Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. [URL="javascript: window.close();"][IMG]http://upload.miau.pl/3/46754.jpg[/IMG][/URL]
  2. Maluchy z MAzańcowic w lecznicy... grzeczne bardzo... jeden ma już domek... zostały trzy... trzech zabrać nie dam rady... może jest jakaś nadzieja na jeden domek, ale to jeszcze nie potwierdzone... Dostałam wieści od państwa Ody: "Mała jest zdrowa i przytulaśna... rozrabia też...", cyzli wszystko gra! Ciekawe, co u Fraszki?...
  3. Fajna przylepa... Lemurka woli chasać... Kindżałkocha się przytulać tak... On nie czuje się najlepiej... Lemurka po zastrzyku antybiotyku od razu ma werwę, on jakoś nie... dużo śpi i chce być tulony... Lemurka zaś biega cały czas... jak nie z Dzikunem, to z dorosłymi kotami... Jesteśmy w trakcie leczenia i kolejnych wizyt u Formicy znów... A Berni ma dla nas kolejną dostawę z Mazańcowic...
  4. Gratulacje z okazji domku dla ulubieńca!... I zaciskamy znów kciuki ze wszystkich sił!
  5. Byliśmy u cioteczki Formicy, maluchy dostały jakiś zntybiotyk i przepisane leki na podniesienie odporności, do tego jakiś nowy specyfik do oczek... Poza tym są żywotne nawet za bardzo... biegają, rozrabiają... Obcięłam dziś całemu stadku (poza Dzikunem... z wiadomych przyczyn) pazurki... Wreszcie będzie kilka dni spokoju, jeśli chodzi o atak na meble... Formica ma jakąś znajomą, która szuka czarnego kotka... nie wiadomo tylko, czy kotki czy kotka... a w magazynie Formicy same samce... trzymajcie więc kciuki za jedynie słuszny wybór tej pani...
  6. pokarało mnie... Inka rozszarpałą dziś puchową poduszkę... :roll:
  7. Czekamy na jakąś dostawę kropel do Formicy, a włąściwie czekaliśmy... dziś zostały sprowadzone... przed 18.00 idziemy do cioteczki w odwiedziny... co tam dostaniemy, to zobaczymy... Dzikun łaził cały dzień dość swobodnie, ale bawi się z kotami i normalnie się kładzie tylko wtedy, gdy ja siedzę przy komputerze, a psy śpią... dzisiejszy dzień spędził w łazience, na pralce, potem go złapałam bez większej walki i zaniosłam do michy w kuchni... ale byłzestresowany i zjadł dopiero, kiedy postawiłam mu michę w miejscu osłoniętym... wreszcie wlazł do klatki, do kuwety i wtedy klatkę zamknęłam, teraz siedzi więc w klatce wyraźnie niezadowolony z tego faktu... jednak to konieczność, mam korki i muszę mieć względny spokój... choć godzinę... Reszta drzemię, a Dzikun łazi w tej klatce jak tygrys... Właśnie uznałąm, że mu tę klatkę jednak otworzę... niech połazi... zaczyna być ciekawski i szuka kontaktu z kotami... Będą z niego koty!!!
  8. dobrze być kochanym... :loveu::loveu::loveu:
  9. no nie wiem... pożyjemy... zobaczymy... Dzikun znów uciekł z klatki i cały dzień spędziłza szafą... wylazł wieczorem, jak psy jużzasnęły... ale złapać się nie daje... głodny jest a złapać się nie da... zrobiłam mu porządek w klatce, dobre jedzonko czeka i liczę na to, że się skusi i wlezie... ale łapać go nie będę... lubi już zająć strategiczne miejsce obserwacyjne i sobie patrzeć... nad ranem ganiał też z kociakami i spać mi nie dawały... Lemurka nadal ma katar, na dodatek zaraziła Kindżała... chyba zrobiłąm błąd, biorąc kociaki... well...
  10. :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::Dog_run::bigcool: :bigcool: :bigcool::cool2::sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  11. no jak to?... z nudów?... to dlaczego dajecie mu sie nudzić... :mad:
  12. Ciesz się, że Twojej nogi nie obgryzł... :evil_lol:
  13. Dobranoc, mój książę!!! :loveu:
  14. u nas ok... Lemurka i Kndżał rozrabiają jak pijane zające... i chyba dziczeją... a ja oswajam Dzikuna... dziś w rękawicach zaryzykowałąm pogryzienie i podrapanie i sza****ąc kociaka w transporterku uskuteczniłam mizianko... parę razy walnął mnie łapą, potem warczał i jojczył, ale już nie walczył... jak się wreszcie ciut rozluźnił, zdjęłam rękawice i powtórzyłam czynności... a potem wzięłam go znów w rękawicach na ręce i kolanka... trochę się spinał i próbował uciec, ale raczej tak dla zasady... akcję uważam za udaną... terapię będziemy powtarzać...
  15. Oj... trzeba będzie się zabrać za profesjonalną reklamę małego...
  16. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( biedactwa...
  17. Kciuki zaciskamy z całych sił!
  18. jeśli faktycznie nigdy w domu nie mieszkał, to trudno mu się dziwić, że lustro go zafascynowało... byle by tylko nie wpadł w narcyzm... :evil_lol:
  19. no to szkoda... niedobrze... :roll:
  20. A to maleństwo biedne?... jak mała jest?... gdzie mieszka w schronie?... :roll:
  21. Czogi fajniutki i młodziak, zdaje się... :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...