Dzięki Patia!!
A Śrucia dzisiaj dużo chodziła :) tarzała się w trawie i bawiła z Maszką :) wylizała ją dokładnie , okładały sie łapami, pyskami podgryzały :) była naprawdę bardzo radosna :) Sari wolała oczywiście kopać dziury ;) myszy są najlepsze na kolację;)
O 20 przyjechała bubu z miską jedzenia którą Śrucia pochłonęła w szybkim tempie :) teraz pewnie sobie smacznie śpi.