-
Posts
1031 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wredne_słonko
-
Niee.. Moje chłopaki jadąc po babcię odwiedzili Akuszkę :) Monsz wyjechał, a dziewczyna przyjmuje panów z miasta :oops: Alisia na szczęście jeszcze siedzi. Lekarz zabronił jej wychodzić jeszcze przez co najmniej 5 tygodni, więc jestem uziemiona. Mogę siedzieć, leżeć i wychodzić na pięciominutówki z Dianką. Mam wspaniałe życie :lol:
-
Oj tam od razu rozrabia.. Po prostu jak usłyszała, że jedziemy odwiedzić ciotkę Akuszkę to postanowiła wyjść i poznać wszystkich osobiście. Kulturalne dziecko będę miała. Ot, co!
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A Hop w tym boksie mocno zmarniał.. Aż mnie ścisnęło w gardle jak go ostatnio zobaczyłam :( -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
wredne_słonko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wiolu, jeśli sytuacja Hopa jest naprawdę taka zła to mogę go wziąć na jakiś czas. Dianka może się powakacjować u rodziców, a koty dadzą sobie radę ;) nawet sikać może do woli, bo niedługo robimy remont ;) -
Jaaki wstyd! Nikt już Dianeczki nie kocha, nikt nie zagląda.. Nie mam zbyt wesołych wieści. Zmiany w płuckach się powiększają i kaszel dokuczliwy. Do tego maleńka zaczyna tracić orientację. Teraz jesteśmy u teściów, bo oni pojechali się wakacjować do Meksyku :cool1: i pilnujemy im domu. Tutaj Dianka już prawie w ogóle nic nie kuma. Wystaje w ciemnościach pod drzwiami do kuchni, bo nie pamięta, że śpimy na piętrze i tym podobne sytuacje i trochę ogłuchła, a w zasadzie wcale nie trochę, bo nie zawsze usłyszy wołanie z odległości 2 metrów. Najgorsze jest to, że na starość w głowie jej się tak pomieszało, że chyba zaczyna zamieniać się w kota:roll: lata za nimi całymi dniami, gadają do siebie, podgryzają się i ocierają. Jeszcze trochę, a zacznie mi do domu znosić złowione myszy. Kompletny brak psiej godności ;) Nóżki w porządku, już bez problemu pakuje się na wszystkie kanapy :)
-
[quote name='pinkmoon']heloł :loveu: chcecie zobaczyć dąbrówkową Akuszkę? http://www.dogomania.pl/threads/176147-Gameta-i-Akucha-kto-chce-miniaturki-z-DAE-brA-wki?p=13743624#post13743624 lol Akuszko.. Inaczej sobie Ciebie wyobrażałam :mdrmed:
-
Nie. Jak usłyszałam męski głos to już w ogóle pomyślałam, że może się zupełnie źle dodzwoniłam i jakbym poprosiła Akuche to już w ogóle by pomyślał, że wariatka ;) na szczęście to tylko teżet ;) który nie zna numeru do własnej żony! A ja mam jakiś stary telefon i mi połowy kontaktów brakuje.
-
Akuszko! Szukałam weta w Bartoszycach, a coś mi się kojarzyło, że tam bywałaś. Wybrałam Twój numer i się okazało, że to numer Twojego męża. Jaki wstyd :oops: Nie mam pojęcia jak to się stało :mdrmed:
-
No jasne, że faux pass.. Jak można nie wiedzieć, że bulwy wyprowadza się na kolczatkach? Toż to takie nieokrzesane stworzenia! Nigdy nie wiadomo co takiemu na spacerze strzeli do głowy..
-
Jakie piękności! Aż zapragnęłam mieć takiego szkraba! Szczęśliwie TŻ mi przypomniał, że ja wcale nie lubię szczeniaków ale to jest poprostu cudo :loveu:
-
No tak ale ty Akuszko uważasz na tego Wiewióra, a ludzie są różni.. Jednak babka całkiem fajna, doświadczona w posiadaniu kotów i nie zraziła się, kiedy Sushi absolutnie odmawiała jakiegokolwiek kontaktu z nią ;) Dianeczka całkiem dobrze :) gdyby chodzenie tak jej nie męczyło to nawet drugiej nóżki byśmy nie ruszali ale po schodach nie bardzo i po dziesięciu minutach spaceru już ma dość, no i czasem jak się źle ułoży to płacze, że ją boli :shake: edit. Akuszko, Ty je cały czas na alegro wystawiasz? Bo tż mówi, że za to się płaci więc nie wariuj Ciotka ;) dom i tak się jakiś w końcu znajdzie.
-
Dianka będzie miała operacje 13 października. Koteczki nadal u mnie. Dzisiaj przyjdzie jakaś babka porozmawiać o szarej dziewczynce.. ale domek wychodzący jednak chyba nie mam wyboru, bo w ciągu tych trzech miesięcy miałam tylko dwa telefony ( i to od idiotów). Zobaczę czy będzie mówiła z sensem. Za to Sensei prawdopodobnie zostanie jutro pozbawiony swojego męstwa ;)