[/U]: 5,00 zł - za cegiełkę z Allegro 100,00 zł - Epe :loveu: 5,00 zł - cegiełka z Allegro [B]Razem: 110 zł[/B] [B]W sumie: -58 zł [/B]
  19. [quote name='dogofanka']No nic, ja znikam z pracy, a więc i z netu. Mam nadzieję, że Maciaszek tu zajrzy...[/quote]A ja dopiero teraz dotarłam, bo w pracy wyjątkowo nie mogłam siedzieć w necie... [quote name='rybon36']Witam, słyszałam, że mnie wołacie.Zróbcie mi bliższe zdjęcie tego gorszego oka , bo nie widzę wyraźnie. Jest kilka możliwości takiego stanu, musze, to lepiej zobaczyć, żeby się wypowiedzieć w miarę fachowo. Jak długo to trwa, jest z pewnością powikłane bakteryjnie, bo w oczy cieknie ropa. Czy ona trze te oczyska łapami, czy ma obrzęknięte powieki?[/quote] Niestety nie zrobię teraz żadnych lepszych zdjęć, bo nie wiem kiedy pojadę do schronu. Tak, jak napisała Kako, mam w domu sunię-szkielecik z tego samego miejsca. Ale gdyby ktoś z Was mógł tam podjechać to zapowiem taką wizytę. Jak długo to trwa to na pewno się nie dowiemy. Nie wyglądało na to, by miała obrzęknięte powieki. I na pewno nie tarła tych oczu łapkami. Tyle wiem. [quote name='kako80']moze maciaszek moglaby zwrocic na nia uwage wetom?[/quote]Zwrócić uwagę wetom może też każdy z Was. Zadzwońcie z rana do schroniska i poproście o rozmowę z wetem (na pewno spytają "a po co?", powiedzcie, że chcieliście dopytać o jednego pieska, którym jesteście zainteresowani). A jeśli w schronie już działa Czogała to zawsze można zadzwonić do niego do Brynowa i zgłosić problem (a może lepiej od razu tam?). [quote name='Asia_Klero']Ja nie umiem zrozumiec dlaczego jakas osoba ze schroniska w ktorym przebywa sunia nie moze pojechac z nia do weta?moglby mi to ktos wyjasnic??bo dla mnie ona potrzebuje natychmiastowej pomocy i nie ma na co czekac...[/quote]Bo w tym schronisku nie praktykuje się wyjazdów pracowników (czy kogokolwiek innego) z psami do weta poza schron... Od stycznia miał się zmienić weterynarz na dr Czogałę, który ma dużą lecznicę ze szpitalikiem i możliwościami diagnostycznymi. Miejmy nadzieję, że los tych bid się polepszy! [quote name='kaja555']w tym schronisku nie wpuszczają wolontariuszy i jedynym wyjątkiem jest maciaszek, i tylko ona może coś poradzić...[/quote] Ja też niewiele mogę... Poradzić mogę tylko to, co napisałam powyżej. Ale prawda jest taka, że najlepiej by było, gdyby sunia trafiła na jakiś DT, albo jeszcze lepiej DS...
  20. No to świetnie! Zono, jeszcze raz dziękujemy Ci za czas i siły jakie poświęciłaś Korze :loveu:.
  21. Pewnie tak... My np. nie mamy samochodu i Bazyl nie zna uroków jazdy nim. Za to ładnie jeździ pociągami, bo pół życia w nich przejeździł :).
  22. Jak będziesz coś wiedziała pisz od razu!
  23. Jakie cudnie zmarszczone czółko :loveu:.
×
×
  • Create New...