Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. Kurczę, a jakiś hotelik? Ale w sumie, wszystko kosztuje :(
  2. :-( biedactwo.... Nie tak powinno wyglądać jej życie :-(
  3. Rzeczywiście jest piękny.
  4. Więc następnym bądź łaskawa wyrażać się jaśniej, zamiast czepiać się później, że ktoś odpowiada na pytanie w temacie nie zgodnie z Twoim życzeniem. Ty chyba sama za bardzo nie rozumiesz o co Ci chodziło.
  5. Bardzo miło się czyta takie wieści :loveu: A gdyby udało Ci się zrobić zdjęcia było by super! ;)
  6. Ja o innych nie słyszałam niestety, a aviomarin podaje baaardzo sporadycznie, zresztą psica już przywykła do jazdy i nie mamy problemów. To kiedy ten szczęśliwy wyjazd do domku?
  7. Dajcie mu aviomarin na pół godz wcześniej. Wet mi tak zalecił, jak jeżdżę z moim rzygulcem :evil_lol:
  8. Szczęśliwe zakończenie :multi: Taki bidulek, aż się serce kraje, jak patrze w te przerażone oczka :-( Ale teraz czeka go już kochający domek i duuża dawka miłości. Szkoda, że mieszkam daleko, pojechałabym z Wami :cool3:
  9. A ja się cieszę, że zdążyłam poznać Odisia na żywo :loveu::loveu: Kasiu i Tomku - dziękujemy :multi::multi:
  10. Pięknie się to czyta. To wspaniałe. jak chłopak wypiękniał ;) Tylko Aguś pewnie za Odisiem tęskni troszkę, co? :D
  11. Jak dostałam wczoraj sms od Agusi to aż mi łzy poleciały ;)
  12. Ja też zagłosowałam na Odisia ;)
  13. Będą mogli poczytać ale też zobaczyć nasze obawy. Nie bezpodstawne zresztą, ale na pewno zrozumieją, że nam chodzi tylko o dobro Odisia. Jeśli Ty jesteś przekonana to ja już jestem spokojna. Nie mniej jednak cieszę się, że zdążyłam poznać Odisia osobiście :multi:
  14. Chciałabym, żeby tak było ;)
  15. Biedactwo.... :( Ludzie, cierpie na totalny brak weny twórczej. Pomóżcie, potrzebny jakis tekst, który chwyci za serce...
  16. Jakoś sceptycznie się nastawiłam do tych ludzi. Może to duża szansa, może to jednak TEN domek, ale logicznie rzecz biorąc troszku nas "olali". Mieli przyjechać - nie przyjechali. Mogli zadzwonić - nie zadzwonili. Broń Boże nie chcę zapeszać ani nic, ale jakieś obawy i czarne myśli mnie nachodzą. Wiedzą co ich może czekać i zero obaw? Nie mieli czasu przyjechać do Odisia a będą mieli czas pomóc mu się zaaklimatyzować, zaprzyjaźnić? Błagam - tylko mnie nie linczujcie. To tylko moje obawy.
  17. Mała jest niesamowita ;)
  18. I ja się cieszę, że poznałam Dziadka osobiście... [']
  19. Kurczaki i co? Dzwonił ktoś?
  20. Ja już chyba straciłam wiarę. Ci ludzie zachowują się niepoważnie. Czy komuś takiemu można oddać psa? A co, jeśli będą takie same problemy z wizytami poadopcyjnymi?
  21. Mogę numer do tych państwa? Zaraz zadzwonie i powiem im kilka "ciepłych" słów...
  22. Jeszcze kilka dni i odpadną mi palce od trzymania kciuków... ;)
  23. Trzymam kciuki, wierzę i czekam ;) Mógłby ktoś napisać niedługi i wzruszający tekst? Ja mam z tym wiecznie problemy :oops:
  24. Toż to czysta ciekawość jest ;) Nadal trzymam te kciuki, ale dziś w szkole straszni mi to utrudniało pracę :diabloti:
×
×
  • Create New...