-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Czyli jednak zgadza się to, co w schronie mówili... [SIZE=1][B]_Laro[/B], zauważyłam Twój podpis. Kontakt ze mną, do 27.08. może być różny, bo od jutra zaczynam urlop i nie wiem co się będzie działo, co będę robić - nie mam planów, ale wszystko może się zmienić...[/SIZE]
-
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
maciaszek replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dużo siły dla p.Włodka! -
[quote name='__Lara']To patrz uważnie na nasze nicki na identyfikatorach, nick prawdę Ci powie :diabloti:A mnie poznasz po ubraniu, a właściwie kolorystyce ubrań :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Amikat przesłała mi fotki Kory z nowego domu. Wklejam zatem:
-
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Wiewiórko, dziękujemy za tymczas dany Frani :)! I powiedz, dlaczego przestałaś się odzywać? Nurtuje mnie to (i chyba nie tylko mnie...). Jeśli chodzi o zaświadczenie to najlepiej by było, gdybyś Wiewiórko wysłała je do Jaszy w poniedziałek priorytetem. To ważny dokument i właściciel psa powinien go mieć przy sobie. Jeśli chodzi o odrobaczenie to jeśli Wiewiórka nie odrobaczała Frani u siebie, niech państwo odrobaczą sunię, na wszelki wypadek. Mogła ze schronu przywlec ze sobą jakieś paskudy... Choć pewnie Wiewiórka by coś zauważyła. Super, że Franka już u siebie! :multi::multi: :multi: Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w tą adopcję i pomoc przy wyciąganiu suni ze schronu. I w ogóle :loveu:. -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
maciaszek replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
A może zrobić allegro 2 w 1? Czyli cegiełkowe połączone z adopcyjnym? -
Nie pisałam Wam jeszcze, że białas dość mocno przeżył to kilkunastogodzinne rozstanie i samotność. Boi się teraz jak wychodzimy, musimy go na nowo przyzwyczajać do tego, że nic złego się nie dzieje, że wrócimy. Już zaskakuje, ale pierwsze dwa wyjścia były trudne. Wzgardził kongiem ze smakołykami (co w jego wypadku jest wręcz niemożliwe!), musiałam go namawiać, żeby zajął się konsumpcją... Kiedy wracaliśmy cieszył się jak głupi i nie odstępował nas na krok. Teraz powoli wszystko wraca do normy. Na szczęście. Wyobrażam sobie co on musiał przeżywać...
-
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
No i Wiewiórka sobie poszła... Nawet tu nie zajrzała. Tzn. może zajrzała, ale się nie odezwała... Dziwne to wszystko -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
maciaszek replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
A ja przypominam, że tymczas Obawy jest płatny !!! [B]Ola_la[/B], mogłabyś popilotować sunię? Zająć się jakąś zbiórką kasy, zorganizowaniem tego? -
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Wiewiórka jest obecnie na dogo, pewnie się tu pojawi. Mam nadzieję. -
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
No właśnie nie wiem jak to rozwiązać... Czy Wiewiórka jest pełnoletnia? Bo jeśli nie to i tak nie może podpisać umowy... To znaczy nie powinna. Myślę, że to poważna i porządna rodzina. Nic nie zrobią z Franką w tych kilka dni. No ale może lepiej na zimne dmuchać? Już sama nie wiem... -
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']:oops: Ja strasznie przepraszam!:modla:[/quote]Jaszo, nic się nie stało, naprawdę! Mogłam przecież nie odbierać, prawda? A skoro odebrałam to znaczy, że "żywa" byłam ;). Po prostu nie wiedziałaś, że pracuję do późna, spać chodzę jeszcze później, a z rana (czyli do 10.00 ;)) śpię. I tak naprawdę najlepiej mnie łapać między 11.00 a 14.00. Pamiętaj, żeby wziąć od nowej właścicielki dane do umowy! A teraz czekamy na wieści z dnia jutrzejszego. [B]Wiewiórko[/B], wróciłaś już. Napisz coś o France. Jak się miewa, jak minęły Wam wakacje. No i jak się czujecie przed jutrzejszym wielkim dniem? Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie sprawnie i tak jak jest umówione Frania przed południem będzie już zapoznawać się z nowym domkiem, który nie może się na nią doczekać. Tak się jeszcze zastanawiam kto powinien podpisać umowę adopcyjną z nowym domem. Ale chyba Jasza, bo to Jasza jest wciąż, w świetle prawa, opiekunem Frani (na Jaszę jest wystawiony papier wydania ze schronu i to Jasza powinna mieć w razie czego podkładkę co zrobiła z psem, że go nie ma :diabloti:). -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
maciaszek replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie, co słychać? -
A co tam u Kornelii słychać? :)
-
W Chorzowie znaleziono [B]około rocznego [/B][B]doga de beardaux[/B], który błąkał się przy ogródkach działkowych, obok chorzowskiego schroniska. Przygarnęli go ludzie z ogródków, ale może u nich zostać tylko do środy, 12.08., potem trafi do schroniska :-(. To pies, był z kolczatką. Gdyby ktoś go szukał służę namiarami na ludzi, u których teraz jest. A jeśli nikt nie szuka to musimy znaleźć mu szybko jakieś lokum, inaczej czeka go schron i być może trafienie w łapy pseudohodowcy. Na razie rozmawiałam z ludźmi tylko telefonicznie, wieczorem/jutro mam mieć zdjęcia. Mam nadzieję, że nie pomylili rasy ;), ale pies wygląda jak Śliniak z serialu, więc chyba nie pomylili.
