Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Ale jak tu robić porządne wirtualne pępkowe, kiedy dogo szwankuje? :(
  2. Czyli argentyński standard :diabloti:.
  3. Wieczorem ma być decyzja Niemek czy biorą Bono. Trzymać kciuki proszę!
  4. Kilka spraw finansowych. Na konto katowickie wpłynęło 130 zł ze zleceń stałych JOMY i zapki. Dzięki :loveu:. A wypłynęło 100 zł. To była szybka decyzja, więc jej nie skonsultowałam z Wami. Dwie rottki (mama i cóka) miały trafić do katowickiego schroniska, udało się je zatrzymać w obecnym domu, ale trzeba dom wesprzeć finansowo, więc kupimy im 15-kilowy wór karmy. Więcej będzie wiedziała Amikat :). Obecnie na koncie mamy: [B]1283,01 zł[/B]. A niebawem dojdzie kasa z ostatniego bazarku. Listę zaktualizowałam. Jak będę miała wolną chwilę w pracy napiszę co i jak.
  5. Biedna Furia... Ucałuj ją ode mnie w czółko :loveu:. Niech się nie daje bidula!
  6. [quote name='amikat']DZIEWCZYNY - maluchy mają załatwiony tymczas u ANI w Sosnowcu!!!!!![/quote]Super :multi: :multi:.
  7. Miałam być dziś w schronie, ale w końcu nie dotarłam. Ale wiem, że Fizia wciąz tam jest...
  8. Diano, dostałam Twój sms. Nie pojechałam jednak do schronu, ale podejrzewam, że niewiele bym się dowiedziała. Psiaki siedzą w boksie same. Psy z sąsiedniego boksu kompletnie ignorują. Ale nie wiem czy to jest miarodajne, bo są potwornie wystraszone. Jak odżyją to nie wiem jak się będą zachowywać...
  9. Tak, ab-agnieszka wiezie go do Niemiec :). Jeśli to dojdzie do skutku... Ja sobie w łeb strzelę... Powiedzcie jak to wygląda z tymi końmi i kozami? Padło pytanie z Niemiec czy on jest agresywny? A ja pytam czy oddzielony płotem od zwierząt będzie próbował płot taranować i konia pożreć? [B]Bo jeśli tak to trzeba go będzie zawieźć nie do Niemiec ale do hotelu u mosii... :( Cholera...[/B]
  10. Amikat, Tengusiu :loveu: :loveu: :loveu:. Jestem, zaglądam, podnoszę, rozsyłam.
  11. I jak zawsze WIELKA, wciąż ujmująca, MIŁOŚĆ :loveu:.
  12. maciaszek

    Panda

    [url]http://img134.imageshack.us/img134/56/p1040767jp3.jpg[/url] - wściekła żaba :diabloti:.
  13. A to najświeższe wieści od Bono: "[FONT=PrimaSans BT,Verdana,sans-serif][I]W ciepłym domku, na miękkim posłaniu Bonowi zbladły wszystkie odleżyny, na łokciach, łapach, ogonie.Coraz bardziej się do nas przyzwyczaja a my do niego. Nawet czasami bawi sie w małe gonito z Rico(york)aż miło popatrzeć. Najbardziej jednak lubi spacerki. Może wychodzić co 2 godz. lub częściej. Dzisiaj, rano zobaczył na spacerze kota, stał jak zamurowany, nie chciał ruszyć się z miejsca. Jednak koty to jego bolączka. Naszego obserwuje z podłogi, zadziera głowę i patrzy a jest przy tym niezmiernie skupiony, jakby coś planował. Najgorsze, ze kot zaczyna schodzić z półki,kiedy Bono jest na spacerze, czuje się coraz pewniej i ...robi powazny błąd.Bardzo bym chciała by Bono trafił wreszcie do dobrego domku, ale nie do kojca i budy. Widzę jak lubi kłasc się na miękkim posłanku.[/I]"[/FONT] W kwestii karmy - Bono je suchą karmę dla alergików (zalewaną rosołkiem, żeby spokojniej jadł, bo samą suchą wciąga migiem :evil_lol:) i bardzo dobrze ją toleruje. Wszystko jest ok.
