-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
I Kaszpirowski musi czasem dać swemu spojrzeniu odpocząć :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/238/885cb86ea630e774.jpg[/IMG][/URL]
-
Fotosik ożył :). Będą fotki :multi:. I historia o dwóch głodnych chłopach ;). Sobotni poranek (czyli koło 11.00, hehe). TZ zrobił sobie śniadanie i, jak prawie zawsze, powędrował z nim do kompa. Za TZtem przywędrował (a jakże by inaczej) wygłodniały biały zwierz ;). Pierwszy usadowił się wygodnie, odpalił sprzęt, rozstawił jedzenie i picie na biurku; drugi, w oczekiwaniu na coś, co przecież MUSI spaść albo zostać podarowane, postanowił ulokować się nieco wygodniej i hipnotyzować plecy pana, wzrokiem pełnym napięcia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/239/24635a630302d948.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/239/d1aa129db4514ea9.jpg[/IMG][/URL] Czas mijał, TZ jadł spokojnie i niespiesznie, jakby w ogóle nie zważając na wywiercone, spojrzeniem Bazyliszka, dziury w plecach. Białas nieco (ale tylko nieco! :evil_lol:) stracił nadzieję, co od razu odbiło się na jego postawie. Najpierw tylko troszkę. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/239/3e86d7b1c901eb51.jpg[/IMG][/URL] Potem trochę bardziej. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/304/b901b3f8c34b6054.jpg[/IMG][/URL] Aż tu NAGLE! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/304/068459e39fbf8549.jpg[/IMG][/URL] Pojawiła się nadzieja, szansa, wiara w to, że jednak się uda. Że pan się ulituje i da ten kubek do wylizania. Że odejmie sobie od ust ostatni kęs, kęsik (bo w sumie na co mu on, skoro już tyle zjadł!). Że nie skaże psa na śmierć głodową :evil_lol: I, moi drodzy... tak, tak. Udało się! :)
-
piękny bernardyn??? ......MARYNA za TM
maciaszek replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze, że nam powiedziałaś! Przynajmniej mamy szansę pomóc! I chcemy pomóc, prawda? To co, mała zbióreczka :diabloti:? Kto użyczy konta, nie podając go oczywiście, z wiadomych względów, publicznie (bo licho nie śpi...)? Kto założy wątek? Zawsze wszystko można załatwić na PW i nie będzie to zbiórka publiczna. A jakby kto chciał zakablować, to oświadczam, że wcale a wcale do zbiórki publicznej nie nawołuję :diabloti: :eviltong:. -
DOG ARGENTYŃSKI. Pojechał do nowego domu, do Niemiec :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Nowe wieści zza granicy: "[FONT=PrimaSans BT,Verdana,sans-serif][I]U doga wszystko OK. Pan Reichert stosuje sie do wskazówek, karmi specjalna karma. Wszystko jest super, w kale nie ma krwi. Z psami wszystko jest dobrze, z dziecmi jest bardzo kochany. Czasami ma problemy z pecherze, w nocy czasami posikuje, umie otwierac sobie drzwi, potem wskakuje do wszystkich łózek, pan Reichert wysle zdjecia. W przyszłym tygodniu pojedzie do weta.[/I]"[/FONT] -
Też mam nadzieję, że będzie ok, ale trochę niepokoju we mnie jest... Trzymam bardzo mocno kciuki! We wtorkowym wypadzie nie pomogę, bo muszę być w Zabrzu u kardiologa, w środę pracuję :cool3:. Napisz może prośbę o pomoc na katowickim wątku. [QUOTE]Maciaszku myslisz ze moglabym jak uda nam sie Dragona wydac porozmawiac z pania kierownik o pozwolenie wziecia jakies sierotki pod swoje skrzydla (spacery, ogloszenia, szukanie domku) ???[/QUOTE] Myślę, że spokojnie możesz porozmawiać. Oby decyzja była pozytywna :)!
-
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Dobre pytanie i rzecz trudna do sprawdzenia w katowickim schronie, gdzie nie ma wolontariatu i gdzie psy nie wychodzą na spacery. Jak byłam w schronie i go widziałam, był sam w boksie. Nie wiem jak jest teraz. Psami z sąsiednich boksów się nie interesował. -
Chciałam Wam wrzucić kolejne fotki, ale fotosik wziął i zdechł :mad:. Trza będzie poczekać, aż ożyje. [B]Rwpb[/B], kiedyś próbowałam Bazyla podnieść (był chory, trzeba było go dotransportować do taksówki, z 2 piętra kamienicy), nie udało mi się go dźwignąć nawet na centymetr. Dobrze, że mi wtedy kręgosłup nie strzelił :roll:. Owszem jak stanę nad nim i złapię go pod pachami, to Bazylowy przód podniosę, ale całego? W życiu... Czy powinnam mieć mniejszego psa? :eviltong:
-
Podnoszę chłopaka, może ktoś jeszcze go wypatrzy?
-
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Śmigaj chłopaku na górę. Może jeszcze jakiś fan/fanka dobków Cię wypatrzy :smile:. -
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Śmigaj chłopaku na górę. Może jeszcze jakiś fan/fanka dobków Cię wypatrzy :). -
[quote name='sacred PIRANHA']ooo Sis to superowo:):):) podeslij linka na gg:):):)[/quote]O! To ja też chcę linka. Też może być na gg :) Piranio, prześlesz mi? Rozglądam się ostatnio za różnymi kursami, studiami podyplomowymi, itp. Oczywiście w tematyce psiarskiej ;). Znalazłam jedne w W-wie, jedne w Międzyborowie i się zdecydować nie mogę. Aaaaaa...
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Wiem, że Cię męczę, ale nie dałoby się jakoś dowiedzieć co to za choroba skóry? Czy to coś "jednorazowego" czy będzie nawracać? To ważna informacja dla potencjalnych domków, a miałam 2 zapytania o psiaka. -
Bardzo ładne głaskanie równoległe ;). U nas nie wchodziło w grę, bo każde zbliżenie się Ziutki do mnie czy TZta, w czasie, gdy obok był Bazyl powodowało jego atak. Czyli do głaskania nawet nie dochodziło, a co dopiero do równoległego... Być może fotki troszkę sunię pogrubiają, ale i tak ładnie się już zaokrągliła. To nie to, co na początku. Ale pewnie troszkę jeszcze musi przytyć.
-
Wiesz co? Podziwiam Cię za to, co robisz. I nie dziwię się, że Ci serce pęka... Ja bym chyba tak nie potrafiła :(. Faktycznie z Abi może być inaczej, z powodów o których napisałaś. Ale myślę, że pomysł wolnego dnia, spędzonego na oswajaniu psiaków ze sobą i wprowadzaniu Dagona do nowego miejsca to bardzo dobry pomysł. Poza tym w końcu zawsze można (jeśli byłoby bardzo źle) odwieźć Dragona do schronu :(...
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
I co u chłopaka? Jak po wizycie u weta? -
Świetne wieści :) Bardzo się cieszę !!!!!!!