Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Wcześniej też wydawało mi się, że przy drugim kotku w domu szybciej by się zaaklimatyzowała, ale teraz nie jestem tego pewna. Może ona nie lubi towarzystwa innych kotów? Może jest typem samotnika i jeszcze głębiej by się ukryła? Nie wiadomo jak by zareagowała, bo w DT była sama i teraz też jest sama.
  2. Esmeralda zamieszkała tym razem nie pod szafką w kuchni, ale w wersalce. Państwo zdjęli płótno z tyłu wersalki, żeby miała więcej powietrza i wykazują maksimum cierpliwości i wyrozumiałości w stosunku do kici. Ma swój pokój, ale drzwi do niego nie są zamknięte, tylko przymknięte, więc ma możliwość wyjścia. I nawet raz w nocy wyszła, ale zobaczyła pana i cofnęła się. Z kuwety korzysta, wodę pije (w nocy), ale co do jedzenia, to trudno określić. Suchego na pewno nie je, bo kuleczki są policzone i nie ubywa. Natomiast mokre po jakimś czasie podsycha i nie wiadomo, czy coś zjadła czy nie. Ale i tak ma wszystko wymieniane na świeże. Mam nadzieję, że to ukrywanie się nie zajmie jej 2 miesiące, tak jak w DT. Ale wszystko musi postępować w jej tempie i na jej warunkach. Pani codziennie do mnie dzwoni, więc jestem na bieżąco. Trafił się Esmeraldzie naprawdę wyjątkowy dom, bo nie każdy zaakceptowałby kota, którego tak jakby nie było.
  3. Mnie się podoba imię Britta :) Frotka to imię suni, która pojechała latem zeszłego roku do DS w Krakowie - byłam na wizycie przedadopcyjnej. Co do Inki, to małe dementi ;) - nie brałam udziału w adopcji kici. To zdaje się zasługa Krystyny.
  4. Dziewczyna ma plany wyjazdowe, wprawdzie odłożone nieco w czasie z powodu pandemii, ale dalej aktualne.
  5. Esmeralda przeprowadza się jutro z DT w Krakowie do DS w Krakowie. Proszę o kciuki, żeby wszystko się udało i kicia szybko zaaklimatyzowała się w nowym domu. Będzie miała duże mieszkanie do dyspozycji i osiatkowany balkon.
  6. Tak, oczka ma śliczne :) I już się całkiem zadomowiła, dlatego trzeba jej szukać prędziutko domu.
  7. Dziękuję Sue za wstawienie filmiku :) Esmeralda jest od stycznia w domu tymczasowym w Krakowie. Przez co najmniej 2 miesiące siedziała pod szafką w kuchni, w najdalszym kącie, wychodziła na jedzenie i do kuwety tylko w nocy lub jak dziewczyny nie było w domu. Miesiąc temu zaczęła pokazywać się już w pokoju, a dzisiaj dostałam ten właśnie filmik. Nareszcie, po tak długim czasie, przekonała się, że jest bezpieczna, a ręka ludzka nie krzywdzi. A już wydawało się, że będzie musiała wrócić do Szczebrzeszyna, że jest to typowy kot wolnożyjący. A tu taka miła niespodzianka :)))
  8. Ponieważ komputer Dory co chwilę się zawiesza, stąd prośba: Czy mógłby ktoś wstawić na ten wątek zdjęcia psiaka i koteczki (zostaną przesłane na maila w momencie, jak komputer Dory łaskawie zadziała). Dora chce założyć pieskowi wątek, a koteczka jest od Krystyny.
  9. Tak, wiem, przekazałam tę informację Dorze, dzwoniła już do Toli w tej sprawie. Wszystko zależy teraz od kierowcy, czy znajdzie się jeszcze miejsce dla Mittsu. No i jak przebiegnie wizyta PA.
  10. Dora ma problemy z komputerem, więc ja napiszę: Mittsu ma dużą szansę na dom we Wrocławiu - dom z ogrodem + spacery, pani doświadczona w psiakach, no i dołoży się do transportu :) Wizytę PA zrobi Poker - bardzo dziękujemy :)
  11. Migotka się tak błyskawicznie nie zadomowiła, nadal czuje się niepewnie w nowym domu. Trochę zjadła, ale to trochę to nic w porównaniu z tym, co jadła u mnie. Z kotkami-rezydentami nadal nie ma kontaktu. Ale do nowej opiekunki ma stosunek pozytywny.
  12. Migotka pojechała wczoraj wieczorem do nowego domu. Jeszcze nie poznała swoich kocich towarzyszy, bo państwo chcą je ze sobą etapami zaznajamiać. Kicia na razie wystraszona, ale powinno być dobrze. Dzisiaj pod koniec dnia znowu będę dzwonić i dopytywać o nią. Smutno mi bez niej, ale z drugiej strony tam będzie miała większą przestrzeń do biegania, osiatkowany balkon i towarzyszy do zabawy, bo mój Teoś już stareńki i żadne kocie figle mu nie w głowie, on by tylko po całych dniach spał.
  13. Marcelka ( u mnie Migotka) najprawdopodobniej pojedzie w środę do domu do Katowic, państwo po nią sami przyjadą. Będzie miała osiatkowany balkon i okna, i dwa kotki (kocurek i kotka) do towarzystwa. Już teraz denerwuję się, czy się zaaklimatyzuje, czy nie będzie tęsknić, czy tamte koty ją zaakceptują. Stanowczo za długo u mnie była - 7 miesięcy. Ale jakoś nie miała szczęścia do dobrego domu. Jakby co, to zawsze może do mnie wrócić.
  14. Milka z Izbicy siedzi na razie za łóżkiem, ale to nic dziwnego, taki stres, długa podróż, nowe miejsce - dotąd była w kenelu - nowi ludzie. Wierzę, że będzie dobrze, będę z panią w kontakcie.
  15. Gracja/Dorcia już w swoim domu w Krakowie. Wielkie podziękowania dla Kasi, jej córki oraz Baltimoore za zorganizowanie transportu :)))
  16. Powodzenia koteczko, bądź szczęśliwa w swoim nareszcie domu ! :) Oczywiście czekamy na fotki z DS.
×
×
  • Create New...