Słoma zniesiona,choć niektóre kostki wg mnie wilgotne.Kaszle do dzis z tego pyłu słomianego przy zrzucaniu i noszeniu.Neluńka dalej wychodzi i siada do głaskania,ale zazdrosna Prega nie pozwala za długo i jak nadchodzi wciskać mi swój nos pod pache,Nelusia wraca do budy,by nie przeginac,a niestety w boksie byłam sama .Ona ma piekna szczupłą sylwetke,siada z gracja i.....jest piękna.