Ja tez jestem w kropce.Cos dostane od weta,ale Nucie pewnie nie zdaże zapodac,bo ktos sie wywie ze strzałem juz w święta i wtedy zaczyna sie "polka" Nuta w komórze ,w meblu,a podejscie grozi pogryzieniem ze strachu.Filipa najwyzej troche otumanie,ale on i tak chodzi z kąta w kąt nerwowo.Madzia,ja tez myslałam ,ze Red mniejszy.On Ci ściezki moze wytyczac na ogrodzie jak miniaturka pługa...