Jump to content
Dogomania

kasia_r

Members
  • Posts

    1035
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_r

  1. [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5223/spa0198kx1.jpg[/IMG] lampa [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9084/spa0200ks9.jpg[/IMG] ta czarna kropka w oddali, to uciekający pies [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/364/spa0201hs9.jpg[/IMG] po spacerze [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8527/spa0203wy5.jpg[/IMG] zmęczony jestem zdjęcia robione komórką, więc są nie najlepszej jakości
  2. Kochany Iksiku, wędruj na górę do domu, śliczna biedo
  3. [quote name='MaxSta']Możecie wystawić ostatnie zdjęcia Altera albo podać, w którym poście są. Byłbym wdzięczny.[/quote] Proszę bardzo: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6703/pict6440lz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/2281/pict6460mt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1523/pict6480rr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1329/pict6485do8.jpg[/IMG] Więcej? Daj znać ;)
  4. zaglądamy, zaglądamy. Niech cie psiaku wszyscy zobaczą, hop
  5. To ja się dzisiaj najeździłam, namęczyłam, żeby Altera na czas przed kamerę postawić a tu dupa. Nie pokazali chłopaka :shake: . I wywiadu nie pokazali i naszej treserki nie pokazali. Alter jest już w domu tymczasowym i z tego powodu mam pytanie do Doddy. Czy dane mi będzie jeszcze Altera zaobaczyć? A może kontrolne badania za dwa tygodnie zrobicie na Strzeleckiego, to wtedy podskocze na spotkanie? Na maila wyśle Ci zaraz numer konta lecznicy i zalecenia dla Altera. A jak zareagował na dom? Pozdrawiam
  6. No to spotakjmy się przy odbiorze Altera z lecznicy, tak jak planujesz ok 15. Akurat ustawię sobie wszystko tak, żeby wracać tamtą drogą. Będzie mi tak wygodniej. żebyście na mnie nie czekały, to przyjade troszku wcześniej i najwyżej wyjdę z Alterem na spacer. To w takim razie, ja teraz załatwie sprawę, żeby mieć okolice 15 wolne ;)
  7. Doddy, proszę napisz mniej więcej o której wybierasz się po Altera? Muszę za wczasu wiedzieć, bo mam obowiązki :shake: . A chętnie połącze wyprowadzkę Altera i przepakowanie paczek z autka. pozdrawiam
  8. dodaje jeszcze zdjęcia z mojego spaceru. [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/6725/pict6483uw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/7821/pict6484rv0.jpg[/IMG] Następne zdjęcia będą później, bo imageshack już nie chce współpracować :shake:
  9. [quote name='Reno2001']Śliczna maleńka bidulka. A może założyć jej wątek? Tylko musiałby to poprowadzić ktoś ze stolicy.[/quote] Nic nie zakaładajmy teraz, bo nic o niej nie wiemy. Najpierw wypytam w lecznicy i może uda mi się skontaktować z panią, która się psiną opiekuje. Jeśli ta wyrazi zgodę i będzie potrzebować pomocy przy szukaniu domku, to na pewno założy się wątek i mam nadzieje, że dzięki dogomanii psina znajdzie dom. Jeszcze raz dziękuje Szumaki za zdjęcia;)
  10. Dziś Altera odwiedziła Szumaki i zrobiła zdjęcia. Oto one: [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7940/dscf0899up5.jpg[/IMG] A to jest ta biedna, bezdomna sunia z lecznicy :-( : [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3623/dscf0896ps3.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/240/dscf0897dc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5219/dscf0898yo7.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Ulaa']A skąd jest ta sunia? Również bezpańska?[/quote] W lecznicy jest sunia po operacji kości biodrowej i z połamana miednicą. Już rozmawiałam o niej z lekarzami i sunia jest bezdomna ale opiekuję sie nią jakaś pani (tzn płaci za jej leczenie). Sunia jest już w lecznicy 2 tygodnie, czyli za czasów Oskara. Nie wiem co z nią będzie, lekarze tez nie. Jest maleńka, trudno powiedzieć jakiej wysokości, bo przez cały czas leży. Nie można jej zabierac na spacery, bo suni muszą zagoić sie rany po operacji. Jest bardzo skromna i tak smutna. Nieśmiało prosi o głaskanie. Oczy ma takie Fionkowate, i naprawde po przyjściu do domu trudno o niej nie mysleć. Zobaczymy. Będę trzymać rękę na pulsie i dopytam się o wszystko.