  14. Zaglądam, ale widzę, że niestety bez zmian... :-(.
  15. [B]Rufusowa[/B], paszport wyrabia się od ręki (tylko nie we wszystkich lecznicach). Z kasą dla Bono jakoś sobie poradzimy - zrobię bazarek czy co... Nie martw się - to moja działka ;). Od dogo odpocząć niestety nie mogę - za wiele rzeczy mnie z dogo wiąże. [B]Furciakowa[/B], wsio ok, tylko nerwów troszkę ostatnio i zabiegania... Troszkem już zmęczona. A to dopiero początek... A teraz dobra wiadomość i w temacie tegoż wątku: mam dla Was garść fotek :multi: :multi: wypoczynkowo-lirycznych :loveu:. Pies zawsze z panem pies zawsze z panem :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/48/e833f99b1869285fmed.jpg[/IMG][/URL] Zmieszczę się, taki wielki wcale nie jestem... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/440/a4f1c6f7f2e22f72med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/48/66329bc0dd7380c7.jpg[/IMG][/URL] :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/48/304b1f4b3b530d47med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/440/8c209fb1a1b701e6med.jpg[/IMG][/URL]
  16. maciaszek

    Panda

    [url]http://img22.imageshack.us/img22/3283/p1040695az6.jpg[/url] - a gdzie to tak fajnie? Na Muchowcu? Jak poszedł egzamin?
  17. [quote name='mosii']pamietajcie jednak ze Bono poluje na zwierzeta gospodarcze(konie, krowy itp.)[/quote]Ale poluje tak bardzo czy np. jak koń jest za płotem to go olewa?
  18. [quote name='agaga21']maciasszku, czy są jakieś wiadomości od tych ludzi z niemieckiej fundacji?czy domek jest aktualny i jakoś sprawdzony?[/quote]No właśnie miałam pisać co i jak :). Jestem w stałym kontakcie z AisaK, a ona jest w stałym kontakcie z fundacją. Oto info: [I][FONT=PrimaSans BT,Verdana,sans-serif]To nie domek, tylko DT, to są przyjaciele Dobermann-Nothilfe, kochajacy psy: maja na imie Regina u Gundula, były już w Polsce, czasami pomagaja nam w transporcie psów, były tez u naszej koleżanki i tam nocowały, są fajne babki. Maja duzy dom, z ogromnym ogrodem, Tam sa konie i kozy, jak jestb ładna pogoda, psy siedza sobie cały dzien w ogrodku i biegaja, przy brzydkiej pogodzie sa w domu. Regina nie pracuje(jest na rencie), wiec psy nigdy nie sa same w domu.[/FONT][/I] Brzmi dobrze :). Pozostaje kwestia przygotowania Bono do wyjazdu, więc ponawiam pytanie: [QUOTE][B]Czy Bono ma paszport czy trzeba wyrobić? [/B] [B]Czy do wyrobienia paszportu potrzebne jest odczytanie czipu psa czy też, jeśli numer czipa jest znany, wystarczy go wpisać, bez zabawy w odczytywanie? [/B]Bo jeśli trzeba odczytać to może być z tym problem... W różnych regionach Polski są różne czipy i różne czytniki... [/QUOTE] Jeśli numer czipa jest znany to proszę o jego podanie. No i jeszcze kwestia finansowa - ew. wyrobienie paszportu + nadwyżki trasowe ab-agnieszki.
  19. [B]A ma paszport czy trzeba wyrobić? [/B] [B]Czy do wyrobienia paszportu potrzebne jest odczytanie czipu psa czy, jeśli numer czipa jest znany to wystarczy go wpisać? [/B]Bo jeśli trzeba odczytać to może być z tym problem... W różnych regionach Polski są różne czipy i różne czytniki...
  20. [B]Macie jakiś pomysł? [/B] Ja tracę powoli siły... I powoli będę musiała się zacząć wycofywać - ten tydzień (a zwłaszcza jego końcówka) jest dla mnie bardzo gorący i trudny. Będę miała mało czasu. I całe swe siły będę musiała skierować na sprawy prywatne. Postaram się jak najwięcej pomóc, ale proszę pomóżcie i Wy...
  21. [quote name='doddy']Umowa podpisana - Hera sprzedana. :p[/quote]No to teraz w pełni może świętować :multi: :multi: :multi:.
  22. Uwielbiam oglądać te Wasze fotki :loveu:. Czasami to nawet mam wrażenie, że sama jestem tam, w tym lesie... ;).
  23. [quote name='rwpb']Cześć Inspektorku :bye:[/quote]Cześć, cześć :multi:. Przepraszam, że nas tu tak ostatnio mało, ale sporo mam teraz na głowie (i bynajmniej nie jest to Bazyl :evil_lol:). Nawet zdjęć nie mam kiedy zrzucić i obrobić, ciągle coś... Może jutro się uda?
