-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
[quote name='gryf80']albo ex spot'a,w sumie tanio wychodzi.[/QUOTE] tyle że sama permetyna (ex spot) jakoś gorzej sobie radzi niż w zestawieniu z imidaklopridem ( advantix) mimo że jest jej w ex spocie o 1/3 więcej. Przynajmniej w Małopolsce w tym roku najbardziej sprawdza sie jednak z tych dostępnych preparatów advantix
-
[quote name='Maron86']Mam taki zamiar, tylko nie wiem którego ... No i czy po 'przedawkowaniu' nie będzie żadnych problemów zdrowotnych? On i tak już ma problemy żołądkowe, więc nie chcę żeby coś jeszcze wylazło ...[/QUOTE] Radzę Advantix spot -on firmy Bayer to złozony preparat który działa nie tylko na kleszcze i pchły ale tez na muchówki i komary. W wielu rejonach kraju jeszcze działa, tzn kleszcze sie na niego nie uodporniły Najbardziej opłaca sie kupic najwieksze pipety ( 4 ml) - w tych mniejszych przelicznik ceny do ilości preparatu jest duzo bardziej niekorzystny Przy wadze Twojego psa polecam kropienie zrobic z 6 ml Czyli jak kupisz 3 opakowania to preparatu wystarczy Ci na 2 zakrapiania (2x 1,5 op) Tylko tę połówkę otwartą dobrze zabezpiecz
-
Masz ewidentnie chorego psa i przez forum go nie wyleczysz. Idz do weterynarza, opisz to wszystko co tutaj i nie zapomnij "pochwalic sie " tym pedigee. Apatia, drgawki, pokąsanie przez kleszcze.... nie wiem na co jeszcze czekasz
-
Rytko ja cały czas w gotowości przelania na benzynę. Tylko prosze przypilnuj mnie ( konto i kwota na pw) bo mi sie całe moje stado pochorowało i jestem z lekka nieprzytomna ze stresu wiec może mi umknąc jak sie nie upomnisz
-
Maluchy juz bezpieczne w DS a Rambuś zostaje w DT na zawsze!! :)
taks replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Poszło ode mnie 200 zł na pierwsze potrzeby. Niestety to inny bank wiec przelew pewnie dopiero jutro do Was dotrze -
Maluchy juz bezpieczne w DS a Rambuś zostaje w DT na zawsze!! :)
taks replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
poproszę o namiary na konto ( jeśli można to na pw ) -
samo nie przejdzie pies instynktownie szuka źródła potrzebnych mu składników pokarmowych ( w tym mikroelementów , saprofitycznej flory bakteryjnej itd...) Masz juz sporo sygnałów że pies nie jest dobrze "prowadzony" więc czym prędzej trzeba to zmienić Niestety samo łatanie dziur czyli odpowiadanie na Twoje pytania na forum to zbyt długa i niepewna droga ( a co jak czegoś nie zauważysz i nie zapytasz? ) Szkoda że dopiero teraz , jak juz masz psa a nie przed jego kupnem ale powinnaś chyba jednak przeczytac uwaznie choc jedną książkę o odchowaniu szczeniaka, porozmawiać z weterynarzem leczacym psa i poważnie zająć się odrabianiem wczesniejszych błędów.
