Strasznie sie ciesze,że już jest u siebie.Reno wielkie dzieki za pomoc.Piszcie,bo jestesmy strasznie ciekawe,nawet Artur sie śmiał,ze moze Dziadzia nie dawaćtak daleko,bo ucieka i wraca/uparcie do starego boksu w schronie.../On ma tak cudny młodzieńczy łepek ,tylko ciałko stare i kalekie,ale psiak-siła spokoju.