-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Napisz do sacred_piranha. Wiem, że się powtarzam, ale naprawdę liczę na to, że poradzi coś sensownego. Możesz powołać się na mnie. Podaj link do wątku, napisz na której stronie opisałaś problemy z Cyklopem. Może warto by też pomyśleć o spotkaniu ze znawcą tematu, u Was, na miejscu? Dziewczyny, kojarzycie kogoś dobrego z W-wy? -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[B]Tak, dokładne info jest tu bardzo potrzebne.[/B] Żeby coś radzić musimy wiedzieć co dokładnie się dzieje. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/93637.html"]Kla&Luk[/URL], napisz do sacred_piranha, ona jest bardzo dobra "w te klocki". Na pewno poradzi coś sensownego. Ja mogę napisać teraz tylko tyle, że jeśli jego zachowanie ma podłoże nie związane ze zdrowiem to na pewno powinniście na dzień dzisiejszy i przyszłe przestać go rozpieszczać - żadnego noszenia na rękach, spania w łóżku, włażenia na kolana, robienia co chce, kiedy chce i gdzie chce (przesadnie mówiąc). To Wy i TYLKO Wy decydujecie czy Cykluś wejdzie na Wasze kolana albo wskoczy na kanapę, żeby się do Was przytulić. Jeśli tego nie chcecie konsekwentnie go zdejmujcie. Niestety musicie teraz być dla niego nieco chłodniejsi, bo najwyraźniej chłopak ma charakterek i wydaje mu się, że skoro go kochacie to może wszystko... [B]Powiedz, czy zastosowaliście jakieś rzeczy z tych, o których pisałam?[/B] Są jakiekolwiek efekty? -
A może skoro nie gotują to zainwestują w troszkę lepszą karmę? Bo Puffi to naprawdę badziew... Na tym futro Maksia na pewno się nie polepszy, a na dodatek jego zdrowie pewnie się pogorszy... Mam nadzieję, że Maksiu przekona się do gotowanego (tylko pytanie - cóż jest gotowane?). A może karma z Rossmanna? Cenowo chyba wyjdzie podobnie, a jakościowo lepiej. Tylko ona w puszkach jest, to karma mokra, nie wiadomo czy Maks się skusi... To może sucha karma Friskies? Myślę, że przy wadze Maksa państwo zmieściliby się w 100-120 zł zł miesięcznie. A karma o niebo lepsza niż Puffi. Albo jeszcze lepsza karma i tańsza - Brit. 15 kilowy worek, który starcza na miesiąc dla psa ważącego 50 kg, czyli dla Maksa starczyłby na znacznie dłużej, na allegro kosztuje 90 zł.
-
Myślę, że zdjęcia by się przydały. Czy ktoś z dogomaniaków mieszka w okolicach p. Marii, żeby podjechać zrobić zdjęcia, zebrać info o psiakach? Gdzie w ogóle mieści się to schronisko? Jaki jest status tego miejsca? To prywatne przytulisko? Ma podpisaną umowę z gminami (z Twojego opisu sytuacji wnoszę, że nie ma)? Czy jest szansa na pozyskanie jakichkolwiek pieniędzy z gminy? Czy są w okolicy jacyś weci, którzy mogli dać zniżki na sterylki suk z przytuliska? Możesz podać adres przytuliska? Żeby osoby, które np. chciałyby wysłać karmę lub coś innego, wiedziały gdzie.
-
[quote name='MarteczkaWawa']Nie martw się, dziś w Wawie jest tak gorąco, że moje psiny ledwo oddychają. :calus:[/quote] [quote name='rufusowa']to na pewno te upały :mad:[/quote] Na pewno coś w tym jest, bo jak pogoda się zmienia i robi się znacznie chłodniej białas odzyskuje siły. Więc może nie powinnam się tak martwić? Próbuję... [quote name='rufusowa']nie chciałam Cię dobijać... :glaszcze:[/QUOTE]Wiem, wiem i nie w tym sensie to napisałam. Wszak w życiu nie podejrzewałabym Cię o to, że chcesz mnie dobić! W końcu troszkę Cię znam :loveu:.
-
Witam na dogo :). Niezorientowanym wyjaśniam, iż RudaSuzi to była właścicielka Suzi. Teraz musicie między sobą ustalić, który wątek zostanie i kto podejmuje się pilotowania spraw Suzi, bo regulamin dogo nie pozwala na 2 wątki poświęcone temu samemu psu. Ponieważ RudaSuzi założyła wątek jako druga, to ten wątek najprawdopodobniej zostanie zamknięty (tak sądzę, ale pewna nie jestem). Proponuję RudaSuzi, żebyś (na dogo jest taki zwyczaj, że mówimy sobie na Ty, poza tym chyba w podobnym wieku jesteśmy ;) ), na tym wątku dodała wszystko, czego jeszcze o Suzi nie wiemy i powiedziała gdzie zrobiłaś ogłoszenia.
-
[quote name='rufusowa']Kasiu...nawet po fotkach widać, ze jemu jest cięzko w upały[/quote]Toś mnie dobiła... :-( Jesteś osobą "z zewnątrz", nie znasz psa osobiście, widzisz go jeno na zdjęciach i zauważyłaś... Ech... [quote name='rufusowa']co do ochłodzenia, to najlepiej psu chłodzić łapy i ew. chłodne okłady w pachwinach..ale najbardziej łapy.... mówili na szkoleniu ;)[/quote]Kładziemy mu czasem mokre, schłodzone ręczniki na łapy, ale on tego nie lubi. Poleży chwilę, a potem zrzuca je albo sobie idzie ;). [quote name='rufusowa']no i chyba jednak do tego weta trza się wybrać..[/quote]No trzeba, trzeba. Wiem. Umówię wizytę w nast. tygodniu. Tylko boję się, bo wiem co może być dalej :placz:. Strasznie bym chciała usłyszeć, że stan się nie pogorszył...
