-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Tak, Ma-ja jest zakochana w sarence... jak przyszła do mnie wybierać dwa szczeniaki, to sarenka zaraz podbiegła, więc Ma-ja wzięła ją na rączki... i już nie wypuściłą z ramion... Biszkoptową Zołzę wciskałam jej z pół godziny, a ona z sarenką na rączkach dumała i dumała... Dobrze, że nie dałam jej obydwu maleństw... :eviltong:
-
No to ja nie sprzątam chałupy na cito... :eviltong: :evil_lol: A i dzwoniłą zdesperowana pani z Warszawy... chce biszkopcika z Gliwic... tego z kapciem... :evil_lol: a odebrać i przetransportować do stolicy ma sunie jej kolego z fundacji "Niechciane i... zapomniane", on chyba da jej też referencje... Ma-ju, to też do Ciebie! I ponoć wizyta jutro... :p
-
Pręgusiątko Nuta (od Nutelli!) jest ociupineczkę większa od sarenki (jak ma imię, Ma-ju?). Dziś miałam dwa telefony ze stolicy w jej sprawie. Nawet nie wiem, czy od tej samej pani... Oj, arystokratka z niej wyrośnie, jeśli do stolicy znajdziemy transporcik... Ale to już mnie przerasta, przyznaję, takie organizacje transportów przez pół Polski... no i wcześniej wizyty adopcyjne, podpisanie umowy adopcyjnej etc... U mnie wizyta wchodzi w grę w niedzielę i to raczej wieczorkiem... ale skoro podoba się sarenka, to może umawiajcie się od razu w Gliwicach...
-
KOCIAKI u HALBINY - happy end!!!:-) Zbońce w nowych domach!
halbina replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
Tak się sami odwiedzamy... :roll: Wiewióry zostają u mnie jeszcze jakis tydzień... Dzikun szuka domku cierpliwego... -
Piękne masz kociaki, Agusiu-gusiu! Nasze szczylki chowają się w towarzystwie kotów, więc naprawdę nie ma problemu! I, oczywiście i my witamy w gronie dogomaniaków! Pinczerko, nic jeszcze nie przyszło, ale to może moja wina, bo mnie nie ma wciąz... jak wracam, to po listonoszu ani śladu... dziś dostałam awizo na paczkę ze sklepu internetowego, w którym zamówiłam puszeczki dla kociaków... Ale nie denerwuj się, jest czas przedświąteczny, poczta tonie w listach i paczkach... A teraz mówimy wszystkim dobranoc!
-
Mazańcowice - wątek główny: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74292[/URL] Mazańcowickie szczeniaki - wątki szczęśliwców: Rubik: Rubik z Mazańcowic [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76696[/URL] Fraszka i Oda [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89651[/URL] Podaję dla tych, którzy chcą sprawdzić, czy tekst na allegro jest zgodny z prawdą... :evil_lol: [FONT=Calibri][SIZE=3]Marzysz o najwierniejszym towarzyszu, wiernym i lojalnym przyjacielu, przytulance i pupilu, gotowym na każde zawołanie do zabawy? [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Marzysz o stworzonku niedużym, które kochać Cię będzie bezgranicznie i bezwarunkowo całym swoim jestestwem?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Marzysz o maleństwie, które nie będzie kosztowne w utrzymaniu i które wszędzie będziesz mógł ze sobą zabrać?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Mamy dla Ciebie wyjątkowe psie panienki, przedstawicielki oryginalnej rasy merdaczków miniaturowych rodem z Mazańcowic. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]To pieski niezwykłe, niewielkie rozmiarami (sięgać będą w przyszłości najwyżej do połowy łydki, ciekawie, ba! modnie umaszczone: dwie biszkoptowe, jedna sarenka i jedna absolutnie wyjątkowa pręgusiowata.