-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[B]Bounty[/B], a wszystkie ciotki z Bytomia i okolic poinformowane? To zwiększa szanse znalezienia Marsa. -
[quote name='BoUnTy']A co najgorsze... wikuwiku ma tendencje do budzenia porządnych ludziów o godzinie 8:30 rano, czyli w środku nocy! :cool3:[/quote]Ze mną by to nie przeszło :diabloti:. Skutecznie oduczam dzwonienia do mnie wcześniej niż o 10.30-11.00 :diabloti:.
-
100 zł na Kornelię poszło, na konto Biafry, z dopiskiem "Kornelia".
-
nieaktualne, szczeniaczki mają już domki!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Obserwujących już 2. Neris ostrzegła przed babką z Płocka, która szuka tego typu psa. To, że suka ma szczeniaki jej nie przeszkadza i dopuszcza ewentualność rozrodu. Nie wydawać. -
JAK MOŻNA???????Śliczny Stefanek chce rodziny!
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
No to kciuki trzymamy! -
Jestem za wsparciem. Odpisałam Ci na wątku katowickim.
-
[quote name='__Lara']Ale Biafra napisała, że nie jest konfliktowa :) widocznie z psem się obwącha, ale na swój rewir to już nie wpuści :) rzeczywiście ma chyba silne poczucie własności :p[/quote]Toż ja właśnie o tym pisałam :).
-
[quote name='Biafra']Z psami raczej nie ma konfliktów, ale nie jest też uległa. Zależy gdzie się znajduje. Na otwartej przestrzeni nie ma problemów, ale już jej buda i kojec są święte. W moim samochodzie rzucała się na inne psy przez szybę.[/quote]W schronisku mówili mi, że nie mogą jej dokoptować żadnego psa do kojca, bo się rzuca. Sukę, do której ona była dokwaterowana akceptowała, ale jak tamta znalazła dom to Kornelia poczuła się panią boksu i koniec z towarzystwem ;). Chyba ma mocno rozbudowane poczucie własności ;) - moja buda, mój kojec, moja, moja, moja :evil_lol:.
-
[quote name='Ola la']ja poprosze o taki a'la Hannibal Lecter :lol:plose plose[/quote]Mam bardzo podobny w domu :evil_lol:. Bazyl w nim kiedyś chadzał, a że pychol ma dość duży to zapewne będzie pasował ;).
-
Hmmm. Ja na przykład mam dziś zamknięcie miesiąca w pracy i tak się miota między papierami a dogo ;).
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Tuska222']Przyszedł jakiś koleś, zobaczył co się dzieje i zadzwonił na policję (moja komórka leżała obok mnie w kałuży:shake:). O dziwo przyjechali w miarę szybko.[/quote]I jak się skończyło? Ukarali babę? -
[B]Canis_16[/B], witaj na blogu Bazyla (i troszkę moim ;) ) i dzięki za kropki i przecinki :). Odpowiem Ci tu na PW, skoro już piszę. Otóż Bazyl zdecydowanie nie przepada za innymi DA samcami, suki toleruje bez problemu. On w ogóle nie przepada za innymi dużymi samcami. Małe jeszcze jakoś znosi, ale średnie i duże :shake:. [quote name='ab-agnieszka']Maciaszkowa koniec odpoczynku.:eviltong: Trzeba powrocic do rzeczywistosci. Jak tam samopoczucie Bazyla?[/quote]To Ty taki długi post nazywasz wypoczynkiem? :mad:. Do rzeczywistości to ja już powróciłam w zeszłym tygodniu... A samopoczucie Bazyla tak se. Nawet w te chłodniejsze dni się męczy. Mniej, ale jednak jęzor zwisa... :shake:.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='canis_16']sorry że bez kropek i takie długie ale to juz skrzywienie zawodowe[/quote]W jakim zawodzie nie używa się znaków interpunkcyjnych? ;) Używaj ich, prosimy, tu na dogo, bo bez nich Twoje posty czyta się bardzo niewygodnie i pewnie większość osób po prostu przestanie je czytać... -
W katowickim schronisku jest kilka amstaffowatych: [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja32799-0.html"]adopcja - adopcje - psy - 796/09 - Schronisko Dla Zwierząt[/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja32107-1.html"]adopcja - adopcje - psy - 739/09 - Schronisko Dla Zwierząt[/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja30035-4.html"]adopcja - adopcje - psy - 582/09 - Schronisko Dla Zwierząt[/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja27292-7.html"]adopcja - adopcje - psy - 593/09 - Schronisko Dla Zwierząt[/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja26569-10.html"]adopcja - adopcje - psy - 247/09 - Schronisko Dla Zwierząt[/URL]
-
[url]http://photos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc1/hs153.snc1/5694_107940238957_540703957_2100655_3693389_n.jpg[/url] - bardzoooo mi się podoba :).
-
A będą psiaki schroniskowe czy tylko fundacyjne i tymczasowicze? Ja będę na pewno, ale jeszcze nie wiem w który dzień (może w oba?) i w jakich godzinach.
-
JAK MOŻNA???????Śliczny Stefanek chce rodziny!
