-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia0607
-
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
basia0607 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dobre serce masz Bianko ! -
Dziekuje ! ja to wiem ale.......Tuni kocyk nadal leży na fotelu ,nie moge go zabrac,tam są jej włoski !
-
Mielecki Jamnik chudzinek - jedzie do domku!! :)
basia0607 replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Kto chce takie cudeńko ! -
Najsmutniejsze ... JUŻ NIE, TERAZ SZCZĘŚLIWE w nowym domku
basia0607 replied to lamia2's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam przed chwila z Magdą /Wet/.Wczoraj nie mogla wytrzymac i pojechala do koleżanki ,bo byla w pracy. Ta zakochala sie w Barym od razu. Magda miala dużur w lecznicy,więc Bary też mial dużur. W domu ,nic nie broil ,tylko ,w nocy chodzil caly czas po mieszkaniu. Ostatecnie zostal zamkniety w przedpokoju i spal do rana.Nie chcial jeść miesa z ryżem i witaminami,na jogurt szczekal.Smakuje mu suchy chleb. Magda jest zadowolona ,bo jak idzie z psem po ulicy ,wszyscy schodzą jej z drogi .bo prowadzi "morderce' Bary jest bardzo umięsniony i duży. Oprócz zlamanego kła ,nic psu nie dolega. Narobily mu fotek . -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lamia i jej Tz są super ! Morgana od razu to wyczuła i poczula sie bezpieczna. Ja nie wiedzialam że w w schronisku byla 6 lat. Teraz tylko trzeba jej super domu ! Wiem ,że znajdziecie taki ! Ją fryzjer musi ogolić do zera ,b inaczej smród nie ustąpi.Lamia widziala Dredzę mojej siostry ,byla taka sama.Teraz ,to taka kochana "owieczka". -
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
basia0607 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Malagos ! Musisz być bardzo szczęsliwą osobą.Zwierzeta same się pchają do Ciebie ! A sunie przecudowne ! Zadbane ,aksamitne,cacane ! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj z tymi kolanami ,może troszkę przesadzilam.Chcialam ,abyście sie nie denerwowały ! W każdym razie ,Morgana jest w lepszej kondycji niż przypuszczano. Nie byla w boksie ale w pomieszczeniu biurowym ! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najśmieszniejsze jest to ,że Morgana z przyczepinym gówienkiem siedzi Lami na kolanach a Lamiowy TZ zwiedza Grunwald. Biedna Lamia czy jej nos tak dlugo wytrzyma ! -
Najsmutniejsze ... JUŻ NIE, TERAZ SZCZĘŚLIWE w nowym domku
basia0607 replied to lamia2's topic in Już w nowym domu
Wlasnie odjechali. Bary wszystkim się spodobal. Od razu wyczuł ,że nowa pańcia to ta.Nawet zaczął obgryzać jej reke. Interesowala go tez moja Milka ale tak towarzysko. Wiecie ,że na Barego czeka jego osobisty fotel ? Lamia robila zdjecia i napewno je umiesci. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
basia0607 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Już pojechali do Ostródy !Wzieli tylko 3 pudelka ,po 50 kg. ,wiecej sie nie zmiescilo.Spieszyli sie ,bo Ewa na nich czeka .A mnie sie tak dobrze rozmawialo z Lamią !Tyle wspólnych psich tematow i nikt mi nie powiedzial "ty znowu gadasz o tych psach " -
Najsmutniejsze ... JUŻ NIE, TERAZ SZCZĘŚLIWE w nowym domku
basia0607 replied to lamia2's topic in Już w nowym domu
Juz jadą Lamia pisala z drogi.Wszystko ok. -
Pirat - chart - już wszystko w porządku! w DT w Niemczech.
basia0607 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Kupka nieszczęścia ! -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
basia0607 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Lamia zaladowala 25o kg,karmy dla was. Nie wiem ,czy juz jedzie ? Czekamy ! -
Spać nie mogę,jeść rownież ,to tak boli. Wiem ,ze to minie ale wyrzuty sumienia na pewno zostaną !
