Rozmawiałam z panią fryzjerką u której był Czaruś :) nowym państwu dałam wizytówkę na wizycie przedadopcyjnej.
Podobno jest w Skoczowie domowy Hotelik , sprawdzony i dobry.
Jest coraz lepiej to fakt :) Bardzo się cieszę :) wieczorem zabiorę ja na łąkę razem z moimi pieskami, po południu będzie u niej bubu z Misiem :)
Miś już po fryzjerze , podobno wygląda super :) ciekawe czy Śrutka go pozna ??
Doszedł doszedł :) puściłam Ci sygnał od razu :) tyle że mam zastrzezony numer :) można przyjść z pieskiem :) byle nie obsikał ciuchów :) zapraszam , jak tylko nie bedzie klientów to zaminimy słówko :)
Iczing nie zachwalaj mnie, bo to nie moja zasługa. Razem z bubu i Basią dbamy o rozwój psychiczny ale co do nóżek to rola doktora :) i tu ukłony w jego stronę że idziemy do przodu!!
Jak tylko dojdzie tam znać oczywiście. Pozdrawiam
[quote name='Agnieszka Co.']Może to pozostałości po wypadku? Pamiętacie jak wyglądały jego kupki na początku?[/QUOTE]
Miał biegunkę wodnistą w krwią ....pamiętam