  12. Byłam dziś na spacerze z Alterem. W lecznicy witał mnie tak, jakby mnie rok nie widział. Natomiast moją mamę zbył jednym machnięciem ogona. No ale mnie ma na co dzień i widocznie kojarzę mu się ze spacerami. Na spacerze spotkaliśmy poznane wczoraj towarzystwo. Doberman Olaf już nie odpędzał Altera, a sunia bawiła się raz z jednym raz z drugim. Poza tym, tam gdzie chodzimy na spacery, przychodzi cała masa psów. Czyli jest z kim się zaprzyjaźniać. Na spacerze Alter zrobił dosłownie ze 3 metry kupy :crazyeye: . Chłopak dobrzeje z dnia na dzień. Jeszcze kilka kilogramów i będzie cacuszko. A o umieraniu nie ma mowy, zresztą wystarczy tylko psa poznać osobiście. Nie miałam dzis aparatu i bardzo żałuję, bo zdjęcia byłyby super. Dużo się działo :lol: . Szkoda, że nikt do Altera nie zagląda, bo prócz niego jest jeszcze biedniutka bezdomna sunia po operacji miednicy, której bardzo się samej przykrzy. Nie wiem co z nią będzie. Bardzo mi ta poczciwina leży na sercu. Może założe jej wątek ale najpierw porozmawiam z lekarzem prowadzącym, czyli Dr Moniką. To tyle na dzisiaj.
  13. [quote name='eloise']a co słychac u chłopaka?[/quote] Staram się bywać u Altera codziennie i wychodzę z nim na dłuuugie spacery. Myślałam, że tłumy będą chłopaka odwiedzać a tu cisza... Na spacerach spotykamy się z innymi psami i się z nimi bawimy. Alter nie przejawia agresji i jest grzeczny. Jak widzi jakieś psy w okolicy, od razu się ożywia i chce się zapoznać ale nie nachalnie. Wczoraj bawił się z dobermanem chłopakiem, do czasu jak nie pojawiła się sunia. Doberman od razu przegonił Altera i zajął się dziewczyną. Alter pomimo swoich predyspozycji i gabarytów, poprostu odszedł od towarzystwa. W lecznicy Alter nadal dostaje kroplówki i leki na nerki. Złe parametry obniżyły się. Chłopak przekonał się też do suchej karmy. Myśle, że teraz tylko powinien nabrać masy i wszystko będzie ok. Oczywiście powinien być przez całe życie monitorowany pod kątem nerek. Dziś, jak załatwie swoje sprawy, postaram się wpaść do lecznicy.
