Niestety nic mi nie wyszło"na własne oczy"ale 2 pracowników potwierdziło,ze jej zdjęcia ogladali, od razu tez powiedzieli,ze nie maja czsu jej szukac./codzienne obowiazki + spory remont w schr./JA tylko prosiłam,ze przy karmieniu moze ja zauwazą i dadza znac gdzie jest .Ale na 95% mam wrazenie ,ze jej nie ma.