  24. [FONT=Verdana][SIZE=2][quote][B]ARKA:[/B] Nie mam pretensji do tych Panstwa tylko do tych co sie nazywaja" pomagamy biednym, bezdomnym zwierzetom"!!! ONI sa od tego aby ta Pania teraz przekonac, ze tyle jest psich nieszczesc, ze nie mozna pozwolic na to aby one mialy takie zasraane zycie, aby inne musialy umrzec, juz dorosle bo te zajmuja ich miejsce, soory!![/quote]Po pierwsze nikogo do niczego nie zmusisz siłą. Suka jest ich, szczenięta też. Podjęcie decyzji o uśpieniu psów nie jest takie proste. My siedzimy w temacie, wiemy, że tak jest lepiej, ale "zwykli" ludzie tego nie przełkną. Oczywiście można ich przekonywać, ale zmusić nie zmusisz. A grożenie tym, że sami mają sobie te szczeniaki w takim razie odchować, skończyłoby się tym, że suka + szczeniaki wróciłaby do schronu. Szczeniaki być może zostałyby uśpione (albo by padły...), a dla suki to były potrójny dramat: zostałaby bez dzieci (chociaż jednego), bez państwa i to byłby jej 3 powrót do schroniska...[/SIZE][/FONT] A to byłaby raczej poważna trauma... [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][quote][B]RYBKA39:[/B] Nie rozumiem...czyli nie da się wysterylizować tych kilku suk co mają iść na akcję? Nie da się tak?[/quote][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][quote][B]ARKA: [/B]Da sie, trzeba w schronisku wygospodarowac miejsce dla suk po sterylizacji. I jesli schronisko nie ma pieniedzy na sterylki zorganizowac trzeba zbiorki na sterlki TYLKO![/quote][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie da się wysterylizować tych kilku suk, które idą na akcję, bo nie ma ich gdzie umieścić po sterylce. Wygospodarować miejsce oczywiście schronisko powinno, to jest bezdyskusyjne. Ale muszą od UM dostać kasę na przebudowę pomieszczeń, a przede wszystkim muszą mieć na to zgodę UM. Sami nic nie zrobią. A UM ma ważniejsze rzeczy na głowie (:mad:) niż jakieś tam niewysterylizowane suki...[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak napisała _Lara - "walka" o wolontariat trwa już prawie 2 lata. Skończyło się nawet pismem do Ministerstwa o wykładnie prawną, bo katowiccy urzędnicy ciągle coś mają na przeciw wolontariatowi. Mimo tego, że tak naprawdę wszyscy tego wolontariatu chcą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][quote][B]NIUFEK:[/B] Ponowie pytanie ,dlaczego w umowie nie ma punktu o uspieniu slepego miotu ,skoro u was ciezko z mozliwosciami kastracji??Tym bardziej powinniscie to miec .Tym razem juz sie nic nie zmieni ,ale na przyszlosc .Dla dobra tych zwierzat ,przemyslcie ten punkt .[/quote]Masz rację, punkt taki być powinien. Ale po pierwsze nie my mamy wpływu na to jak wygląda umowa schroniskowa, a po drugie schronisko nie jest w stanie (nawet gdyby chciało)[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] kontrolować wszystkich domków, do których poszły suki i egzekwować zapisy z umowy adopcyjnej. To się zmieni jak ruszy wolontariat, ale tego na razie nie ma...[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [quote][B]DG32:[/B] W schronisku nie ma miejsca na żadne zabiegi, co jak wiemy jest niezgodne z rozporządzeniem dotyczącym szczegółowych warunków weterynaryjnych wymaganych przy prowadzeniu schronisk dla zwierząt.[/quote]I tu jesteś w błędzie. W schronisku [U]jest[/U] pomieszczenie, dobrze wyposażone, do wykonywania podstawowych i średnio skomplikowanych zabiegów. Na poważniejsze psy jadą do lecznicy. Nie ma natomiast pomieszczeń do przetrzymywania psów po zabiegach sterylizacji, operacjach. Bo "szpitalik" który jest w schronie się do tego nie nadaje (z różnych powodów). Jest koncepcja jego przebudowania, ale musi być zgoda UM i kasa. [quote][B]DG32:[/B] [FONT=Verdana][SIZE=2]może tak jak pisze amikat uda się w końcu znależć miejsce na wykonywanie zabiegów leczniczych i chirurgicznych i boksy dla psów po zabiegach.[/SIZE][/FONT][/quote]I oby tak się stało. Myślę, że ten wypadek da do myślenia wszystkim: - państwu od suni - schronisku - nam - lecznicy, która zatrudnia "mądrą" wetkę. I oby z tego wyniknęły tylko same pozyty!
×
×
  • Create New...