Hey kochane... ostatnio ciagle mnie nie ma bo szkoła i zagrożona jestem, mamuśka zaczeła szaleć jak sie dowiedziała. Coraz mniej czasu mam na kompa, zagania mnie ciagle do nowych czynności domowych...
Edyta posprzątaj, Edyta wynieś śmieci, Edyta idź do sklepu, Edytaaa, no pospiesz sie. Edyta pies chce na pole. Edyta trzeba odkurzyć, Edyta trzeba pomyć naczynia, Edyta nauczyłas sie juz ? Do lekcji !!
i nie myślcie sobie ze przesadzam ale tak jest, i ciągle sie kłucimy i moje rodzeństwo murem za mamą stoi i normalnie czuje sie tu w ogole nie potrzebna w tym domu, tylko 5 ich zadowalają....;/;/;/
a fotek tez nie ma bo przez ostatnie porządku zawieruszyłam kabel...
ja juz nie mam siły.... :(