Jump to content
Dogomania

wredne_słonko

Members
  • Posts

    1031
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wredne_słonko

  1. A dajcie spokój. Z chęcią wyrzuciłabym na zbity pyszczek! Przylazły takie i juz 2 miesiące chorują na zapalenie oczek. Po antybiotyku było dobrze przez 2 tygodnie, a teraz znowu to samo. Nawet Jenny mi zaraziły. Wstrętne potwory!
  2. Dobra, jednak dupa jestem, jutro kończy mi się wyróżnienie na 3mieście i Nikt nie dzwoni więc muszę poprosić Brązową o zrobienie jakiegoś bardziej medialnego ogłoszenia :) Dianeczka chyba w połowie września będzie miała drugą operację.
  3. A mi się dzisiaj śniło, że Hop znalazł domek! Ale najpierw jakąś dziwną chorobę skóry przeszedł ;)
  4. Macie rację. Ja taka dupa jestem i nie potrafię robić chwytliwych ogłoszeń, no ale może mimo tego ktoś się skusi :oops: Akuszko, do weta się nie dodzwoniłam - albo go nie było, albo był zajęty, więc kurcze już nie dzwoniłam, bo jeszcze pomyślą, że jakaś nawiedzona jestem ;)
  5. A czemuż to się bałaś? Oczywiście jest jej o wiele lżej ale do pełnej sprawności trzeba jeszcze drugą nóżkę zrobić. Narazie jest całkiem nieźle :) A ciotka Brązowa rzuciła zły urok na moje koty twierdząc, że mają śmietnikową urodę i teraz nikt ich nie chce adoptować! :cry:
  6. A Dianeczka radzi sobie całkiem nieźle. Po schodach jeszcze długo nie będzie mogła chodzić ale po płaskim zapierdziela prawie jak nowa :)
  7. W ciągu dnia jest u rodziców. Łatwiej ją wynosić na dwór kiedy ma się do pokonania 3 schody, a nie cztery piętra ;) ale w nocy u mnie. Przeciwbólowe dostaje tylko do dzisiaj, bo wet powiedział, że nie czując bólu będzie obciążała zbytnio nogę.. Załatwia się oczywiście sama, chociaż myślałam, że potrzebny będzie cewnik, bo po operacji nie siusiała przez 30 godzin!
  8. No szczerze mówiąc to nie jest zbyt lekko - dosłownie ;) Dianka nie daje się wziąć na ręce jak dotąd, bo strasznie płacze, trzeba ją transportować w jej łóżeczku (jak na noszach :mdrmed:) więc albo muszę ją z tym łóżkiem ciągnąć przez klatkę i ulicę do samochodu (co za wstyd) albo fatyguje do tego ludzi ;) Pierwsza doba po operacji była dla Dianki koszmarna :shake: cały czas płakała, nie mogła się poruszyć, w ogóle nie siusiała.. Na szczęście już jest lepiej. Wczoraj kiedy zniknęłam jej z pola widzenia w rodzicowym ogródku, pokustykała aż po same schody próbując się na nie wczołgac. W zasadzie tylko leży (i to ciągle na jednym boku) i wynoszę ją tylko na siusiu. Na szczęście nie liże rany więc nie musi nosić wstrętnego kołnierza :) Akuszko, nie udało mi się skontaktować z twoim wetem. Najpierw kazał mi zadzwonić za kilka minut, a później nie odbierał. Zadzwonie tam jutro. Mam nadzieję, że się nie zdenerwuje, że tak wydzwaniam ;)
  9. Wiola mówi, że od razu po twarzach widać, że to ze śmietnika.. :-(
  10. O rany! Oleńko, gratulacje! Jaka szkoda, że to przegapię. A prosiaki są fantastyczne :)
  11. [quote name='brazowa1']:obrazic:phi! mowic moge,ale co do czynow,to inna sprawa tak naprawde to ja wspominałam także o KITKACH Wiem! Kupiłam piękne różowe gumki ale uszy jej wtedy klapły i za cholerę nie chciały się ładnie zaprezentować :niewiem:
  12. W zasadzie tylko tyle, że stawy są w fatalnym stanie (a otworzył tą lepszą nogę) i jak tylko zacznie chodzić na tej nóżce to zabierzemy się za drugą. Prócz Barbi koty jednak tez będą :)
  13. Taak, gentamycyna jest do d... Eksperymentowałam na tymczasach :evil_lol: Akuszka dobrze prawi. Ja robię tak samo.
  14. Dianeczka już po :) Ma naprawioną tylko jedną nogę ponieważ Zalewski uznał za niehumanitarne operowanie dwóch jednocześnie ;) dlatego następna będzie za jakieś dwa tygodnie. Śpi sobie bidulka teraz i wygląda przeokropnie. Wiola ją tak pięknie obcięła, a teraz ma łyse nogi! Całe! I wielką bliznę od biodra do kolanka :shake: Brązowa, kogo obchodzą koty? Dostaniesz piękną Dianeczke - Barbi :)
  15. A mnie nie będzie. Jadę do Zakopanego :placz:
  16. Idziemy dopiero na 19.. Wrzucisz Akuszko tamte zdjęcia? Bo mam nowe z dedykacją dla Brązowej, to wyślę wieczorem :) Oczywiście żadnej cierpiącej Dianeczki ;)
  17. O matko! Nie wiedziałam, że to wygląda tak bardzo źle :lol:
  18. Operacja w przyszły czwartek. Dodatkowo - same dobre wieści - ten niski poziom insuliny wywołany jest najpewniej jakimś nowotworem(wyspiak czy coś), który sprawia, że trzustka produkuje insuline jak szalona. Nie da się tego leczyć "ale proszę się nie martwić - będzie żyła aż do śmierci" Wet powiedział, że niebezpiecznie jest kiedy insulina poniżej 20, bo wtedy to już kaplica, a Dianka miała w zeszłym tygodniu 26. No. edit. kurcze.. wygoglowałam tego wyspiaka i podobno można to wyciąć tylko trudno zlokalizować, bo może być na wielu narządach, a Diankowe wyniki w normie. i nic już nie wiem
  19. Jakiś sposób napewno znajdziemy ale może nie trzeba będzie, bo Brązowa wykorzysta swój urok osobisty ;) i oddadzą psa bez walki :razz:
×
×
  • Create New...