-
Posts
1031 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wredne_słonko
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Super wiesci jak ja bym chciała chociaz jedna fotke chłopaka......[/QUOTE] O tak, tak! :) -
Wiesz jak to z biednymi studentami - wiecznie głodni. Przy czym Polacy zaopatrują się w biedronce, a Azjaci pod biedronką ;) Monitoruj też ilość bezdomnych kotów pod polibudą :razz: Ale tak szczerze to nie wiedziałam, że oni tacy dzicy na psy są. Przecież w tam też się trzyma normalnie zwierzęta w domach:niewiem:
-
Akuszko! Już się tłumaczę! Ja tam ufam Brązowej bezgranicznie i myślałam, że to sytuacja podbramkowa, a do tego podobno podczas ciąży umierają szare komórki.. Jest mi wstyd że tak źle pomyślałam o Wioli ale przynajmniej ten Pindolek wie na ile osób może liczyć w razie wojny. Ja już miałam przygotowany plan na co najmniej kilka miesięcy życia z Sagą :lol: Trudno najwyżej ją kiedyś ukradnę.
-
Betbet, przykro mi z powodu Fauny :( Saragossa i Pepper są śliczne! Też kiedyś miałam myszkę, przez 3 dni. Później mama się dowiedziała i musiałam oddać koleżance :lol:
-
[quote name='brazowa1']Wredne Słonko,przeczytałam Millarce to co napisałas o kotach i oto,co chce Ci przekazać: "jeżeli jestes tego taka pewna,to moge Ci dac do adopcji pewnego uratowanego kota ze schroniska o imieniu Brazowa". Podziękuje.. Wszystko co Brązowe to wredne :p Zresztą Patrzałka też nie jest do końca udana. Poddaje się! Ja tylko Dianka się lepiej poczuje to będę dzwonić. Betbet, to moze chcesz zaadoptować Dianę? Macie tyle wspólnego i będziecie mogły się wymieniać lekami. No i na pewno nie będą Ci przeszkadzać zakrwawione ściany czy meble :mdrmed:
-
[quote name='brazowa1']Akuszko,koty uratowane róznia sie od tych wzietych z domowych warunków?[/QUOTE] Ja się zawsze bardzo dziwię kiedy mi znajomi opowiadają o swoich kotach, które prychają na właścicieli, nie miziają się i w ogóle są jakieś do dupy. Wszystkie koty które przewinęły się przez mój dom są/były grzeczne, towarzyszące człowiekowi we wszystkich czynnościach i mega kochane. Nie to, że się chwalę ;) ale jest różnica między śmienikowcami, a wychuchanymi kocimi królewiczami. Brązowa! Muszę się do Ciebie ładnie uśmiechnąć. Diana wygląda fatalnie :mdrmed: iii żeby nie było nam zbyt nudno to smarka krwią.. dostaje już drugi antybiotyk i nie ma poprawy.
-
[quote name='Kana']Absolutnie nie można zrobić dwóch listw za jednym razem! Wiesz co to za cięcia? Od pachy to okolicy odbytu.. Zdrowy pies może tego nie przeżyć a co dopiero starszy ... To bardzo poważny zabieg.[/QUOTE] Nie musisz się tak unosić. Mój pies miał robione razem i był w doskonałej kondycji. Ale nie jestem weterynarzem i się na tym nie znam dlatego zadałam pytanie tutaj. Jednak jeśli jest tak jak mówisz to dobrze wiedzieć, że na Łąkowej takie rzeźniki ;)
-
a tam, a tam.. opieka po operacji guzów wcale nie jest taka straszna, pies już po kilku godzinach wstaje, może iść siusiu itp. Zerwane więzadło u Diany to dopiero był hardkor ;) ale wiadomo, jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z poważniejszymi zabiegami to może się bać. Należy wytłumaczyć, że nie ma czego. Psy wytrzymałe są. Diana po guzach już na drugi dzień zachowywała się jakby żadna operacja nie miała miejsca, a po czterech dniach fikała na spacerze, a należy zauważyć że to baardzo nadwrażliwy pies ;) Gdzie Isia ma być operowana? W poniedziałek będę się kontaktować z Ulewiczen w sprawie guzów Diany, więc mogę podpytać o Isie :)
-
[quote name='brazowa1']Forumowiczka. Wcale niewredna,kamufluje sie tylko.[/QUOTE] Oj tam odrazu kamufluje. Mam małego dzidziusia. To idealna wymówka na wszystko :evil_lol: U Kiezy byłam z Dianką na konsultacji i badaniu stopnia złośliwości guzów. Wprowadzał igłę w guzek i wysyłał to do szpitala. Po jakimś czasie było wiadomo czy należy operować czy nie. Za 3 guzy zapłaciłam hmm 2? lata temu jakieś 150 zł. Jednak pojawił się problem z ustaleniem złośliwości jednego guza i Dianka była cięta. Nie u Kiezy bo ma dość polowe warunki w lecznicy ;) Z Elbląskiej polecam Ulewicza. Trzeba się do niego umawiać telefonicznie(przyjmuje też na Jasieniu ale tam trzeba się ustawić w kolejkę). Nie tnie na siłę ale też nie olewa pacjenta i stara się wykombinować możliwie najlepsze rozwiązanie.
-
I Massimo też odszedł :( I króliś.. Ten biały.. Pożarowe cholerstwo ma się całkiem dobrze ;)
-
Oleńko, możliwe, bo jakiś czas temu byłam w ciąży ;) ale nie kojarzę.. Ostatni raz jak Cię spotkałam u weta byłaś z Figą i jakimś boksiem. chociaż w ciąży wysiadło mi trochę szarych komórek więc może Cię nie poznałam :niewiem: Chciałoby się powiedzieć 'to świetnie, że Pepe w swojej kondycji' ale masz z nim niezłe utrapienie ;)
-
Uwielbiam myszy, a jeszcze bardziej szczury ale Maciek chyba się skrycie boi gryzoni i doopa :( Akuszko, jakie masz fajoskie kociaki! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
-
A dziękujemy, bardzo dobrze :) To już koniec wspominek? A gdzie Felek :mad: Ramiś, Szczezuj, Ślepa Kluska, Rolf, Nuka-Lizak, Balbinka..
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
W innych okolicznościach byłaby to fantastyczna wiadomość ale ta adopcja obarczona jest dużym ryzykiem.. Będę trzymać ogroomne kciuki, aby nowi właściciele nie zwątpili zbyt szybko w słuszność swojej decyzji. Strach pomyśleć jak powrót do schrony odbiłby się na psychice Hopa. -
Jakiś czas temu, zbieramy się z imprezy u znajomych. Ludzie marudzą, pytają czemu, taki imprezowy standard ;) mój Maciek "naprawdę musimy już iść, trzeba jeszcze wyjść z psem" na co towarzystwo niemal padło ze śmiechu.. Że jak to z psem? Psu się nic nie stanie. Przecież pies poczeka.. A napić się ze znajomymi trzeba! Dziwaki z nas.. Ależ mnie dawno nie było :) Akuszko, przykro mi z powodu Wiewióra :( i czytam, że tż Ci się pokiereszował.. Same nieszczęścia.
-
[quote name='akucha'] Witam Ignaca :loveu::loveu::loveu: Gameto! Udał Ci się chłopak, sliczne z niego dziecko i wygląda tak grzecznie. Ożenię go z naszą Hanią! Nie ma! Hania jest za stara. Alicja będzie w sam raz! :mdrmed: Oświadczam również, że tato obrósł w piórka jak mu powiedziałam, że taki fan klub mu się na dogo tworzy ;)