Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. W Wałbrzychu "krewni" Platona cierpią!... :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31204[/URL]
  2. Skoro nie chcesz odpowiedzieć, Mój Książę, bądź łaskaw przynajmniej wyjść ze mną na wieczorny spacer! Zapraszam na samą górę!
  3. Wszystkim dziękuję w imieniu Bąbla za obecność, deklarację pomocy i wsparcie duchowe! Do konkretnej akcji przystępujemy już od jutra, a na pewno od wtorku. Wtedy będzie już wiadomo, co z psiakiem, gdzie jest i z kim się kontaktować. Natenczas Formica, od wtorku najprawdopodobniej ja. Każda pomoc mile widziana... i na pewno zostanie wykorzystana. Pozdrawiam wszystkie Cioteczki!
  4. :oops: bo się tak... zawstydziłam troszeczkę... przestańcie mnie tak wychwalać, przecież jeszcze nic nie zrobiłam...
  5. Witaj! Nazywam się Bąbel i chciałbym Ci opowiedzieć swoją historię. Mam dopiero rok i jeszcze w październiku byłem szczęśliwym, mającym swoje ludzkie stado, szczeniakiem. Miałem ukochanych ludzi, miskę pełną dobroci, pieszczoty... Miałem dom! Wszystko to zmieniło się drastycznie w chwili, kiedy usłyszałem przerażający pisk opon... Najpierw był szok i okrutny przeszywający moje ciałko ból. Pani zaniosła mnie do weterynarza, ale kiedy dowiedziała się, że mam złamaną łapkę i że, być może, potrzebna będzie droga operacja, a potem rekonwalescencja, nagle zmieniła zdanie. Już nie chciała mnie pocieszać i przytulać. Nie chciała mi pomóc. Mnie już też nie chciała! Pozwiedziała, że niepotrzebny jej psi kaleka i nie stać jej na takie fanaberie, jak operacja psa. Nie stać jej nawet na moje utrzymanie... I zażądała, by pani weterynarz mnie uśpiła! Ale, na moje szczęście, Pani Weterynarz nie tylko nie chciała mnie uśpić, ale nawet postanowiła uratować moją łapkę i znaleźć mi nowy dom. Teraz czekam na Twoją decyzję, czy znajdę ten dom u Ciebie?... Czy podarujesz mi kawałek miejsca w Twoim sercu?... Wzamian ja - Bąbelek - pokocham Cię całą mocą najszczerszej, najwierniejszej, najbardziej oddanej psiej miłości! Obiecuję!
  6. [IMG]http://img346.imageshack.us/img346/6140/babelmz8.jpg[/IMG] Myślę, że zdjęcie trzeba wkleić też do pierwszego postu. W końcu niech się chłopak pokaże! Formico, działaj!
  7. Wczoraj po 14.30 pies odkrył, że w węglarce poza czarnymi kamieniami zanjdują się jeszcze takie fajne kawałki drewna, które świetnie się gryzie i drobi... jednym słowem - w tej chwili mam tartak w domu. Najwyraźniej szuka chłopak idealnego dla siebie zajęcia na przyszłość, czyli zawodu... Na razie bawi się to w górnika, to w drwala... Platon zakochał się też w śniegu, co godzinę wyciągał mnie na spacerek, skacząc na klamkę wyjściowych drzwi. Przekonana że naprawdę musi, pokornie ubierałam się i wychodziliśmy... I po co? pies wpadał w białe szaleństwo (dosłownie i metaforycznie). Po 23.00 powiedziałam: "pass!" Efekt? Poranne sprzątanie koopy... Pracowałam do 15.00... Po powrocie znalazłam ślady nowej pasji Platona: rozrzucone po całym mieszkanku gwoździe i śruby, młotek... Dobrze, że nie ćwiczył wbijania na moich świeżo odnowionych ścianach... Bawi się chyba także w garderobianego, bo ściąga moje ubrania z wieszaka. Ciekawe, jak wygląda w przebraniu?... A może razem z kotami bawi się w teatr? W końcu to taki kulturalny dom, zwierzaki mają artystyczną naturę po Pańci i swoich patronach... No cóż... zabawy kształcą i rozwijają wyobraźnię! Teraz Pańcia po ośmiu lekcjach mogła wreszcie odczuć, co znaczy wolna niedzielaspędzona na łonie rodziny... Wyszła z psem, po powrocie musiała go umyć i wysuszyć, potem zrobiła swoim pociechom obiadek, by następnie zabrać się za zbieranie gwoździ etc., jeszcze wytrze podłogi i już... znowu będzie pora spacerku... A wieczorkiem sprawdzi jeszcze klasówki... Fajnie, że jest niedziela!
