Sprawa jest naprawdę pilna!! Piesek bardzo cierpi :( guzy pękają i wycieka z nich krwista widzielina . Czasami zlizują mu ją inne psy. PROSZĘ POMÓŻCIE~!!
Śrucia była przymilna :) położyła się na plecach i łapami prosiła o głaskanie :)
miała odwiedziny innej suczki i pieska :) teraz pewnie leży i czeka na Dobrawę i bubu.
Niestety Moja Sytuacja Też Nie Wesoła :) Mieszkam Sobie W Pokoiku 12 Metrów Kwadratowych Razem Z Siostrą I 2 Pieskami :) Pewnie Gdybym Mieszkała Osobno Miałabym Już Stadko :) A Tak Nawet Nie Mamy Balkonu :)