Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. No właśnie też się zastanawiałam czy jego coś nie boli czy jakiejś choroby nie ma? Tylko, że to takie gdybanie teraz. I tak nikt tam psa badać nie będzie, trzeba go zabrać. Tylko, cholera, gdzie?! No wiecie, zawsze jeszcze zostaje opcja schronisko, zanim wybrać trzeba będzie ostateczną ostateczność. Tylko tam też może chapnąć pracownika i wtedy wiadomo... Ale może, zanim podejmie się decyzję o jego uśpieniu to warto mu dać szansę poprzez schronisko? Będzie wtedy chwila czasu na wykombinowanie czegoś, zebranie jakiejś kasy, skonsultowanie sprawy z jakimś behawiorystą. No już nie wiem sama... też jestem załamana :(. Nie zazdroszczę Ani i Marcinowi...
  2. Ano :). Szkoda, że tak ich mało. Dzisiaj koleżanka się śmiała, że jeszcze chwila i wciągnie się do tej psiarskiej sekty ;).
  3. Opis zmieniłam już wczoraj, jak go wypatrzyłam na psim wolontariuszu.
  4. Ach, bo wpadłam tu tylko na chwilę. Jestem poza domem. Wieczorem będę robić porządek na schroniskowej stronie, wtedy pewnie bym to zauważyła, a tak to Ty zwróciłaś mi na to uwagę i dopiero wtedy zerknęłam do zeszytu ;).
  5. Ja też bym dała to trzecie. Późnym wieczorem będę wprowadzać nowe psy na stronę schroniska, wtedy zmienię opis i zdjęcie Zorzy.
  6. Dziś byłam w schronie. Numer Akorda został mi podany jako wyadoptowany. Ale sprawdźcie to jutro i dajcie znać, zdejmę go wtedy z katowickiego wątku.
  7. Byłam dziś w schronie. Teraz zajrzałam w zeszyt w numery, które schron podał mi jako wydane. Saba jest wśród nich :)! Wydana została wczoraj albo dziś. Ale oczywiście sprawdźcie to jutro.
  8. No właśnie, co dziwne, w ogóle nie tęskni. Zarówno u nas w pracy, jak i u koleżanki w domu, poczuła się jak u siebie - zero stękania, smutku, zadomowiała się błyskawicznie.
  9. No, mam nadzieję, że zadzwoni. Powiedziałam, że jakby dzwoniła to żeby koniecznie dali jej mój numer. Dzięki! Poprawiłam nieco fotę. Tu lepiej widać jak naprawdę wygląda :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/453/36b5c371b7cdd859.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='saphira18']Kasiu możesz wysłać do mnie[/QUOTE]Dzięki, to poproszę o numer telefonu :)
  11. Mam prośbę, mam zdjęcie amstaffki w telefonie, a nie mam jak go przerzucić do kompa, a potrzebuję je w kompie mieć, bo chciałabym je wrzucić na schroniskową stronę (może właścicielka tam zaglądnie?). Mogłabym je przesłać komuś z Was, komuś, kto będzie je mógł tutaj wrzucić? Strasznie zakręcona sprawa... To najprawdopodobniej suka tej babki (z opisu wszystko się zgadza), a z panią nie ma żadnego kontaktu :(. Albo źle podała swój numer, albo ktoś zapisujący nie dosłyszał i źle coś zapisał. Niestety osoba, która z panią rozmawiała nie wiedziała, że koleżanka wczoraj w schronie zgłaszała, że taka suka u niej jest i zostawiła do siebie numer telefonu.
  12. [B]Jetrel[/B], koleżanka sprawdziła czy psica potrafi zostawać sama w domu. Potrafi :). Koleżanka napisała: "[I]na początku skoczyła za mną za drzwi, wydała z siebie dźwięk, a potem to chyba spoczęła na kanapie i spała.[/I]" Dzisiaj powinnaś dostać też jakieś fotki suni. Tylko koleżanka uprzedzała, że ma w telefonie aparat nie najlepszej jakości. A tu jeszcze kilka info: "[I]ona generalnie dużo śpi, czasem na kocyku na ziemi, ale pcha się jak wariat na kanapę i pakuje się do łóżka. Kolejny zły nawyk, sępi w kuchni i czeka aż jej się czymś rzuci. Lubi wychodzić na dwór i na podwórku jest raczej żywa. Poza tym, robi zabójcze miny jak się ją zgania z łóżka.[/I]" Sorrki, że piszę tu o niej tak na wątku, ale ponieważ prosiłam o pomoc w znalezieniu jej jakiegoś lokum to w ten sposób dostarczam też wieści o jej charakterze, itp. ;) [B]A może znacie kogoś, kto mógłby przetrzymać u siebie suczynę przez 2 tygodnie[/B] (jeśli Jetrel z TZtem się nie zdecydują)?! Koleżanka po powrocie by ją z powrotem przejęła. Oczywiście koszty wszelkie pokryte.
