Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [B]Soboz i Jaszo[/B], macie rację. Nie nudzę się ;). Nie tylko mam co robić, ale i myśli mam zajęte... Choć raczej wolałabym żeby coś przyjemniejszego mnie angażowało... -------------- Białasowi na 100% dokuczają stawy. Wczoraj wieczorem było lepiej. Wody, którą zostawiłam przed wyjściem, wypita tylko połowa. Zwierzyna żywsza, w lepszym nastroju, skoczna, na spacerze nawet truchcikiem pomykająca. Lepszy nastrój. W nocy pogorszenie (widocznie lek przestał działać...). Wzmożenie picia, problemy z zachowaniem równowagi po wstaniu (sztywność stawów i zarzucanie na boki), większa sztywność lewej nogi, postękiwanie. Na spacerze nocnym problemy ze zwrotnością. Rano lekkie polepszenie. Pije mniej, lepiej chodzi. Ale wciąż sztywno. I jest smutny nieco :(. Zaraz idziemy na spacer. Do apteki, po przeciwbólową pyralginę. I termofor do grzania stawów. Jutro do weta po tabletki i plan działania na zaś. -------------- Jeszcze 62 dni. Do powrotu TZta...
  2. Dostałam telefon w sprawie wizyty przedadopcyjnej w Katowicach, na ul. Pokoju. To okolice Gliwickiej, Bocheńskiego, nie tak daleko od osiedla Witosa i Tysiąclecia. Kto mógłby się tam przejść? Oto numer do osoby, która o wizytę prosiła: 698 681 714.
  3. [quote name='soboz4']Bullterrier był u weta. jest zdrowy, trochę niedożywiony i brak witamin, ale ma 100% głuchotę[/QUOTE] Jak założysz mu wątek, wrzuć link. Jak będą lepsze zdjęcia to wrzucę go na schroniskową stronę.
  4. [quote name='soboz4']Szkoda, że nie pozbywasz się z domu czerwonego chodnika na 10 metrów długości...[/QUOTE] Nawet takiego nie mam... Ale za to w kinie mamy dokładnie właśnie taki ;). Niestety nie do oddania.
  5. [quote name='soboz4']mam prośbę o zapłacenie z konta schroniskowego kosztów podróży Izy do Oskara, musi jechać zobaczyć warunki w jakich pies przebywa, bardzo proszę o zwrot za paliwo dla Izy - kamienna - obok Nowego Sącza, około 50 złotych[/QUOTE]Proszę o słowa poparcia lub sprzeciwu, ok? :) [B]Soboz[/B], przepraszam, że nie odebrałam od Ciebie telefonu, ale jestem w pracy i nie mogłam.
  6. Poszłam dziś do weta i powiedziałam, że białas znowu się popsuł ;). Zapalenie pęcherza wykluczyłam sama (poza tym jednym momentem problemów z sikaniem nie ma żadnych objawów - nic go nie boli, siki czyste jak żółta łza ;-)), wet wykluczenie potwierdził. Podejrzenie spraw nerkowych wykluczyło badanie krwi. Wet twierdzi (odkąd tylko weszliśmy do gabinetu), że to problemy ze stawami. Że to nadmierne picie to reakcja na ból, że część psów tak ma. Faktycznie ostatnimi czasy stan stawów białasa się pogorszył, ale tylko nieco - po prostu bardziej "szura" nogami, gdy chodzi, nie chce długo spacerować i ma taki sztywnawy chód. Teraz (w tych dniach) Bazylątko szybko się męczy i dużo śpi - to ponoć też mogą być objawy odstawowe. Ale żadnych innych objawów nie ma. Wstaje i siada normalnie, jak się przeciąga to robi wygibasy tylnymi kopytami po całości, na łóżka wchodzi normalnie (nie widać, żeby coś go bolało). Tak się pocieszam... że to może tylko chwilowe jakieś zapalenie, a potem będzie lepiej :roll:. Dostał 2 zastrzyki, jak się poprawi to mamy w sobotę przyjść po tabletki. Jak nie będzie poprawy to jutro na zastrzyk. Obraził się, bo przez wizytę w lecznicy nie poszliśmy pod Spodek... :roll: Mam nadzieję, że po tych zastrzykach będzie mnie pił, bo dziś siedzi sam ponad 7 godzin. Cała wodę pewnie wypił na samym początku i będzie się męczył z pełnym pęcherzem i dużym pragnieniem. Wczoraj tak właśnie było :shake:. W gardle mu tak zaschło, że przez dłuższy czas chrypiał jak stary dziadek... ;-) W nocy wyszłam z nim na spacer (siiikuuuuu). Wiedząc, że to śmieciarz okrutny, a ja zaspana, specjalnie wzięłam kaganiec (choć wahałam się przez moment czy na tak krótką przebieżkę go zakratowywać). A on i tak, w pewnym momencie, rzucił się pyskiem na ziemię, przygniótł zdobycz kagańcem. Odciągnęłam go błyskawicznie i rzuciłam się zdejmować kaganiec i w pysku grzebać, ale już było za późno :shake:. Połknął kawałek woreczka śniadaniowego z zawartością niezidentyfikowaną :mad: :mad:. Jak przygniótł go kagańcem to folia wybulczyła się do jego środka i wtedy pewnie chwycił ją zębami. Wszystko to było tak błyskawiczne, że nawet nie wiem dokładnie jak to zrobił. Nijak nie dałabym rady go powstrzymać. No chyba, że byłby bez kagańca, wtedy może udałoby mi się z gardzieli zdobycz wyciągnąć, choć nie wiadomo. Mogłam go jednak nie zakratowywać. Cholera... Jeszcze teraz będę się stresować, że ta folia gdzieś mu w jelitach utknie... Na razie podaję mu olej parafinowy na lepszy poślizg i zaczynam grzebanie w kupalonach. Na szczęście to był mały woreczek. ----------------- Takie niesamowite niebo nocne niedawno nad naszym blokiem było :). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2755/dba9af7356ae0799.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2755/9ba6f20e43da9009.jpg[/IMG][/URL]
  7. TZ pojechał :(. Białas siedzi sam w domu, ja w pracy z kołomyją i hałasem (dość głośny koncert...). Nerwowy dziś dzień mieliśmy. TZta pakowanie, nerwy rozstaniowe, a do tego białas od rana spacerów żądający i jakiś niemrawy. Wszystko wskazuje na to, że ma zapalenie pęcherza. Nafaszerowałam go lekami i niby było nieco lepiej, ale i tak się denerwuję, że musi teraz czekać aż wrócę i może się męczy z parciem na pęcherz, które dość niefajne jest przy tej dolegliwości... TZ, który wychodził później niż ja dał mu jeszcze leki, między innymi przeciwbólowy/rozkurczowy. Oby jakoś dotrwał. Jeszcze z 2-3 godziny...