  14. A oto zdjęcia z dzisiejszych odwiedzin: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/204/pict6476qv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1238/pict6480pt2.jpg[/IMG] A reszta zdjęć będzie później. strona do wrzucania fotek ciągle się zawiesza:shake:
  15. Dłuuuuuugi spacer z ciocią Kasią: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/3662/pict6440zb1.jpg[/IMG] Idźmy już! [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/2235/pict6437lm3.jpg[/IMG] Biegiem... [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/3451/pict6446um9.jpg[/IMG] Krowa [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5492/pict6460xn8.jpg[/IMG] Biegam sam, ale ciągle zwracam uwagę na ciocię K. [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8203/pict6462if4.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/6951/pict6467wz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/4082/pict6468xs2.jpg[/IMG] Fajny jestem
  16. Racja. Przez pewien czas opiekowałam się kotem z chorymi nerkami. Ze względów ekonomicznych kot "musiał" jeść suchą, dietetyczną karmę. Ponieważ stan uzębienia kota zostawiał wiele do życzenia, granulki zalewałam letnią wodą i dla smaku mieszałam z odrobiną saszetki. Kociak wsuwał tylko echo szło (choć samo suche kłuło w ząbki :shake: ). Dodatkowo lekarze nauczyli mnie podawania kroplówek pod skóre i zaopatrzyli w cały sprzęt. Skoro kot i ja przeżyliśmy te zabiegi, to myślę, że nie sprawią także kłopotu nowemu właścicielowi Altera. Bądźmy dobrej myśli ;) . Ja też mam kłopoty z nerkami :shake:
  17. Chciałam tylko powiedzieć, że Alter jest w dobrych rękach na Strzeleckiego. Co i raz robione sa kontrolne badania krwi. Oczywiście, że poprawa nastąpiła po płukaniu i podawaniu lekarstw, dlatego też nikt nie gwarantuje, że pies jest całkiem zdrowy. Jak to bywa z nerkami, jeśli już wystapiły jakieś problemy, napewno prędzej czy później pojawią się znowu. Doddy wyraźnie zaznacza, że dlatego szuka odpowiedzialnych i świadomych nowych właścicieli, którzy muszą być przygotowani na nawroty. Co do diety, to na pewno chodziło, o tą na której Alter jest teraz w lecznicy. Czyli 4 x dziennie puszka za 10 zł, co daje w sumie 40 zł samego wyżywienia. Z tego co wiem, wszystkie wyniki badań będą konsultowane z dietetykiem, który być może ustawi inne karmienie (także tańsze, bo obecnie to nie lada wydatek). Dziś już byłam w lecznicy i wybieram się jeszcze wieczorem. I obiecuje Ci Gamońku i Kamilku, że wyściskam psa za wszystkie czasy. A tak poza tym, bardzo serdecznie pozdrawiam na forum, bo masz chyba zapchaną skrzynkę z pw;) , Kasia
  18. W razie jakichkolwiek informacji, proszę zgłaszać się do mnie (kasia_r*). Pod nieobecność Doddy, będę monitorować Altera. Do domu niestety nie mogę go zabrać. Mam kota mordercę :shake:
  19. Ja już dziś nie dam rady odwiedzić Altera. A w lecznicy mówisz tylko, że przyjechałaś do psa i chcesz z nim wyjść na spacer. Wszyscy na pewno będą sympatyczni i nie zrobią problemu. Po spacerze możesz posiedzieć z psem w jego pokoju i już ;)
  20. Kaganiec ma tylko wtedy, gdy nikt z nim nie siedzi i go nie pilnuje. Widocznie mu się nudzi i nawet zaklejony wenflon przeszkadza. A grzeczny jest bardzo. W nocy koniecznie musi być w pokoiku lekarzy, bo inaczej nikt nie odpocznie. Doddy, Przesyłka spod hotelu odebrana. Zajmuje pół samochodu ;) . Ładnie podziękowałam, a od was czekam na wytyczne.
  21. Byłam u Altera. Poszliśmy sobie na spacer po deszczu. Chłopak jest sympatyczny, miły, grzeczny i nieagresywny. Kupa była i trzymała się kupy. Po powrocie pożarł puszkę za 10zł:shake: . Nadal wyciąga sobie wenflony, więc siedzi w kagańcu.
  22. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Kasiu r badzo dziekuje za pomoc i za to, że dzięki Tobie będziemy mogły pojechać na urlop. Dzięki. Podnoszę, Alter potrzebuje pomocy finansowej - pilne.[/quote] Przesadzacie z tym urlopem i zemną. Zawsze się ktoś znajdzie do pomocy. A tak mimo waszystko czekam na wiadomości, w jaki sposób, kiedy i co mam robić. Śmiało piszcie na priv! Udanego urlopu dziewczyny ;)
  23. Dziś poznałam Altera, pies miodzio, tylko całować. Tylko czekam na wyleczenie i podtuczenie a wyszczypię pupsko tego psa "mordercy". Będę do niego zaglądać na Strzeleckiego, ale to dogadamy na pw. Oby tylko te nerki dały się naprawić...
×
×
  • Create New...