-
Byłam dziś w schronisku. Ten psiak, z naszego wątku znalazł dom: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/38/a98f37017180c1b9.jpg[/IMG][/URL] A tego państwo jednak oddali do schroniska. Jest w Chorzowie, bo pod ten schron rodzina podlega... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/67/e97673cca74b1aea.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/adopcja33179-0.html"][/URL]
-
Ten pies trafił do chorzowskiego schroniska. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/67/e97673cca74b1aea.jpg[/IMG][/URL] Jakby były potrzebne szersze informacje o nim oto one: Pies w sierpniu ukończy 3 lata. Jest wychowany przy dzieciach nie jest agresywny, nadaje się do domu z dziećmi. Z psami się dogaduje, z większością, bo jest kilka takich, których nie lubi. Kontaktu z kotami nie miał, nie wiadomo czy mógłby mieszkać z nimi pod jednym dachem. Potrafi zostawać sam w domu. Nie jest kastrowany. Posiada paszport, wszystkie szczepienia oraz czip !!! [B]W ogródkach działkowych koło chorzowskiego schroniska znaleziony został około roczny [/B][B]dog de beardaux[/B], pies, z kolczatką. Gdyby ktoś go szukał służę namiarami na ludzi, u których teraz jest (tylko do środy, 12.08., potem trafi do schronu).
-
Zaglądam po miesiącu do Lucky'ego z informacją, że został wykastrowany :).
-
Przygaszony i wystraszony w katowickim schronisku MA DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Mam dobrą wiadomość - Maks został adoptowany :). Byłam dziś w schronisku i tego właśnie się między innymi dowiedziałam! -
Mix jamnika, Frania, MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Jaszo słońce Ty nasze :loveu:, [SIZE=1]nie dzwoń do mnie przed 10.30, please... :diabloti:[/SIZE] [SIZE=1]chyba, że coś co czekać nie może... Nic się nie stało. Dziś akurat nie spałam, ale to tak na przyszłość proszę ;).[/SIZE] Rozmawiałam w schronisku o umowie. Możesz podjechać w każdej chwili. Umowa powinna zostać wypisana na nowych właścicieli, żeby bez problemu mogli Franię w Brynowie ciachnąć. Musisz mieć więc ze sobą imię i nazwisko właścicielki, adres zamieszkania i numer telefonu. Tyle potrzeba do umowy. -
[B]Halbino[/B], zagłosowałam. Bazyli "pomaga" TZtowi pracować ;). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/72/971a0cb7fe8ac9a1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/72/8cc243dd2f4c89f0.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='JOMA']ale jeszcze nic straconego, kiedy nastepna wizyta u weta ? ;)[/QUOTE]Za miesiąc. Ale nie obiecuję, że wpadniemy. Wszystko zależy głównie od tego, co usłyszymy... No chyba, że wpadniemy, a w zależności od tego, co powie nam wet na stół postawisz szampana albo wódkę :evil_lol:. [quote name='JOMA']Chciałam jeszcze dodać, że jest ci u mnie kilka pomieszczeń gdzie można zamknąć pudla mordercę coby krzywdy Bazylkowi nie zrobił a w nastepstwie czego nie został zjedzonym :evil_lol:[/quote]Ale nie zapominaj, że u Ciebie jest również kilka kotów, które czują się prawie jak u siebie ;). A wiesz jak Bazylek kotki kocha :diabloti:. [quote name='rufusowa']ło matko :-o ale atrakcje :shake: Kasiu przesyłam uściski i kciuki żeby Wasze życie w końcu się uspokoiło, bo wrażeń macie aż nadto[/quote]Aż nadto, to prawda... Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć... I mam nadzieję, że w trakcie urlopu, który zaczynam w następnym tygodniu już tylko same FAJNE i MIŁE rzeczy będą się działy... I że w ogóle wszystko się ułoży, uleży i będzie ok! OLE! Bazyl zaczął dziś zażywać Vetmedin. Efekty powinno być widać po jakichś 2 tygodniach. Czekamy...