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Wszystkie naprawdę mądre psinki, wiedzące już, co to gazetka, a co to kanapa i do czego te wynalazki cywilizacyjne służą. Niekapryśne żywieniowo, lubią zarówno suchą, jak puszkową karmę, przepadają też za domowym jedzonkiem! Niezwykle ważną ich zaletą jest pełna socjalizacja ze stadem ludzkim i zwierzęcym (wszystkie mają ożywione kontakty towarzyskie zarówno z psami i to dużymi, jak też z kotami), w przyszłości zaowocuje to w normalnych relacjach ze zwierzętami Twoimi lub Twoich sąsiadów. Nasze psiny nie będą histerycznie obszczekiwać dużych psów, gdyż już wiedzą, że nie należy się ich bać. Nie będą również ganiać kotów, narażając się na kontakt z pazurami sierściuchów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Polecamy te psiaki najszczerzej, mamy już wielu zadowolonych właścicieli psów pochodzących z tego samego źródła. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Nie jesteśmy, broń Boże pseudohodowlą! My ratujemy te maleństwa z koszmarnego miejsca, leczymy i socjalizujemy. Tam, skąd pochodzą, nie miałyby szans na stanie się pupilami, a naprawdę na to zasługują! Tam czekałby je los ich półdzikich rodziców, zarobaczonych, nieszczepionych, rozmnażających się w nieskończoność. W chwili obecnej sunie przebywają pod opieką wolontariuszy w Gliwicach i Zabrzu, w domkach tymczasowych. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dzięki nam, ale także dzięki Tobie, te urocze szczeniaki mają szanse na wspaniałe życie![/SIZE][/FONT]
-
Suczki są w dwu domach tymczasowych... w Zabrzu i w Gliwicach. Kiedy chciałabyś/mogłąbyś przyjechac je obejrzeć i "poddać się naszej inwigilacji" (mam na myśli rozmowę i ewentualne podpisanie umowy adopcyjnej). Czy zgodzisz się na sterylizację suczki, wizytę przed- i poadopcyjną? Jeśli masz koty, to napisz, dlaczego chcesz suczkę, jeśli możesz, prześlij jakieś foteczki swoich pupili. Miałaś kiedyś pieska? Rozumiem, że napisałaś już do ma-i. Jeśli możesz, wyślij tego @ też do mnie [email][email protected][/email]
-
Moje szczeniorki mają się dobrze, dziś chciały pożreć miseczki i siebie nawzajem, bo dostały mokrą karmę dla szczeniaków z takiej wyprawki dla małych Pedigri... Beżowa jest bardziej zachłanna i dość brutalna wobec czekoladki, ale ta się nie daje... i dobrze! Do jutra muszę uporać się ze sprawdzeniem sterty prac (około setki...) czeka mnie kolejna nocka, bo muszę sklasfikować swoich uczniów... dziś i jutro już mnie raczej na dogo nie będzie... zabieram się do skanowania prac... :P
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Niedługo trochę wolnego... tylko czy dożyję?... jeśli tak, poklikamy dłużej na pewno i powspominamy... a jest co... -
JUŻ W NOWYCH DOMACH !!! Dwa BOKSERY w tragicznych warunkach!!!
halbina replied to demi's topic in Już w nowym domu
odwiedzamy boikserki :loveu: -
biedulinka szuka domku!
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
halbina replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
Tak, z Panią Sabiną jesteśmy w kontakcie przez gg... odbiór czarnej wiewióry planowany na przyszły tydzień, pręgowana wiewiórka też czeka na odbiór... Bianka pisze, że w tym tygodniu to niemożliwe, więc małe zostaną jeszcze u mnie... obserwowane, bo po leczeniu w tej chwili... niestety z kuwety nadal nie korzystają zbyt konsekwentnie... :roll: -
Pies jest do adopcji, ale nie wydamy go osobie, która chce go przekazać dalej... Ta pani, dla której miałby on być, musi sama podpisać umowę adopcyjną i liczyć się np z wizytą przedadopcyjną i poadopcyjną, a także rozmowami z opiekunem tymczasowym. Suczka jest maleńka, ale yorkiem nie jest, wiec musimy mieć gwarancję, iż będzie chciana i kochana przez następne kilkanaście lat jej życia. Ponadto umowa zastrzega wykonanie sterylizacji w określonym czasie. Koncepcja "prezentu" nam nie odpowiada, zwłaszcza przed Świętami, bo po nich wiele psów ląduje w schronisku. Piesek przebywa w Zabrzu, a skąd jest ta pani? Co z ewentualnym transportem?
-
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( u nas takie bidulki... krzywice mają?...