-
Posts
2105 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marzenuś
-
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Wszystko OK, Reksio się zabunkrował w budzie. Wylazł w końcu, generalnie jest w porządku, załatwił się, chodzi itp. Ale jest znerwicowany. Nie podchodzi do mnie bliżej niż 10 m co u niego jest dziwne. Nie szczekał na TZa jak do mnie przyjechał - też dziwne. Prawdopodobnie ktoś go wystraszył. Może petardy, może ktoś rzucał w psy śnieżkami. Nie wiem. Jak znalazłam go w budzie to się trząsł. Tylko pytanie- ze strachu czy z zimna? W każdym bądź razie upchnęłam im jeszcze słomy do budy (strasznie zimno się robi) i TZ przywiózł jakieś szmatki ode mnie z domu i zrobiliśmy chłopakom kotary. Azor zadowolony ze swojej ;) Jutro będę obserwować Reksia. Jeśli coś jest nie tak, będę dzwonić do Bobrowca. Sprawdzona lecznica. Chyba, że będzie inna pomoc ;) -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Dostałam telefon, zadzwonie na pewno ;) Wesołych świąt wszystkim! -
Wszystko jasne :) Pan na włościach z domkiem w uroczej okolicy, działka zalesiona ;) Dziś się rozeznałam jak stoimy ze słomą u chłopaków. Niestety kiepsko, wszystko co zostało wsadziłam im dziś, bo już "łyso" mieli.... My mamy do adopcji dwa psiaki, sąsiadów Misia. Dopóki dom nie zostanie sprzedany mogą tam dalej mieszkać... [url]http://www.dogomania.pl/threads/194994-Piaseczno-k-Warszawy-Zmar%C5%82-opiekun-a-co-z-psami[/url]
-
Cwaniaczek jeden. Ponad miesiąc tam jestem i ani razu go nie widziałam. Do budy nie zaglądałam, bo rozchodziło się ciche chrapanie i były świeże ślady na śniegu. Czy ktoś wie jaki jest Misio? Podchodzi do ludzi czy nie? Może udziabać? Mogłabym od "moich" chłopaków wziąć trochę słomy i mu wsadzić do budy ale nie chcę go przestraszyć ani zdenerwować...
-
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Ok, chociaż jeśli mogłaby je karmić w czwartki byłabym wdzięczna, bo ułatwiłoby mi to życie ;) -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Niestety pracuję od 10 do 18. Jestem dostępna w Zalesiu Górnym. -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Mam wielką prośbę odnośnie pani sklepowej. Proszę przekazać jej, żeby nie karmiła psów od poniedziałku do środy włącznie, bo ja nie po to im gotuje, żeby to zamarzało.... Druga sprawa to taka, że nie ma wyjścia z odczepianiem jej kubełków. No przykro mi, ale to przymarza do ziemi i ja nie mogę wejść, bo się furtka blokuje. W inne dni tyg niech sobie robi co chce, byleby nie karmiła ich "w moje dni" Owszem, dla wygody mogła by karmić za mnie, ale one już się do mnie nieco przyzwyczaiły i chcę żeby mnie widziały. Karma karmą, ale im przede wszystkim brak kontaktu z człowiekiem... Fakt, że nie przebywam z nimi zbyt długo bo i oni zamarzają i ja, ale Azor tak się łasi że jakby mógł to by mi na ręce wlazł. A Reksio to mój obrońca. Jak jestem na podwórku to na wszystko co się rusza to szczeka :cool3: -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Chłopaki ciepłe żarełko zjadają aż miło :) Prośba do Izusi, zapomniałam w środę zajrzeć do bud - jak wygląda w środku. Może trzeba im słomy dołożyć? Cholercia, byłam tak padnięta, że mi to z głowy wypadło a teraz mi sen z powiek spędza... -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Suche wciągają nosem - na gotowane różnie. Dziś pozabierałam resztki misek do rozmrożenia. Chłopaki szaleją na widok człowieka, Reksio tak się rozpędził w podnieceniu że zatrzymał się na moich nogach. Jak się zorientował o co kaman zwiał i zaczął z oburzeniem szczekać na moje nogi :D A to chyba ja powinnam być zaskoczona - to on mnie staranował :) -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
Marzenuś replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, jestem na etapie zmiany pracy, ogarnięcia się z nowymi obowiązkami, uwiązana dojazdami, zasypana śniegiem i dokarmiająca dwa psy. którym umarł właściciel. Zawalona zaliczeniami w szkole, na karku mam sobotę: szkoła, urodziny babci (niestety muszę być) urodziny szwagra (nie muszę ale wypada) i nie mam czasu spać nawet. Jak to jest z tymi podwątkami? Jak założyć itp. Potrzebne mi info żebym mogła taki zrobić. -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Oby tylko los się do nich uśmiechnął, żeby nie musiały być długo same. Teraz garną się bardziej do człowieka, chyba mocniej odczuwają samotność. Reksio nawet szczekać zaczął :D -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
To by miało sens, ale niestety u nas czasowo różnie bywa. Ja od jutra jestem w nowej pracy więc nie ma mnie w domu od 9 do 19. (do chłopaków wpadać więc będę przed 19 w drodze z pracy) TZ ma nienormowany czas pracy ale jego nie ma od 6 rano do późnych godz wieczornych. A z mamą różnie bywa. Fakt, że mieszkam blisko nie zmienia tego że było by to utrudnieniem dla mojej rodziny :( Odśnieżone nieco, budy ok, psiaki rozleniwione po ciepłym żarełku. -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Psiaki mają ugotowaną kaszę z mięskiem (to co ich Pani nam przekazała). Zaraz jadę do nich z łopatą odśnieżać troszkę ;) Jak sama się odkopię :D To co mają w budzie im wystarczy. Jak jest za dużo to wypada przy wychodzeniu. Budy są solidne, osłonięte od wiatru. Powinno być ok. Ja część puszek zostawię u siebie do gotowania. -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Karma dotarła, jutro jak będę jechała do chłopaków to zostawię na miejscu. -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Nie, w porządku. W budach już czysto, świeża słoma od środy jest w budach jak tylko ochłodzenie przyszło. Dobrze, że jest śnieg bo woda zapewne zamarza w tempie ekspresowym. Na jutro postaram się coś ciepłego im przygotować. Oprócz tego suchego też im zostawię na później. Dobrze, że nie są łakome bo można zapas zostawić. :) -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
No to mogę się czuć dumna z siebie, bo do mnie Reksio podchodzi i czasem nosem smyrnie po nogach. Ale żeby nie było kolorowo robi to cichaczem od tyłu jak nie widzę. Jak poczuję jego nos na nodze i się odwrócę to on już jest na bezpiecznej odległości i się gapi: "Ale o so chodzi?" Kurde, superdog czy co? Z prędkością światła się odsuwa. Sąsiadka mówiła, że on miał jakąś chorobę skóry jak go przywieźli, Pan i Pani leczyli go jak się dało. Tylko właśnie zastanawiam się jak im się to udało... Podejść, złapać leki i to wszystko tak żeby pies na zawał ze strachu nie wykorkował. Taki spryciarz z niego. No ale ja go upoluje, bo on jest taki słodki, że mam ochotę go wyciamkać i wymiziać :) -
Piaseczno k/Warszawy - Zmarł opiekun, a co z psami?
Marzenuś replied to gabat's topic in Już w nowym domu
Niestety, Reksio nie działa na przekupstwo.