  8. I ja się cieszę! :multi: Baaardzo! I też dołączam do miziania! Sami, a może byś tak wrócił na Śląsk?... Co Ty na to?... :lol:
  9. No to... AVANTI!... Szukamy domku!
  10. psina super! taki "przyjaciel wesołego diabła"...
  11. O tym decyduje na razie Formica.
  12. Pora na wieczorny spacerek... na samą górę!
  13. godzina 23.00 (no prawie 23.00...) dom jeszcze stoi :cool3: posprzątam jutro... :mad:
  14. Jesteśmy umówione z Formicą na wtorek. Platon musi poznać kolegę ;)
  15. No to deklaruję domek tymczasowy i wyżywienie na okres miesiąca. Zaznaczam, że oczekuję na doga i pies dłużej nie może u mnie zostać!
  16. [quote name='Sylvia_76']Halbina - będziesz w Poznaniu albo Kielcach? Korkosmok uznał, że wyznawać miłość potrafi każdy, on zatem domaga się dowodu miłości w postaci głaskania :) :) :)[/quote] Bardzo bym chciała! Naprawdę!... Tak się wymiziać z Koreczkiem na dywanie lub na rogówce... ale do Poznania na razie nie przyjadę... Jak będziecie na Śląsku... to mnie popamiętacie!... :p
  17. Dwa pytania: Czy piesek przed i po operacji musiałby być odizolowany od innych psów? Czy może wychodzić na spacerki?
  18. [quote name='Norbitka']Nie potrafie :shake:[/quote] A jednak się udało! :multi:
  19. [U]Platonek do godziny 14.30 był grzeczny! :-o [/U]
  20. Taki przepis na wstawienie banerka dostałam od Constancji: [B]"najpierw musisz skopiowac baner: [COLOR=red]prawy przycisk myszy--->kopiuj[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Następnie wejdź w [/COLOR][COLOR=red]panel użytkownika---> edytuj podpis[/COLOR][/B] [COLOR=black][B]w okienku edytora podpisu[/B](okienko musi być aktywne, tzn. musi migć kursor)[/COLOR][COLOR=red][B] prawy przycisk myszy--->wklej[/B][/COLOR] [B][COLOR=black]pod edytorem klikasz na prycisk [/COLOR][COLOR=red]zatwierdź podpis[/COLOR][COLOR=black]. I gotowe:lol:"[/COLOR][/B] [B]I zadziałało, jak widać!:multi: [/B]
  21. Jak się macie, sunie? :loveu: Dobrze w domkach, prawda?...
  22. Wszystkie jesteście, Dziewczyny, wspaniałe! Podziwiam! A Ramzesikowi życzę wszystkiego wymarzonego na nowej drodze życia... już w nowym domku! :multi:
  23. [quote name='wandul 66']on wygląda , jakby robil HEIL HITLER!!![IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4602/imag0017oy4.jpg[/IMG][/quote] To już nawet psy się bawią w politykę?... I to tak od szczeniaka?...
  24. No tak... tego się można było spodziewać! :mad: Jak trzeba było psa gdzieś umieścić, to akcja była sprawna... A i sukces ma wielu ojców... A ja tu... tylko sprzątać muszę! :eviltong: Acha, nie wiem, czy już Wam pisałam, że garnek rosołu na ścianie wylądował... Podkreślam, że rosół był zimny, ale tłusty... :p PS: I do całowania i miziania też chętni są, jak widzę... No dobra, dobra... ucałuję i wymiziam! Dobrej nocy, Cioteczki!
×
×
  • Create New...