Jump to content
Dogomania

Hund

Members
  • Posts

    10199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hund

  1. Wczoraj było pierwsze spotkanie schrniskowców z psią panią psycholog. Oprócz tego że ujarzmiła Ferdka zajęła się też strachajłami m.in. Misią , Miodkiem i Cykorem. Zapowiedziała też kolejną wizytę.
  2. jutro zamierzam pokazać go pani psycholog.
  3. budrysek będziesz jutro? mam kilka rzeczy jeszcze.
  4. Z Kacperkiem było nieco inaczej niż napisała bubu ale w każdym razie poza zwichnięta łapką nic mu nie jest. Przeszedł az do Mikuszowic !! Po drodze stracił szelki wraz z adresówką. Trafił na wspaniałych ludzi którzy chciali go sobie zostawić na zawsze ;) bo stary brzydki i ślepy :) pewnie nikt go nie szuka...:) u weta z nim nie byli. Zaraz jak go odebrałyśmy z właścicielka pojechałyśmy na oględziny. Gruczoły miał tak zapchane że pani wet powiedziała że to pierwszy jej taki przypadek w całej karierze. Z łapką będzie dobrze , musi jej teraz tylko nie przeciążać. Alarm w Radiu Bielsko I Telewizji odwołany.
  5. dzwoniła pani w sprawiem...: jestem z Milówki i chce wam oddać psa !!!!!!! Do zabicia ! Jutro w schronie będzie psi psycholog , jeśli ktoś chce się zabrać samochodem to proszę dać znać.
  6. basia o te kilka palet wtedy była prawie awantura , wszyscy zadecydowali że są one niepotrzebne i wysuwali masę argumentów na potwierdzenie swoich racji
  7. Czy ktoś się wybiera w niedziele do schronu? Budrysek czy potrzebujesz jeszcze legowiska dla kotów czy zawieźć do kociarni ? Jest ktoś chętny na odbiór bazarków? dajcie proszę znać będę wdzięczna za info.
  8. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Udało się odebrać maluchy dzięki Basi! Basia powoziła mnie po Bielsku do weta, tam poznałyśmy fajnego chłopaka z jeszcze fajniejszym owczarkiem. Szczeniorki bomba, sliczne , kochane mordki. Ta jasna sunia troche niemrawa w aucie była i piszczała strasznie jak spryskiwała ją środkiem na pchły. Ten środek wzięłam na własne zyczenie, dowiedzcie sie ile kosztowal proszę i przeleje pieniążki.[/quote] ta jasna sunia to jest ten psiak co Ci mówiłam że został potraktowany drzwiami...:( może ma obrażenia.
  9. Przed wigilią waliło śniegiem :( woda w miskach była zamarznięta :( a Jaś na dachu budy przebierał łapkami :( smutne to strasznie :( miałam dla niego tylko smakołyk :( a powinam mieć ciepły kąt ...
  10. W dzień przed Wigilią zadzwonił do mnie pan od Reksia ! Stęskniony kontaktu z psim staruszkiem pytał kilka razy czy wypada mu zadzwonić do pani Ireny z prośbą o przyjęcie go w Wigilie rano . Wiem że był i przywiózł ogromną iliść mięsa, niestety Reksiu jeść takich rzeczy nie może :( w każdym razie pan się stara :) i pamięta. To jest dla mnie coś niesamowitego że może być na świecie tak uczuciowy facet... A Reksiu jak go widziałam to był już tak dobrze odżywiony że po starym Reksiu nie ma śladu :)
  11. tak jeszcze inne staruszki zostały :( dobrze że choć Kacpuś jest w dobrych rękach.
  12. Bellunia dostała legowisko :) piękne bardzo duże i wygodne :) Monika jest wniebowzięta właśnie zbierała pieniążki żeby kupić jakieś używane ale przed świętami pani,z udanej adopcji rok temu , zadzwoniła że ma do oddania jakiemuś potrzebującemu psiakowi :) udało się :) legowisko jest w sam raz dla Belli !
  13. aha miałam jeszzce napisać że Puszek adoptowany przez Aganiechę to staruszek...a nie młody psiak...ale czy nas jest w stanie coś jeszcze zdziwić ?? :)
  14. basia bonnie dziękuję !!! Nawet nie wiesz jak mi to spotkanie dużo dało :):):) To było niesamowite móc do was przyjechać ! togaa ma rację to była adopcja roku 2008 !!!! hahah pinczerka też ma rację chciałam ukraść ;) Bonnie do torebki albo pod pachę a Warkę na smycz;) ale zrobiłabym im wielką krzywdę ...one są tam szczęśliwe :)
  15. Ciapciuś...najważniejsze że jest szczęśliwy :)
  16. [B][COLOR=Red]Budrysek proszę daj znać na tel kiedy będziesz na Lelewela, bazarków jest kilka reklamówek i nie chcę im tam gracić .[/COLOR][/B]
  17. Dziękuję wszystkim za życzenia , po wigilijnej wycieczce do schronu przeleżałam całe święta. Jak tam było zimno... waliło śniegiem nieziemsko :( biedaki z mieszkańców azylu :( zima jest dla nich bardzo okrutna :( Wielką radość sprawiło mi i Budryskowi pojawienie się w schronie 2 właścicieli uciekinierów :) zabrali swoich towarzyszy do domów :) a jaką radość sprawiło mi zabranie Kacperka to już nie muszę pisać :) chłopak po małych zabiegach u mnie pojechał na DT :) patrzcie uważnie jest w Bielsku :) kto chodzi na lodowisko niech tym bardziej się rozgląda gdyż Kacperek szaleje w parku :) to już król parkowych alejek :):):)
  18. przerwa na szefową... z dalszych info: Kacperek pojechał do DT wieczorem , bał się wsiąść z powrotem do auta jakby myślał że wraca do schronu a u mnie było mu dobrze w damskim towarzystwie :) podobało mu się szczególnie na balkonie. Co prawda sąsiedzi dziwnie się przyglądali widząc mnie jak wychodzę z 3ma psami na raz na spacer ;) ale co tam , muszą się przyzwyczić. Zwłaszcza że Kacperek w domu był bardzo grzeczny. Nowa opiekunka przyjęła go z wielkim entuzjamem i otwartym sercem :):):) kocham takie chwile . Kacperek się szybko zadomowił, śmiga na spacery niczym rączy jeleń i nikt nie wierzy że ma 15 lat :) wici w parku rozpuszczone, wszyscy szukają dobrego domu dla małego urwisa. Z oczkiem już nie najlepeij. Po nowym roku wybieramy się do weta, niestety kilka razy już przy mnie miał zderzenie z słupem. Zachowuje się grzecznie w gościach :) zarówno w domach z psami jak i kotami :) wogóle A. jest zachwycona nim i stanem jego ducha :) UDAŁO SIĘ !!! jeszcze tylko ds;)
  19. Karinka została przeniesiona do boksu Filipka i nowego kolegi żeby jej nie było przykro a Kacperek pojechał w drogę do Bielska :) rzygając okropnie :( Najpierw był u mnie w domu , zadomowił się od razu przejmując rolę przewodnika stada i dominując Maszę i Sari :) ma chłopak siłę przebicia :) musiałam go zabrać do miasta na zakupy ponieważ nie dawał im spokoju :) tak się tym zmęczył że dopiero po powrocie zasnął i zrobiło się spokojnie :)
  20. no tak jak zwykle podobno...;) myślę że będę w schronie ok 10tej pasuje Ci?
  21. Mam zabawki dla koteczków i piesków ,karmę oraz kocyki w bagażniku. Przywiozę wszystko prawdopodobnie we wtorek 23 grudnia przed wigilią. Mam też mnóstwo smakołyków i chciałabym aby każdy futrzany stworek dostał po jednym tak jak w zeszłym roku. Czy ktoś w związku z tym wybiera się również w najbliższym czasie do schronu? Pinczerka proszę pamiętaj o granatowej L , cały czas byłbym chętna. Mam też nowe bazarki... jeśli ktoś reflektuje na wystawienie mogę przekazać.
  22. super :( bidulek , mam nadzieję że choć w lecznicy będzie jakieś miejsce ...
  23. już patrzę :(
  24. ostatnio inny piesek zatoczył się i usiadł ...Max momentalnie stanął mi przed oczami...tym razem na szczęście zakończyło się inaczej. Ile biedaczków musi cierpieć :(
  25. stare rozwalone budy :( czasami bez podłogi :( pomiędzy deskami szczeliny...hula wiatr :( zima w schronisku jest okrutna :(
×
×
  • Create New...