Wtrącę moje trzy grosze.
Uważam, że nie powinnaś rezygnować ze spacerów. Mówi się, że ruch to życie.
Ruch wpływa na pracę narządów wewnętrznych. Ile tego spaceru, pokaże rzeczywistość.
Ty Brygido zorientujesz się najlepiej.
Znam przypadek, kiedy pies odchodzący na nowotwór dostał do pożywienia żyworódkę pierzastą i ta pobudziła system odpornościowy tak, że piesek wyraźnie ożywił się i przeżył więcej niż szacowali lekarze.
Z tą roślinka pomóc nie mogę, bo moja sunia z tym samym problemem zjada każdy odrośnięty listek, ale widziałam na allegro te roślinki.
Trzymam mocno za was kciuki.