No nie,ja sie zakochałam ,odjechałam,popłakałam.Stawiałam na niego ,bo urzekł mnie okrutnie,ale to jak sie zachowuje od poczatku oszołomiło mnie.Wiedziałam,ze cudo i ciekawski,ale nie przypuszczałam ,ze to psi arystokrata.Jaki on musiał miec dół w schronisku!Bez człowieka,bez przestrzeni.A tak nawiasem mówiąc ,byłysmy z Miską dogomanka na koncercie i siedząc prawie pod krzesłami,przegadałysmy o psach,wyszłysmy w połowie bo głupio.Gnało mnie do domu i to ,ze spodziewałam sie zdjęć,nowego imienia,wiadomości.Dzieki Murka,pewnie tez podbił Wasze serca,a Mariusz ma sie wreszcie z kim bawic:evil_lol:,a nie "kajtki "pod nogami:eviltong: