Powodzenia Liluniu :)
A ja właśnie przed chwilą odebrałam wiadomość przesłaną przez formularz, osoba chętna przygarnąć Lili ;), może któraś słodka malizna załapie się na ten domek, który skierowałam do Toli.
Prześliczne te buraski, kocurek jak mój Wrzaskun w dziecięctwie :)
Mamuśka odkarmiła małe, mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Ona też buraska?