Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. Gdzież Ty się kobieto podziwiasz?
  2. Pod latarnią najciemniej jak to mówią... Jutro zdjęcia :multi:
  3. Popytam wśród znajomych ale marne szanse...
  4. [QUOTE] A problem z tymi spacerami taki, że jeżeli ktoś nie mieszka w Krakowie / Wieliczce to przyjazd kilukrotny może być problemem.[/QUOTE] Dlatego powtarzam teraz ja. Jeśli komuś naprawde zależy to nie będzie to żaden problem. A przy Odim to nawet konieczne. Oddając psa należy znaleźć odpowiedzialny dom. Ludzi, którzy się poświęcą psu. Jaki sens jest oddawać psa po przejściach znając jego charakter komu popadnie "bo szkoda szczeniaka"? Żaden. I ktoś, kto go weżmie nie poznając wcześniej ma się wystraszyć kłapnięcia zębami i oddać spowrotem? Albo wyrzucić? Co jest lepsze? Poczekać nawet rok ale mieć wspaniały dom czy stracić go po kilku dniach?
  5. Mama jest w mniejszości :D Myślę, że już wkrótce będzie na tak ;) Jeszcze pogadam z dziewczynami dokładnie.
  6. Gwoli ścisłości. Oglądałam dziś po raz nie wiem który ten film. Shadow i Buck - to dwa malamuty. Ten ze zdjecia to właśnie jest Buck. Tekst o kupie mięsa tyczył się nie malamutów a samego Bucka ;) A Maja, to SH i na pewno to nie ona jest na zdjęciu. Ona była szara.
  7. Ależ on jest piękny :loveu: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/REX%20ON/rexA640100_1594.jpg[/IMG]
  8. A ja wpadam z zapytaniem, o Twoją przeprowadzkę... Mówiąc że mieszkałabyś pod Warszawą, jaką miejscowość miałaś na myśli? :oops:
  9. [QUOTE] Już wiem gdzie jest jeden kliker:smile: w spodenkach ale gdzie ona są?[/QUOTE] Ale to już połowa sukcesu :D
  10. [quote name='Yorija']Tylko realnie patrzcie - ile osób może przyjeżdżac i dotychczas przyjeżdżało do psa w hotelu żeby go dobrze poznać? Przecież musiałby co dziennie przyjeżdżać i to do tego dwa razy dziennie, żeby Odi tylko z nim wychodził i jemu zaufał. Tydzień, dwa? A jak w dodatku będzie Aga w poblizu to i tak nici z tego - on jak ją zobaczy to nie w głowie mu będzie z kimś innym się zapoznać. Jeżeli wymagania będą aż takie to Odi w tym hotelu się zestarzeje, bo nigdy nie będzie dość dobrze poznany albo będzie mieszkał za daleko. A jeśli jeszcze to może byc osoba z małopolski i okolic to już nierealne jest żeby go wielokrotnie odwiedzała. A kto zagwarantuje, że po takim czasie też nie kłapnie kogoś? Odi z miesiąca na miesiąc robi sie psem co raz starszym i już szczeniakiem nie jest. Będzie trudniej mu znaleźć dom więc może jednak te warunki złagodzić? Oczywiście, że dla kazdego psa marzy się aby miał idealnego opiekuna i to najlepiej nie dalej niż 300m od naszych domów ale.... Aga to nie atak bo ja już wcześniej Tobie o tym mówiłam ale tak pod rozwagę czy by nie spasować trochę. :lol:[/quote] Dla chcącego nic trudnego. Uważam, że jeśli dla potencjalnego właściciela przyjść kilka razy, żeby się z psem poznać to zbyt duże wymagania, to znaczy, że nie byłby odpowiednim właścicielem dla psa.
  11. Buziaki wieczorne ;)
  12. A czy ja bym mogła prosić zdjątka psiaków i płeć? :oops: Agnieszka jest chętna, prawdopodobnie prześlą też pieniążki ;) Znaczy się są zdecydowane na psiaka od Ciebie, a urobienie mamy to tylko kwestia czasu. :D
  13. A ja uważam, że jeśli mamy możliwość uratować bezbronne życie, to trzeba z tego skorzystać. Te psiaki niczym nie zawiniły. Zasługują na życie tak samo jak i wszystkie inne. Więc jeśli ktoś się podjął ratowania maleńkich istotek, to chwała mu za to, za determinację i wolę walki o ich życie. Poza tym, bywa też i tak, że szczeniaki będąc z matką też czasem odchodzą... Taki los. Amen. Luizko - dla mnie jesteś wspaniała.
  14. Jest tego jeden plus :D Będą zdjęcia :loveu:
  15. Odi ładny chłopak. Napewno ktoś się znajdzie, kto da mu idealny domek. No bo kto by nie chciał takiego wspaniałego i pięknego psiaka? :loveu:
  16. Zazdroszczę Ci długiego pobytu na wsi... Ja byłam tylko na weekend :(
  17. Ojej... Czyżby jakaś szansa..? ;)
  18. :loveu: Pięknie razem wyglądacie ;) [url]http://images32.fotosik.pl/319/f633158c8aabc275.jpg[/url]
  19. Aga urabia mamę już od kilku dni, a odkąd zobaczyła te szczeniaczki ze zdwojoną siłą ;)
  20. Z Piaseczna, tak jak i ja. Mieli kiedyś sunie, mieszańca z owczarkiem niemieckim. Figa była u nich bardzo długo, ale kiedy już nie miała sił stać na własnych łapach, robiła pod siebie postanowili ją uśpić. Psica się tylko męczyła, od dłuższego czasu leżąc była zdana na ludzi. Wet przyjechał, ale zamiast wstrzyknąć znieczulenie zrobił na odwrót. Jej mamie utkwił w głowie skowyt pełen bólu... :( Myślę, że to dlatego nie chce psiaka, ale wszystko jest na dobrej drodze. Bo Aga, jej siostra i tata chcą psa. Ale ze względu na koty szczeniaka. A co do transportu, do czasu, kiedy psiaki będą gotowe do adopcji to i mój Marcin pewnie bedzie mógł z nami pojechać ;) Teraz tylko pozostaje przekonać Agi mamę ;)
  21. Zosia - to może i działa u młodszych psiaków. Widać to po Huzarze. Starszy pies bardzo długo czekał na dom. Mimo spacerowych zdjęć, pięknego wyglądu... Tu chodzi o wiek. Trzeba znaleźć poprostu kogoś, kto chce adoptować starszego psiaka...
  22. Tata i siostra są chętni, tylko mama zostaje. Ale są postępy, bo ostatnio stwierdziła, że "może". Dorosłego nie mogą, ze względu na koty, które nie znaja psa. Ale jak widać, i szczeniaczki są potrzebujące. Będzie dobrze. W razie czego, mój chłopak (o ile go ładnie uproszę) zawiezie nas po psiaka ;) Do tego czasu mama się przekona ;)
  23. No oczywiście że wzięła by wtedy, gdy będą do adopcji ;) A do tego czasu to pewnie i mama się urobi i może samochód znajdzie ;)
×
×
  • Create New...