Wiesz...nie chodzi o to ,ze jej tam zle,ona innego zycia nie zna.Przezyła gorsze czasy.Chodzi mi o to,ze ona czeka na mnie i cieszy sie z tych wizyt,bez wzgledu na to,czy spacerek sie nam uda czy nie.A szanse na adopcje małe.U Murki niektóre siedza ponad rok,ładniejsze,młodsze .....A Mela,a Buzka....:-(:-(:-(a po Amonie przysiegałam sobie,ze nie zaangazuje sie mocno w zadnego psiaka:shake:......Zmora,Agata,Czador i........inne