-
Ja mam bardzo złe doswiadczenie z tą karmą . Biegunki , sluz w kale, wzdęcia wręcz się na niej nasiliły a alat poszybował w górę. Dopiero Trovet DPD ( kaczka+ziemniaki) unormował wszystko błyskawicznie a na dodatek bardzo psu smakował. Wniosek- nie jest to karma w kazdym przypadku trafiona. Jesli pojawiaja sie objawy nietolerancji to warto poszukac alternatywy
-
skończcie proszę karmić trolla szkoda czasu i miejsca na serwerze a wątek robi się szmatławy
-
No to faktycznie daliście do wiwatu:shake: Nie dziwota, że teraz gardzi suchą karmą. Przede wszystkim musisz zmienic sposób karmienia. I to co dajesz i jak dajesz. Żadne zostawianie misek. Pies ma zjeśc i miska znika. Jak nie zje to miska też znika i pojawia się dopiero przy kolejnym karmieniu. Inaczej wychowasz psa z którym będą wieczne problemy z karmieniem a w konsekwencji ze zdrowiem. Układ pokarmowy psa trzeba przyzwyczaic do stałych pór karmienia- w jego wieku chocby 3x dziennie ale regularnie. Takie podjadanie jest bardzo niewskazane. Jesli nie chce suchej karmy to spróbuj najpierw z puszkami- bardziej mu będą przypominały poprzednie jedzenie Bardzo smakowita jest np co prawda weterynaryjna ale w pełni zbilansowana i przeznaczona dla psów o delikatnym układzie pokarmowym karma Trovet DPD . To kaczka z ziemniakami . Sprawdziłam na róznych niejadkach i ozdrowieńcach po karmieniu pozajelitowym- swietnie "wchodzi" i łądnie uruchamia układ pokarmowy. Zresztą przyzwoitego puszkowego jedzenia jest sporo więc pewnie Twój wet cos dobierze odpowiedniego. No i w swietle tego co napisałas o dotychczasowym karmieniu to nie wiem czy nie warto zrobic psu przynajmniej podstawowych badań ( morfologia , biochemia). To ważne żeby teraz , w wieku rozwojowym nie przegapić niedoborów - niestety nie wszystko i nie od razu widać i można wyłapać po samym zachowaniu psa
-
A czym karmisz psiaka? Cały czas mocz jest zasadowy a to nie dobrze. Trzeba cos z tym zrobic bo bedzie łatwo łapał infekcje. No i trochę za "gęsty". Mało pije? Nerki i drogi moczowe zwłaszcza przy infekcji powinny byc dobrze przepłukiwane - postaraj sie aby pił teraz jak najwiecej Reszta to efekt lekkiej infekcji ale skoro dostał antybiotyk to powinno byc OK. A i bardzo dobrze z tą żurawiną - możesz to pociagnać nawet dłużej
-
dobrze ustawione guardy nie są na szyi tylko na barkach a to kolosalna róznica. Paski w tych szelkach opieraja sie na dobrze umięśnionych partiach barków , przedpiersia i tułowia, nie mają kontaktu ze stawami, tchawicą, pzrełykiem, nie podduszaja jak pies pociagnie. Nie znam bardziej fizjologicznych szelek spacerowych dla szczeniaka.Poza tym mają praktycznie pełny zakres regulacji na wszystkich paskach więc "rosną" razem z psem. Inne modele jak "norwegi" szelki siodełkowe czy zaprzęgowe to ew. późniejsza sprawa jak juz pies urosnie i bedziesz chciała uprawiać z nim jakies sporty- wtedy bedzie czas dobrac szelki do rodzaju obciążenia Natomiast to co masz powinno byc zakazane ( no ale cóz wolny rynek mamy) bo to tragedia nie szelki nawet dla dużego , dorosłego psa a co dopiero dla rozwijającego się malucha. Ludzie nieświadomi kupuja to badziewie a póxniej idzie w swiat fama że szelki dla szczeniaka są "beee" bo zniekształcają stawy - ale juz mało ludzi sprawdzi, że to nie szelki jako takie tylko ten fatalny model odstawiający łokcie i blokujący łopatki. A producenci zacierają ręce bo za tę samą cene mozna wypuscic cos co zużywa mniej okuć i tasmy . To podobna sprawa jak z tymi nieszczęsnymi weterynaryjnymi kagańcami materiałowymi- model do szybkiego założenia na moment badania/zabiegu, całkowicie blokujący psu mozliwośc otwarcia pyska Absolutnie nie jest to kaganiec spacerowy. A co widzimy - sklepy zoo tym zawalone i umęczone psy na upalnych spacerach , pozbawione nawet minimalnej mozliwości ziajania. Ale towar sprzedaje sie dobrze bo tanie i takie "przyjazne bo mięciutkie"...
-
Przede wszystkim zmień szelki. Te , które widać na zdjęciu ( typu "step in") są niewygodne i nie sa zalecane zwłaszcza dla szczeniaków. Wyraźnie widac jak fatalnie układają się w okolicy pach - jeszcze trochę i pies "dorobi się " odstających łokci. Zainwestuj w guardy a zobaczysz że i psu będzie wygodniej i Tobie łatwiej nad nim zapanować
-
Niemniej skoro dostałeś szczeniaka to wizyta u weterynarza i tak jest niezbędna - psa trzeba odrobaczyć , zaszczepić...
-
[quote name='Afryka']Pytałam na miau, ale nikt mi nie odpowiedział. Czy ktoś może wie, gdzie Anna K. pracuje? W Muzeum Narodowym czy w Muzeum Czartoryskich? W prasie pojawiły się obie wersje, a chciałabym to wiedzieć.[/QUOTE] Muzeum Książąt Czartoryskich jest oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie
-
[quote name='katasza1']I nie wiem czy w autobusie znajdzie sie miejsce na taki duzy transporter.[/QUOTE] a widziałaś wymiary? ustawiasz go na siedzeniu wzdłuż -odległośc między oparciami foteli jest zawsze większa niż 60 cm - inaczej autobus byłby tylko dla dzieci i niskich kobiet;)
- 34 replies
-
- autobusem do niemiec
- autobusem z psem
- (and 3 more)
-
tobołek jest lekki i ma tę przewage nad materiałowym że jest sztywny , stabilny i przewiewny. Pies widzi wszystko w okół więc nie wyrywa się , nie niepokoi a dzięki zdejmowanej górze może słuzyc także jako legowisko no i jest nieprzemakalny a zasiusiany mozna łatwo wyczyscić- w materiałowym smrodek zostanie
- 34 replies
-
- autobusem do niemiec
- autobusem z psem
- (and 3 more)
-
Myślę że najwygodniej by było i Tobie i psu gdybys zainwestowała w transporter tu jest taki wiekszy [url]http://www.zoologiczny.sklep.pl/Ferplast_Transporter_Atlas_30_El_dla_psa__28_106___12949[/url] jest przewiewny, zresztą w samym autobusie można zdjąc górna częśc i wtedy pies ma po prostu legowisko które możesz umiescic na siedzeniu . Odpada obawa że pies posiusia na fotel , że ktos bedzie miał obiekcje (żądał kagańca) a i podczas ładowania się do i z autobusu masz psa "spacyfikowanego" i zabezpieczonego
- 34 replies
-
- autobusem do niemiec
- autobusem z psem
- (and 3 more)
-
na benzynkę też się kasa znajdzie;)
-
na pewno nie przejmować sie tym co pisze xxx52. Niby z "oazy spokoju" ale juz jest słynna na dogo z siania własnie mega niepokoju. Za chwile pewnie usłyszysz że polscy weci to konowały a Ty zaniedbujesz pieska - to juz standard do którego bywalcy forum sa przywykli i po prostu ignorują tę osobę. Nie daj sie zwariować. To normalne że z takiego guza leci wydzielina. Szczelny opatrunek nie jest najlepszym pomysłem bo po pierwsze będzie drażnił to miejsce ( zasychająca wydzielina utworzy skorupę) a po drugie odetniesz dopływ powietrza do rany. Jesli kubraczek jest na tyle przylegający aby to sie utrzymało to wsadź pod niego kawałek jałowej gazy albo ew. przyczep do kubraka ale nie do skóry suczki. W ten sposób bedzie Ci łatwiej utrzymac tę okolice w czystosci ( wymienisz gazik a nie cały kubrak)a suczce trudniej dobrac sie bezposrednio do zmiany. Gdyby wyciek wyraźnie narastał to zadzwoń do Gierka i z NIM ustal co robic czy ew. zmienic w postępowaniu. Co do rad z forum musisz zachowac bardzo daleko posuniętą ostrozność bo nigdy nie wiesz do konca czy ktos radzi sensownie czy bredzi
-
to bardzo fajny i skuteczny srodek, stosowany gł u bydła mlecznego ( ale nie tylko) Ma zestaw antybiotyków o szerokim spektrum i dodatkowo (prednizolon) glukokortykoid silnie działający miejscowo p/zapalnie i ściągająco Bardzo dobry dobór i powinno złagodzić objawy
-
Bardzo raczej nie bo w takim wypadku dośc wiarygodnym miernikiem jest apetyt - rzadko sie zdarza aby pies z silnym bólem nie reagował wstrętem do jedzenia. Mam tu na mysli ból "swiezy" bo przewlekły, o miernym nasileniu ( np wynikajacy z chorób degeneracyjnych stawów u seniorów) nie ma juz tak wyraźnych symptomów jesli chodzi o apetyt. Ale z pewnoscia ja to drażni, ciągnie , może swędzi. Czy maść o której piszesz ma jakiś składnik znieczulający miejscowo?