  8. Na tym wątku są dziewczyny z Nowego Sącza: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214290-Pudliczka-Zuzia-teraz-Figa-ju%C5%BC-w-nowym-domu!!!?p=17710387#post17710387[/url]
  9. Wiersz bardzo ładny. I oddaje sedno sprawy...
  10. Ciekawe czy próby udane. Mam nadzieję, że tak i że Dunia pojedzie po swoje szczęście już niebawem :).
  11. Pewnie by dało, ale na ten temat trzeba rozmawiać ze schroniskiem. Ja mam uprawnienia tylko do wrzucania/zdejmowania zwierzaków i aktualizowania ich kart.
  12. [B]Pralinka[/B], dzięki, ale to raczej nie ten DONek, ten na kwarantannie jest starszy. Ma wyraźnie siwy pysk.
  13. Hmmm, średnio ciekawie to wygląda. Ale może w rzeczywistości nie jest tak źle? Mam nadzieję... [quote name='soboz4']nie wygląda to dobrze, trzeba napisać do kogoś z tych rejonów, ale osobiście nawet nie wiem jakie większe miasto jest w pobliżu :angryy:[/QUOTE]Mszana Dolna, Limanowa, Krościenko. A największe w okolicy to Nowy Sącz, ale do niego jest 35 km z Kamienicy.
  14. Ojej, wrzody... to niedobrze. Odpowiednia dieta, leki i poczujesz się lepiej. Tylko będziesz musiała uważać do końca życia. Ech... Nie zazdroszczę. Trzymaj się!
  15. Super, że udało się Wam wyjechać :). Taki odpoczynek, z dala od ludzi, zgiełku i problemów, jest na wagę złota! Pięknie tam... I wszyscy tacy zadowoleni jesteście, uśmiechnięci :).
  16. W schronisku jest 3-4 miesięczny psiak (chłopczyk) w typie bulteriera. Trafił tam wczoraj. Na razie jest na kwarantannie, "mieszka" sobie w boksie hotelowym. Można powoli rozglądać się za domem dla niego, ale najpierw trzeba sprawdzić czy czasem się nie zgubił. [B]Pomożecie poprzeglądać ogłoszenia o zagubionych?! Bardzo proszę. [/B]Mam teraz urwanie głowy - i w domu i w pracy, czasu brak na wszystko... Na stronie schroniska na razie go nie ma, więc wrzucam fotkę tutaj: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2835/28d3c71cf05375d1.jpg[/IMG][/URL]
  17. Wpadłam na chwilę, inomigiem. Zaraz jadę do schroniska. Potem załatwianie spraw przeróżnych,, bo TZ jutro wyjeżdża (za granicę, na 2 miesiące, już tęsknię :placz:). Czasu ciągle brak... Bazylek pospacerowy: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2683/3d0023f57b5ffab0.jpg[/IMG][/URL] Najczęściej po wejściu do domu idzie do pokoju i się kładzie. Jak odpocznie/zdrzemnie się chwilkę to zmienia miejsce polegiwania albo przychodzi na śniadanie/kolację. Dziadorek mój kochany :loveu:.
  18. Poza tym Twój telefon jest na Picassie, a link do albumu Coli na Picassie jest w jej karcie na stronie schroniska :).
  19. Bardzo milo wspominam Twojego tatę - zawsze uśmiechnięty! Ech, niesprawiedliwe to życie :(.
  20. Przelałam 22,50 zł na konto soboz4 za materiały do parawanu. Mamy teraz: [B]106,36 zł[/B].
  21. [CENTER][SIZE=5][B]UWAGA! [/B][/SIZE] [/CENTER] Ponieważ zmieniła mi się sytuacja w pracy i jestem/będę znacznie bardziej zawalona robotą, a zatem będę miała mniej czasu na śledzenie wszystkich wątków i spraw, aktualizowanie strony itp., to [SIZE=3][B]mam prośbę do wszystkich, którzy mają psiaki pod opieką[/B] [/SIZE]- jeśli chcecie, żebym zmieniła coś na schroniskowej stronie albo tutaj na wątku to przesyłajcie mi PW. Wtedy na pewno nic mi nie umknie!
×
×
  • Create New...