Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. Matko... Niesamowite. Widać na tym przykładzie, że każdy zasługuje na życie.
  2. [quote name='osho']... mam nadzieję, że 16-latek za to odpowie ... a co do 11-latka, zwróccie uwagę, że w jednym z postów ktoś napisał, że chciał zaopiekować się psem - ja nie wiem czy to prawda ale potrafię sobie wyobrazić jaką mógł mieć siłę przebicia w konfrontacji z 16-letnim kolegą (żadną) ... i niektóre działania mogą spowodować że to my wychowamy go na bestię ... Ale to podobno on pobiegł po denaturat, żeby go podpalić :-(
  3. Hej. Ale daaawno mnie tu nie było :oops: Piękne zdjęcia :loveu: Buźka
  4. No to czekamy nadal na zdjęcia ;) P.S. W sierpniu jadę do Krakowa i przy okazji chcę odwiedzić Platfusa/ Odiego. Trzymajcie kciuki, może jego też ktoś zabiorą, zanim go poznam :]
  5. Matko.... Tylko 20 kg? To straszne. Taki piękny pies..
  6. Halo halo... Czy wiemy co u Huzarka?
  7. Hehe i bardzo dobrze, że Huzio wreszcie ma dom. Wszyscy go kochali, bo wystarczyło tylko spojrzeć w jego oczy żeby się zakochać :)
  8. A ja cały czas miałam nadzieje, że Cezar się odnajdzie... To smutna wiadomość :( Przykro mi :(
  9. No to pozostaje nam cierpliwie czekać na foteczki :] Strasznie żałuję, że nie zdążyłam go poznać, ale jeszcze bardziej się cieszę, że ma wreszcie ten wytęskniony dom :D
  10. prawie onek, prawie moskiewski stróżujący i rasowy kundelek
  11. Super! Nie mogę się już doczekać :]
  12. Gwiazdko Ty moja... :( [*] [*] [*]
  13. A ja tak zapytam... Będą jakieś foty Huzarcia w nowym domku? :] Rany, ja jak przeczytałam o Huzarku to aż się popłakałam ze szczęścia... Normalnie świat mi rozjaśniał i z wielkim optymizmem i jeszcze większym uśmiechem poszłam na rozmowe w sprawie pracy :Cool!:
  14. Sukusiu, chrześniaczku mój kochany... [*]
  15. Popłakałam się aż... Boże to cudowne!!! Tylko szkoda, że nie zdążyłam go poznać... Jesooo Huzarku nasza Gwiazdko, cieszymy się razem z Tobą!
  16. [quote name='Ziutka']Z tym by nie było problemu :cool3: jeżeli byś wiedziała jak dojechać np. do Grodziska Mazowieckiego to ja po Was wyjadę i potem pojedziecie za mną do Azorka :roll: W takim razie może weekend za 3 tygodnie ??? No mam nadzieję, że jakoś się uda nam umówić - a każda rzecz typu : kożuch, miska, obroża itd się u nas przyda :lol: jedzenia mamy pod dostatkiem więc tego nie potrzebujemy.[/quote] Luzik, 3 razy w tygodniu mój TZ jeździ z towarem do Danfossa w Grodzisku :) Za 3 tygodnie powinno być idealnie. Hmm tak myśle, kożuch mam jeden, miałam "stare" garnki ale wywiozłam dla psów na wieś... Ale coś się znajdzie. Acha, co jakiś czas mogę przywieźć ze wsi od wujka worek lub dwa siana... Zawsze coś :roll:
  17. Ja już odebrałam :)
  18. [quote name='Ziutka']Marzenka...a może zechcesz odwiedzić kiedyś Huzara w naszych skromnych progach :cool3:[/quote] Zastanawiałam się nad tym... Bardzo bym chciała go poznać osobiście. Ale ja tam nie trafie. :-( Myślałam żeby w niedziele wyciągnąć TZ i odwiedzić Huzarka, tyle mu o nim opowiadałam, sam wśród ludzi z pracy szukał chętnych :cool3: Niestety nie mam pojęcia jak tam trafić :( Może coś potrzeba? Mam stary kożuch, do budy by sie nadał... Tylko jest problem z samochodem, bo nie wiem czy dzis bedzie do odebrania. W tygodniu mamy kiedy a w następny weekend mam szkołe. :roll:
  19. A ja na zaliczenie semestru zrobiłam prostą stronę internetowa z Huzarkiem :] Jest tytuł, zdjęcie, tekst z pierwszego postu i odsyłacz to wątku :D:D:D
  20. Słuchajcie, ten psiak żyje. Najpierw myślałam że to Reksio, od lat bezdomny mieszkający "pod" apteką, ale gdy spytałam tam o niego pani powiedziała ze Reksio od dwóch lat nie żyje. Ale w firmie naprzeciwko jest podobny psiak. Pytałam tam o niego (to tam sie schował po wypadku) ale nikt go nie znał. Ostatnio przechodziłam tą ulica i go znalazłam! Jestem w 90% pewna że to on. Bo na zamkniętym terenie obok tej firmy [B]tamtego[/B] dnia były dwa psy: mix azjaty i mały szczeniak. A ostatnio siedział tam ten psiak. Lekko utykał. Nie jestem pewna w 100% jak wyglądał ten potrącony psiak, ponieważ to wszystko działo się momentalnie a było ciemno. Wiem tylko że był rudy i średniego wzrostu. Rysopis pasuje. Upewnić się nie mam jak, bo podwórko zamknięte, jeszcze nie spotkałam tam człowieka ani nawet nie ma dzwonka.
  21. Ja nadal nie rozumiem czemu on nadal nie ma domku :( Ostatnio opowiadałam mojej koleżance o nim (dwa lata temu uśpili ukochaną sunie) ale niestety ze względu na koty nie może :( i babcia nie zgadza się na duzego psa :(
  22. To jeszcze ja (i tak pewnie mnie nikt nie pamięta :D ) [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/7642404[/URL] [URL]http://grono.net/users/938300/[/URL]
×
×
  • Create New...