Biedna Aksica :-(
U nas też sezon chorobowy - Borys po leczeniu, on wyzdrowiał, a nasza Saszka ma jak co roku w lipcu uczulenie ( pewnie na jakieś trway lub pyłki)
na udach cała skóra zaogniona, przemywamy, no i jest na zyrtecu, ale jak nie minie to do weta , a to się pewnie skończy na sterydach:-(