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co mam robic ! pokazuje mi się informacja ,że mam 93%zapelnionej skrzynki ! Pokasowalam prawie wszystko i nic nie dalo ! -
Tunia byla jamnisią dlugowlosą.Dowiedzialam sie o niej od wolontariuszek ze schroniska.Byla na kwarantannie.Zawsze u nas w domu byly jamniki i obiecalismy sobie z męzem ,że gdy bedzie w schronisku jamnik,zabieramy go na tymczas i szukamy mu domu. W ten sposób kilku jamnikom uratowalismy życie. Po Tunię jezdzilismy kilka razy ,ponieważ powiedziano nam ,ze rosjanin sie nią interesuje a schronisko nie chcialo wydac nam jej przed ukończeniem kwarantanny. Pomyslalam ,że hodowca i tak bylo. Przy klatce Tuni ,staliśmy mu i on.My bylismy o minute lepsi.Tunia przyjechala do nas.Mam już jednego dużego psa i jamnisię. Podejrzewalam u suczki ciążę. Weci ją oglądali ale nie byli pewni .Moglam ja wysterylizowac ale nie zrobilam tego.Ona byla bardzo eksploatowana,rodzila duzo ,nie chcialam jej męczyc .Mialam nadzieje ,że jej brzuszek to tylko efekt dobrego apetytu.Na usg pojechalam do innego miasta ,bo u nas nie ma.Okazalo sie ,ze Tunia bedzie rodzić.Nie przeraziło nas to ,cieszylismy sie na szczeniaczki i juz zaczelam szukac im domów.Tunia zaczeła rodzić,nie miała rozwarcia ani wody płodowe jej nie odeszly.Pytalam lekarzy ,pani wet byla i igladala ją.Kazala czekać do rana..Ale nie czekalam ,nie moglam patrzec na jej cierpienie, jęki.W nocy Tunie przygotowano do cesarki.Odeszla na moich rekach 3 min.po podaniu narkozy.Nie ma jej ani jej dzieci. Mam ogromne wyrzuty sumienia,ból ,straszne sny. Ciagle widze jej patrzące z uwielbienie oczy i te drugie cierpiące. Byla u nas krotko ale pokochalam ją calym sercem. Znalazlam na dogo sunię identyczna jak moja .W pierwszym zrywie ,chcialam ja adoptowac.Ale nie zrobilam tego.Boje sie ,że za szybko,że zdradzę moja ukochaną psinke. Ona miala być u nas do konca swych dni, mam ogromne wyrzuty sumienia. Moglam pomysleć ,nie czekać ! jak trudno życ !Sekcja zwlok wykazala pęknieta przepona,Pod wpływem skurczów przepona pekła .Jak ona musiala cierpiec . Wspólczuje wszystkim,którzy przeżywaja to co ja.
-
Kupilam nowy telefon z dobrym aparatem.Musze wygospodarowac czas i pojechac ! Michal ma znowu czerwone oczy.Jutro porozmawiam z wetką co robic !
-
Torek - foksterierek po 2,5 r. w domu ODDANY ZNOWU DO SCHRONU!!!
basia0607 replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
W niedzielę Lamia 2 przywozi do kolezanki pani wet amstafa,będzie z nimi rozmawiala. Nie chce na razie ,aby Torek przyjezdżal ,bo panie mieszkają razem i dwa psy ze schroniska w jednym mieszkaniu w chwili obecnej mogly by walczyć ze sobą. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie pogaduszki też są potrzebne !Morgana jedzie z Lamią do Warszawy ,emocje opadły ,dobra nasza ! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
basia0607 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie dziewczyny jaki piekny widok mialam 2 godz.temu przed oknem? Na polu rzepaku .paslo sie stado dzików .4 dorosle i 10 małych.Małe cudowne ,podskakiwaly jak kociaki. Chyba kikudniowe.Córka moja ,narobila krzyku ,że na polu cos sie dzieje.Bylam pewna ,że to ufo robi tajemnicze kręgi ! Narobilysmy zdjęc ,ale nie umiemy ich obrobić,wychodzą bardzo duże ! Zaznaczam ,że mieszkam w mieście a nie na wsi, Na wsi chcialabym mieszkac ! Troche zazdroszczę Malagos Makowa ! Ciekawa jestem gdzie leży Maków? -
Już nie umierajacy z głodu jamnik SUWAŁKI - JANEK zostaje w DT.
basia0607 replied to AMIŚKA's topic in Już w nowym domu
Ja to wiem ale pod zdjeciami nie ma edytuj ! -
Już nie umierajacy z głodu jamnik SUWAŁKI - JANEK zostaje w DT.
basia0607 replied to AMIŚKA's topic in Już w nowym domu
Córka moja pomylkowo je umiescila !,Chcę je skasować ale nie wiem jak.