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
[quote name='Glutofia']o mamo! Nie stać ich na telefon to za co chcą leczyć psa gdy zachoruje?[/QUOTE]Dokładnie tak! Olać, nie dzwonić. Ale najgorsze jest to, że oni i tak sobie znajdą jakiegoś psiaka. A potem my mu będziemy domu szukać, bo do schronu trafi :angryy:. [QUOTE]Pisownia oryginalna?[/quote]No chyba nie sądzisz, że Jasza ma takie problemy z językiem naszym ojczystym :evil_lol:. -
Ech, życie życie... Jesz niedawno było tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/61/51efe9ab509f3f21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/503/07a013aa2f1d7fe5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/61/950e2ae6b5ebee12.jpg[/IMG][/URL] I polsko-śmiesznie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/503/55577f1deb096f37.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/503/fe731bdac12b2e44.jpg[/IMG][/URL] A teraz jest do bani. Bo jak coś się psuje to hurtowo, to na jednej rzeczy się nie kończy. Prawo serii? Raz na jakiś czas musi tak być czy co do cholery...? Najpierw pomysł instytucji, w której pracuję, narażający mnie na łomot ze strony jakichś głupków, którzy połaszczą się na kilka złotych. Następnie bardzo nerwowa rozmowo-awantura z durnymi, upierd...mi, leniwymi, po świńsku się zachowującymi strażnikami miejskimi, którą TZ odchorowuje do dziś i która oboje z nas wyprowadziła z równowagi i teraz nawzajem się zabijamy... Potem wiadomość o śmierci pani, u której mieszkałam 4 lata na studiach i która była mi jak babcia. Wspominam ją bardzo miło i ciepło. Mam nadzieję, że nie cierpiała (umierała na nowotwór), bo tego bała się najbardziej... [i] :( Wisząca nad nami, jak topór, wizyta z białasem u weta... A na koniec cholerny długi i niefajny czwartek. Wizyta w schronie, długa i pracowita, bo zwierzaków bardzo dużo. Płaczące w klatkach na korytarzu koty, wyciągające łapki, próbujące złapać człowieka, żeby tylko podszedł i je pogłaskał. Nie udało mi się udawać, że tego nie widzę i nie słyszę. 131 psów i 87 kotów przyjętych w ciągu ostatnich 30 dni... Jakiś żałosny pijaczyna zaczepiający mnie w autobusie. Kilka godzin pracy w napięciu (2 rzeczy naraz, mulący komputer, walka z czasem). Bolący (w zasadzie od 2 dni) kręgosłup. Jamniorek mojej siostry, którego spotkała powtórka z rozrywki, coś, co miał 7 lat temu - czyli problemy z kręgosłupem i kompletny niedowład tylnej części ciała. Znowu cierpi, a my wszyscy razem z nim. Niewiele trzeba było, żeby coś tam znowu zaszwnakowało - psiak podbiegł do listonoszki, przeskoczył próg, zawył i się zaczęło... Mam nadzieję, że uda się go postanowić na nogi (tak, jak wtedy, po 4 miesiącach leków i codziennej rehabilitacji u p.Halinki), ale weci mówią, że wiek bardzo działa na jego niekorzyść... A na koniec przyszedł mail od mojej przyjaciółki. Takiej prawdziwej, wieloletniej. Mail, który miał być długą relacją z jej obecnego życia, planów i w ogóle. Ucieszyłam się, bo czekałam nań dość długo. Ucieszyłam się, bo miała to być chwila oddechu i uśmiechu. Otworzyłam i... :( Jej tato od 3 tygodni walczy z ostrą białaczką :(. Stan poważny. Dopiero teraz zebrała się w sobie, żeby do mnie napisać. Trzymam kciuki. Bardzo mocno. Znam jej tatę bardzo dobrze. Wyobrażam sobie co oni wszyscy muszą teraz przeżywać... Ludzie, NIE BÓJCIE SIĘ BYĆ DAWCAMI SZPIKU. To kosztuje tak niewiele czasu, a dzięki temu ktoś może żyć! A wieczorem jeszcze na siebie z TZtem pokrzyczeliśmy. Jak jesteśmy w kiepskich nastrojach to nadajemy na kompletnie innych falach. Niefajnych, obcych, bez zrozumienia... Wiem, że życie nie zawsze jest lekkie/łatwe/miłe/przyjemne, że muszą być też przykre/smutne/niemiłe/nerwowe chwile, ale nie wszystko na raz! Wczoraj byłam tak zmęczona, że 3/4 piwa (pierwszego i jedynego) zaczęłam mieć problemy z wysławianiem się, normalnie się wstawiłam... Dbajcie o zdrowie własne i waszych bliskich (czy to ludzkich czy zwierzęcych), bo to jest najważniejsze. Badajcie się, przekonajcie bliskich, żeby się badali (wiem, ze to trudne, sama uskuteczniam taką "walkę" od dłuższego czasu, ale chłopy przecież są nieśmiertelne i lekarzy nie lubią, nie rozumieją, że my się martwimy, że głupie badanie może dać nam spokój na wiele miesięcy albo i lat). A czasami pomyślcie i o obcych - oddajcie krew, zostańcie dawcą szpiku. Dzięki temu ktoś może żyć. Dzięki profilaktyce żyć możecie Wy. Wiem, zebrało mi się na wykład... Ale naprawdę uważam, że profilaktyka (tak, jak w temacie rozrodu oraz adopcji psów) jest bardzo ważna. Często bagatelizujemy pewne sprawy, bo inne są ważniejsze, bo nam się nie chce, bo... A potem jest za późno albo mamy tysiąc razy więcej nerwów niż mogliśmy mieć. Amen.
-
nieaktualne, szczeniaczki mają już domki!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Na allegro prawie setka wyświetleń i 1 obserwujący. -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
maciaszek replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/72/29a76d0884b5d507.jpg[/IMG][/URL][/URL]