  13. To czekamy na wieści czy udało Ci się załatwić choć kilka dni...
  14. Aha, myślałam, że kojec już jest. O kurcze... budować.. to dodatkowa robota i koszty. Ech...
  15. A w kojcu jest buda? Ocieplana? Wiesz, w podpoznańskim schronisku była przez kilka miesięcy argentynka. Zaliczyła tam również zimę, dość ostrą. W tym schronie są budy. Na zimę dopychane słomą, żeby psom było cieplej. Do tego biała chodziła w sweterku. I dała radę. Może warto spróbować? No nie wiem - decyzja należy do Was.
  16. No niestety ja też to dość nieciekawie widzę :(. Najgorsze jest to, że trzeba go zabierać już, nie ma czasu na szukanie czegokolwiek. A jeszcze do tego okres przedświąteczny, jeden z gorszych do szukania lokum dla psa. Wrona, wspominałeś kiedyś coś o kojcu, czy to by wchodziło w grę? Wiem, że to nie miejsce dla takiego psa, ale lepsze chyba niż nic. Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego u Ciebie białas nie miał takich wyskoków. Ani razu. Musi być przecież jakieś wytłumaczenie. Jeśli byłby chory to "ataki" miałby wszędzie. Jeśli to na tle behawioralnym to na czym polega różnica między Twoim domem, a innymi, że u Ciebie był grzeczny, a tam nie?
  17. Ja też melduję się u malucha :).
  18. Cholera... Najwyraźniej problem jest znacznie poważniejszy niż nam się wydawało. Nie wiem czy nie powinno się białasa zbadać, może ma jakiegoś guza, może jakąś chorobę "psychiczną"? Przydałby się jakiś hotelik z behawiorystą i dostępem do dobrego weta. Tylko skąd na to wytrzasnąć pieniądze?! :( Macie tam w okolicy jakieś miejsce tego typu?
  19. Ślicznie wygląda :).
  20. Jak zawsze, gdy czytam Twoje wpisy, nie mogłam się oderwać! :) [quote name='Istar19'] wraz z chłopakiem, który nim niedługo przestanie być ..mam nadzieje że w końcu się oświadczy ...( czytasz to? no to wiesz, że czekam :mad: ) ekhm ..[/QUOTE]:evil_lol: :evil_lol: No i co on biedak zrobi z tak postawioną sprawą? :evil_lol:
  21. Piesa siedzi u koleżanki. Koleżanka piesą zachwycona, ale zatrzymać na zawsze jej nie może. Szukamy jakiegoś domu stałego albo zastępczego. Na razie znajomi koleżanki powiedzieli, że mogą piesę wziąć na święta, a jedna z wolontariuszek naszego schroniska zastanawia się nad adopcją (ale to decyzja nie tylko od niej zależna). A teraz piesa razem z koleżanką przyjmuje gości ;).
  22. Odpowiedziałam Ci w Ozzulkowej galerii ;). Białas pozdrawia! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/617/aacb883b0289f494.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2910/6e0e3406aa63e494.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/617/cdb4d074d962ca89.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/617/fffded9094a3ca25.jpg[/IMG][/URL] Odebrałam dziś resztę jego sikowych wyników. W posiewie nic nie wyszło, grzybów też nie ma. Czyli chyba dobrze :). Ciekawe jednak dlaczego powtarzają mu się takie stany... I skąd ta zasadowość moczu wysoka? Szczawianów nie ma, bakterii też nie. Cały czas, na wszelki wypadek, podajemy mu cerutin na zakwaszenie.
×
×
  • Create New...