-
Zapytaj Reyes i Bounty. Może któraś z nich będzie mogła. Można też napisać na transportowym.
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/92589.html"]MarteczkaWawa[/URL], witam na blogu białasa :).
-
[B]_Laro[/B], myślę, że możemy powoli wysyłać Kornelię do hotelu :). Wiem, że brakuje nieco do stałych deklaracji, ale za to z wpłat jednorazowych i bazarków uzbierało się tyle, że spokojnie wystarczy na 2-miesięczne uzupełnienie deklaracji stałych. Na koncie katowickim mamy sporo kasy, więc i stamtąd pójdzie kasa na uzupełnienie. 2 miesiące to dużo czasu, dozbieramy deklaracje stałe, porobimy bazarki, a może Kornelia w tym czasie znajdzie dom? :)
-
Pogoda wstrętna. Przynajmniej do życia w mieście... Być teraz nad wodą, w cieniu, to co innego. W mieszkaniu nie dość, że gorąco (28 stopni) to jeszcze powietrze stoi i jest zaduch :shake:. Upał daje się we znaki wszystkim, ale ja zaczynam być przerażona stanem zdrowia białasa. On zawsze źle znosił wyższe temperatury, ale naprawdę jest wyraźna i duża :( różnica między jego zachowaniem, samopoczuciem rok temu a teraz :-(. Spacery mikroskopijnie krótkie (zdjęcia z postów powyżej robione były jakiś czas temu, przed upałami), a i tak ledwie wraca i dochodzi do siebie przez pół godziny. W nocy nie może spać, plącze się, szuka chłodniejszego miejsca, przewala z boku na bok, zmienia miejsce polegiwania 20-30 razy. Przez większość doby jest rozgrzany jak piec - uszy, stopy, a czasami i całe ciało jest gorące, jakby miał temperaturę. Czasami podnosi się i zaczyna dyszeć (na szczęście to nie zdarza się często). Próbowaliśmy okładać go mokrymi ręcznikami, w miejscu w którym leży (w przedpokoju) kłaść coś mokrego, ale on nie lubi wody i ucieka ;). Jedynym rozwiązaniem, którego jeszcze rok temu bardzo unikał, a teraz bardzo polubił, jest wiatrak. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/506/c86bcede67ce703f.jpg[/IMG][/URL] I tak jest przez większość czasu. Leży, leży, leży.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/65/e97650929a31672d.jpg[/IMG][/URL] Jak się poczuje troszkę lepiej to pozę zmienia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/506/ac3d33b2a1241998.jpg[/IMG][/URL] Czasami ma zrywy i siłę na większą aktywność (np. jak na spacer ma wyjść), ale przez większość czasu leży. A do tego zrobił się jeszcze bardziej emocjonalny. I jak czymś zaczyna się mocno emocjonować to serce mu wysiada :shake:. Serce mi pęka jak na niego patrzę :-(. Boję się tego, co będzie dalej. Po raz pierwszy w życiu wymiękłam i boję się jechać na wizytę do weta. Mieliśmy na początku lipca pojechać na kontrolne USG. Najpierw zwlekałam, teraz wet ma urlop, mam dzwonić i się umawiać w 2 połowie nast. tygodnia. Boję się...
-
[quote name='diana79']aha i mam pytanie odnośnie allegro czy mogę jej wystawić wyróżnione ale nie mam kasy na pokrycie:oops:, czy jest szansa na pokrycie z katowickiego konta?[/quote]Jasne, pokryjemy! Podaj mi na PW dane do przelewu (bo gdzieś straciłam) i kwotę jaką mam przelać. Dzięki za założenie Suzi wątku. Właścicielka jest ze mną w kontakcie, ma potworne wyrzuty sumienia, bije się z myślami czy suni nie zabrać z powrotem. Śledzi na bieżąco stronę schroniska i nasz wątek. Na nasze konto wpłynęło 150 zł od coronaaj :multi:. Bardzo dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu:. Mamy teraz: [B]1815,45 zł[/B]. A niebawem będzie więcej, bo czekam na rozliczenie podróży Reyes, ktora wiozła Zuzię do nowego domu oraz wpłaty bazarkowe. Jak sami widzicie, mamy z czego płacić :).
-
SZERI - małe rude nieszczęście, wyrzucona z samochodu....ma dom
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam wątek i piszę do Jaagi, która wydała wszystkie szczeniorki, które miała pod opieką, a ogłoszenie w gazecie wciąż aktualne :). -
Mogę :). Proszę o przesłanie zdjęć albo jeszcze lepiej linków do zdjęć oraz opisu (wymiary, z czego wykonane) i propozycji cen (licytacja? Kup teraz? jedno i drugie?). Linki możecie przesłać na PW. Zdjęcia na [email][email protected][/email]
-
W katowickim schronisku jest labek. Jeszcze na kwarantannie (do 26.07.), ale jak dotąd nikt go nie odebrał to raczej marne szanse, że tak się stanie... [URL="http://www.katowice.**schronisko.net/znaleziony32113-0.html"]www.katowice.schronisko.net[/URL] jego numer to 747/09, teraz jest w dziale "dziś trafiłem" (nie wiem dlaczego nie chcą mi się linki do kart psów wklejać).