Daka, aż łezka zakręciła mi się w oku ze szczęścia, że ONeczek tak dobrze trafił.
Ma to, czego pies potrzebuje.
Kochającego, mądrego człowieka :loveu:
Z każdym dniem będzie lepiej, widać ,że uczy się szybko i już Cię pokochał.:lol:
Gratuluję cudownego ONka!
Piszesz, że nerwowo reagował na oglądanie łap.
Na spokojnie obejrzyj je dokładnie, może tam coś być, albo było.
To pies z biedy, mógł doświadczyć czegoś złego, co dot. jego nóżek.
Cieszę się, że wzięłaś pod uwagę nasze sugestie nt. kastracji.:lol: