-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pamiętam :(. Ale tamta była w megastresie. Cały czas drapała beton, żeby się wydostać, piszczała, miotała się. Misia jest spokojna. Na szczęście. Od niejedzenia pewnie schudnie troszkę, ale nic więcej. Myślę, że powoli zacznie oswajać się z sytuacją. W hoteliku nikt jej nie niepokoi. Ma psie towarzystwo, ludzie nie pojawiają się często. Na pewno ta sytuacja jest dla niej stresująca, ale psy potrafią naprawdę dużo znieść :). -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misiu, nie wygłupiaj się... Skubnij choć troszkę jedzonka :(. -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
maciaszek replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Możemy porozmawiać w realu, jasne. Tylko akurat ja dość rzadko się z Wami spotykam i łatwiej mi, w związku z tym, rozmawiać tutaj. Poza tym nie sądzisz, że możemy i mamy prawo napisać tutaj co myślimy, tym bardziej, że to nie my pierwsi zaczęliśmy, to nie my zaatakowaliśmy i to nie my wypisujemy rzeczy, które troszkę się mijają z prawdą. Chcemy tylko wyjaśnić sprawę i sprostować nieprawidłowości. Czy tak dużo wymagamy? -
Tak, tak i jeszcze raz TAK - ogromne podziękowania należą się Adze. Hotelik wspaniały, opiekunka wspaniała! I w ogóle wielkie dzięki wszystkim, którzy do Esterka zaglądali, którzy wspierali go finansowo, transportem, ogłoszeniami.... :)!
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
maciaszek replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='klaudiaaa']Na własne oczy widzieć nie widziałam, ale zdjęcia były na jakimś tam forum, tam wszystko było ujawnione.[/QUOTE]To przyjrzyj się dobrze tym zdjęciom... [quote name='klaudiaaa']Tato,nie wiem po co w ogóle zaczęliśmy tą dyskusje(wiem że niektórych to irytuje ale co my możemy zrobić) to jest bez sensu. [B]niech robią co chcą.[/B][/QUOTE]Miłe to nie było... Zawsze mi się wydawało, że warto dyskutować, bo z tego może coś dobrego wyniknąć, ale... "niech robią co chcą"... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
maciaszek replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='klaudiaaa'][B]yhy a psy same biegają po lesie.[/B][/QUOTE]A byłaś tam? Widziałaś na własne oczy? Zapko, nie dziwię się Twemu wkurzeniu. Słusznie napisałaś. Poza tym nie każdy wolontariusz schroniskowy jest wolontariuszem fundacyjnym i odwrotnie. [B]Wolontariat na akcjach w Silesii i w ogóle w fundacji a wolontariat w schronie to 2 różne rzeczy! [/B] -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
maciaszek replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Oj, widzę że jakoś nieprzyjemnie się tu robi... Po pierwsze nie każdy ma warunki, żeby stać się dt. I to wcale nie jest tak, że dla chcącego nic trudnego. Czasami można bardzo chcieć a i tak nie da się pewnych rzeczy zrobić, pewnych przeskoczyć, pewnych zmienić. Np. czy osoba, której ze względu na pracę nie ma w domu po 12 godzin ma zmienić robotę, żeby tymczasowicz nie siedział zbyt długo sam czy "wynająć" do niego opiekunkę? Czy osoba, która mieszka w kawalerce z psem, który nie toleruje innych ma zmienić mieszkanie czy też trzymać tymczasowicza cały czas zamkniętego w łazience lub kenelu? Takich przykładów można by wymienić znacznie znacznie więcej. Nie zawsze chcieć to znaczy móc. Przepraszam za sarkazm i ironizowanie, ale ton waszych wypowiedzi nie bardzo mi się spodobał. Nie każdy wolontariusz ma mozliwość być dt. Część pomaga na akcjach, część robi ogłoszenia, część działa w schronie. Każdy ma jakąś swoją działkę i najważniejsze, żeby swoją "pracę" wykonywał solidnie i jak najlepiej. Nie spodobał mi się też ten fragment: [QUOTE]a wolontariusze jeżdzą do schronu i sobie wybierają, zamiast pomóc jakoś fundacji. Czy to jest fair? No nie bardzo [/QUOTE] To ta wypowiedź jest nie fair. Może byś w takim razie wymieniła Klaudio przynajmniej kilka psiaków, które to wolontariusze ostatnimi czasy wybrali sobie ze schroniska i zabrali na dt? Bo ja, z ostatnich 2-3 miesięcy przypominam sobie tylko 1 takiego psa - Fendi. No chyba, że jakieś na akcjach w Silesii były brane, żeby do schronu nie wróciły, ale z tego, co kojarzę z wątku silesiowego na dogo, to takie sytuacje nie miały raczej miejsca. A może warto by było tematem kolejnej akcji w Silesii uczynić instytucję domu tymczasowego? Przybliżyć ludziom co to takiego jest, czym to się je, jak można w ten sposób pomóc zwierzakom. Może dzięki temu pojawi się jakiś kolejny dt? :) -
Juhuuuuuu :multi: :multi: :multi:. To czekamy cierpliwie :). Smacznego!
-
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
maciaszek replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Pomysł bomba :). Trzeba go koniecznie rozgłosić! -
I jak? I jak? :) :) Siedzimy jak na szpilkach...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nareszcie jestem! I wciąż, od wczorajszych smsów, cieszę się przeogromnie :). Trzymam kciuki za dalszy ciąg. A Ty Jaszo już się nie martw. Najgorsze za Wami. Jak Misia wróci "na swoje" szybko o wszystkim zapomni. -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
maciaszek replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Dorzuciłam fotki na stronkę, poszerzyłam info. -
A ja życzę spokojnej i udanej podróży! I trzymam kciuki za nowy domek, żeby wszystko było ok :).
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Obawiam się, że ona jest na tyle czujna, że jednak bez łapania się nie obejdzie... Obym się myliła! -
W niedzielę pracuję, więc odpadam jako towarzyszka podróży...
-
Kisiaraf, pomogę Ci :) Jestem za!
-
150 cm.. To może nie było by tak źle. Może jak Ester zobaczy, że jest przeszkoda to uzna ją za granicę swego terytorium i nie będzie się z nią mocował? Fajnie by było... Bo domek brzmi bardzo dobrze!
-
Hmmm... Trzeba zapytać Agę o stosunek do kotów i o tendencje do uciekania/gonitw za zwierzyną. Zawsze do czasu podniesienia ogrodzenia mogą Estera na lince 20-metrowej wypuszczać. A co to znaczy niskie ogrodzenie? Ile ono ma wysokości? Pi razy oko.
-
Tutaj. No chyba, ze są jakieś powody, dla których wolisz nie pisać publicznie.