kasia_r
Members-
Posts
1035 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia_r
-
8 letni YORK z rodowodem - juz nie szuka domu ;)
kasia_r replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
był na jednym ze zdjęć, tak mi się wydaje. po co ta dziewucha to robi? Kolekcjonerka, pęd za trendami? -
8 letni YORK z rodowodem - juz nie szuka domu ;)
kasia_r replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ast się zapewne znudził i siedzi teraz przed domem w kojcu ze zwykłym kundlem :shake:. Ciekawe co sie stało z kotami? [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/2667/kojechb6.jpg[/IMG] -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
kasia_r replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pani_stanislawa']no to ja jutro postaram sie zorbic skok na lumpex ;)[/quote] Ja też :lol: -
[quote name='coffee']z tym podobienstwem cos jest :) ogladam to zdjecie co chwila i sie zastanawiam :) - gdyby nie data to powiedzialabym, ze ciapa i vega to ta sama psinka :) [quote] No myślałam, że odnalazł się właściciel i będzie szczęśliwe zakończenie. Na zdjęciach suńki są niemal identyczne. Wiekowo też. Może to siostry? Tylko data się nie zgadza:shake:
-
Dziewczyny, ja poszukuję takiej suni ale data się nie zgadza. Same popatrzcie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103219[/URL] Sprawdźcie, czy reaguje na imię Vega.
-
A reaguje na imię [B]Vega???[/B]
-
Miodzio :loveu:. Podrzucam
-
Wiadomo juz coś?
-
:evil_lol: Klusek :loveu::loveu:
-
podrzucam psine!!!
-
Bardzo sie cieszę, że Łatek już o nic nie musi się martwić. Jesteście wpaniałe! Dziewczyny, mam takie małe pytanie :oops:. Epe napisała na wątku psiaków spod stadionu na pradze, że Łatek już ma dom i być może jego dawna buda jeszcze nie ma nowego mieszkańca? Chciałam tylko nieśmiało zapytać, bo na tym wątku na pewno buda by się przydała: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91521[/URL]
-
Pies też :shake:. Czy ktoś mógłby podjechać do tego szpitala i dowiedzieć się czegoś o psie i porobić mu zdjęcia. Przecież to jego tragedia i trzeba mu pomóc!
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
kasia_r replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, wymierzcie Ciągutkę!!! Przynajmniej będzie wiadomo, czy oferowana bryka się nada!!! -
No i co dalej??? W zapomnienie?
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
kasia_r replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Przez pewien czas opiekowałam się Oskarkiem od Asif1. Oskar miał do dyspozycji niebieski materac przeciwodleżynowy. W kącie pokoju był jeszcze jeden, zapakowany, kolor chyba kawa z mlekiem? żółty? Ale z tego co się orientuje, to był to prywatny kogoś z lecznicy. Jak pakowałam i sprzątałam rzeczy po odjeździe Oskara do nowego domku, niebieskiego materaca nie było. Trzeba pytać u źródła. Odnośnie JoSii, to może złożymy sie na tą część do komputera. Albo podajcie co się zepsuło. Mam w piwnicy trupka - i może jeszcze da sie z niego jakieś organy pozyskać. Zaznaczam, że trupek stary, ale świetnie sobie radził z internetem, dopóki nie umarł. A może nada się na coś? No i jeszcze nieśmiała propozycja. Może Josii przydałaby się pomoc fizyczna przy Niuni i ktoś z okolicy dał by radę raz na jakis czas wpadać do nich z wizytą? Pozdrawiam i szuakm fantów na bazarek -
Toż to obóz koncentracyjny. Polacy chyba mają krótką pamięc albo taki okrutny stosunek do swoich braci mniejszych. Brak słów a ja sama nie wiem jak pomóc. Wiem, że to nikomu nie pomoże ale ja ciągle o was myślę. Po przeczytaniu tego wątku mam doła i o niczym innym nie jestem w stanie mysleć. :shake:
-
Podnoszę :shake::shake:
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
kasia_r replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Dlatego pozwólmy działać Viris. My tylko klikamy z róznych zakątków Polski i do tej pory nic z tego nie wyszło. Skoro Viris ma możliwoci, ochotę i czas (zwłaszcza teraz), to niech spróbuje się rozeznać w sytuacji na miejscu. Być może sprawa wygląda zupełnie inaczej a my nie zdajemy sobie z tego sprawy i tylko się domyślamy i nakręcamy. Viris, jak tylko zbada sytuację, to chyba podejmie odpowiednią decyzję, a że jednym się spodoba a innym nie, to już niestety tak jest, że się wszystkim dogodzić nie da. Chciałam wziąć udział w aukcji amiczki ale z braku czasu nawet o niej zapomniałam. Jednak zupełnie inaczej bym pewnie postąpiła, gdyby sprawa dotyczyła mnie bezpośrednio. Szkoda, że nie dane jest nam osobiście spotkać się z amiczką. Natomiast o gówniarzach z gimnazjum mam bardzo złe zdanie. Wiem, że są też dzieciaki bardzo dobre, spokojne, wrażliwe ale ci niestety nie rzucają się w oczy, jak ich rozbestwieni koledzy. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
kasia_r replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Bodziulka']co do współpracy z duchownymi i ocuceniem jej to bym si.ę nie zgodziła, wręcz przeciwnie, ale to moje osobiste zdanie i nikt nie musi się z tym zgadzać[/quote] Niestety musze się z tym zgodzić. Zdawało mi się kiedyś, że duchowni, ludzie wykształceni, mądrzy, szczególnie wrażliwi na zło tego świata, posiadający autorytet i dużą siłę przebicia, powinni być skupieni na niesieniu pomocy tym najbrdziej potrzebującym. A jak jest, każdy widzi!!! Kiedyś rozmawiałam ze Scarlett z Tary. Powiedziała mi, że poprosiła księdza, żeby ten z ambony zwrócił uwagę ludziom, jak traktują i w jakich warunkach przetrzymują swoje zwierzęta. A ten bezczelny zapytał, czy ona jest z jakiejś sekty (czy coś w tym stylu - nie pamiętam dokładnie ale chodziło o sam fakt). -
Podnoszę, bo sprawa pilna. A czy jedzenie przyjmuje od Ciebie? Może można ją po troszku przyzwyczajać do Twojej obecności, a później jak nie uda się złapanie na smycz, to może środek usypiający? Proponuję udać się do okolicznego weterynarza po poradę. Mozna też zwołać okolicznych dogomaniaków i zrobić "łapankę". Trudna sytuacja, ale w sumie nie mam pojęcia jak pomóc:shake: