-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
U nas w stadku wszyscy najedzeni... nawet pańcia zjadła małe co nieco... wyrywane z ręki i ust przez te hienki kocie, zwłaszcza Kindżała, który chyba ma tasiemca, bo je i je, i zawsze ma rozpaczliwy krzyk na podorędziu: "JEŚĆ!!!" (teraz zapchany ciut zasnął na monitorku wreszcie...). Razem z nim dzieli ciepełko monitora czarna wiewióra... gdzie ta bura?... a... znowu pcha się na kolanka... Byron wlazł do swojego ulubionego kontenerka i rozmościł się na jakimś moim polarze drzemie dostojnie, Junior poszedł odwiedzić kuwetę... Inka zwinęła się już startegicznie w kłębek na rogówce, Platon jeszcze obchód mieszkania robi, poszukując chętnych do zabawy... A Szczylki małe dwa nabrawszy energii zaczynają wieczorne harce i przepychanki z użyciem instrumentów głosowych... fajnie też dorwać jakiś plastikowy gryzak... kabelek, kapeć lub butelkę... można też pogryźć skórki chleba, które Inka z Platonem rozniosły dziś po całym mieszkaniu, bo skleroza pańci dała znać o sobie i bohenek od wczoraj kusił wonnym aromatem...to trzeba było go skonsumować... a zę zwierzadła nie obsługują noża, to zastosowały metodę rwania... Ale dosyć na dziś... zaraz zgaszę komputer i światło... i wszyscy zaczną się mościć na rogówce i na pańci lub przy pańci pod kołderką... Nawet Dzikun, niedający się brać na rączki i głaskać, przysiadł juz wyczekująco przy biurku, by jednak w nocy skorzystać z ciepła łóżeczka i rozłożyć się w nogach pańci... Dobranoc wszystkim dogomaniakom!
-
Shih- tzu Kay ma wspaniały, kochający domek - Dziękujemy SOLITO!
halbina replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
No to dobre wieści! Czekamy na szczegóły! -
12 dni do Świąt... w ogóle nie czuję jakoś atmosfery... mokro i jesiennie za oknem, na zakupy nie mam czasu ani kasy... ale przynajmniej odpocznę i pobędę sobie ze zwierzakami przez kilka dni... ciekawe tylko, z iloma?... Raczej nie wierzę w adopcje przed Świętami... ważniejsze są porządki, zakupy i prezenty... a potem biesiady rodzinne i wyjazdy... A jako prezentu pod choinkę nie zamierzam wydawać swoich maluchów... bo po Świętach może się okazać, że prezent ktoś chce oddać...
-
[quote name='ma-ja']A ja dalej o kupach ... :oops: :roll: Malutka znowu ma problem :-([/quote] No to Ma-ju może pora na wizytę u weterynarza?... Ja chodzę codziennie do Formicy :roll: na razie z kociakami... Wiewióry już zdrowieją, ale Kindżał znów ma nawrót kk... tym razem nie czekam na jego rozwój, zabrałam szkraba od razu... i znów zastrzyki... :placz:
-
nie mam już siły... zwłaszcza że w szkole klasyfikacja teraz... 24 godziny tygodniowo+3 godziny zajęć indywidualnych (a spacer 40 minut, żeby tam dotrzeć), szkoła dla dorosłych w soboty i w niedzielę (dwa weekendy w miesiącu=12 godzin razy dwa)... słaba jestem z matematyki, ale tygodniowo samych lekcji mam 33 godziny, że nie wspomnę o konsultacjach dla maturzystów, zajęciach w ramach kółka humanistycznego czy SK PCK... do tego dochodzą szkolenia, konferencje, zebrania z rodzicami... no i korki z dziećmi znajomych, bo jak tu odmówić... Uczę w liceum, 5 klas po 30 uczniów mniej więcej... sprawdzanie prac... zawsze zalegam z oddaniem, bo termin dwutygodniowy jest nierealny... no i działam w PCK, tylko w grudniu miałam imprezę z okazji Światowego Dnia AIDs, Olimpiadę Zdrowego Stylu Życia i dziś zebranie ZR PCK... Zwierzaki... zakupy... dom... Przepraszam, marudzę... ale może ktoś z Was przynajmniej nigdy nie powie, że nauczyciel ma zaledwie 18 godzin tygodniowo i TYLE wakacji... no i jaką kasę...
-
GONZALES nie ma 3tyg.został oddany do schronsika :( ma dom!
halbina replied to Hund's topic in Już w nowym domu
to może on się powinien nazywać... Małysz... w końcu i mały i skoczek... :evil_lol: -
Frykasy z Mazańcowic: Fryga, Figa i Frugo...Frugo w nowym domku już!
halbina replied to halbina's topic in Już w nowym domu
niestety... takie hobby... chore... :roll: -
KOCIAKI u HALBINY - happy end!!!:-) Zbońce w nowych domach!
halbina replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
Ten wątek... już mało aktualny jest... kociaki wszystkie rozdane, w swoich domkach... u mnie został tylko Dzikun z Sosnowca... który do adopcji się nie nadaje, bo dziki i strachliwy... no i dwie piękne wiewióry, które lećzę, ale one już zaklepane są... jedna pojedzie do rodziny Bianki, do Wrocławia, druga do osoby, rekomendowanej przez Wandul_66 i Anię_w , będzie mieszkać w Tarnowskich Górach chyba... A Finansowo... well... :roll:] Proponowany tytuł: Kocia rodzinka, czarne zbońce trzy... już w swoich domkach! Dzikun (nazwa znacząca) szuka domu! ...albo taki jak w moim podpisie: -
Marzysz o najwierniejszym towarzyszu, wiernym i lojalnym przyjacielu, przytulance i pupilu, gotowym na każde zawołanie do zabawy? Marzysz o stworzonku niedużym, które kochać Cię będzie bezgranicznie i bezwarunkowo całym swoim jestestwem? Marzysz o maleństwie, które nie będzie kosztowne w utrzymaniu i które wszędzie będziesz mógł ze sobą zabrać? Mamy dla Ciebie wyjątkowe psie panienki, przedstawicielki oryginalnej rasy merdaczków miniaturowych rodem z Mazańcowic. To pieski niezwykłe, niewielkie rozmiarami (sięgać będą w przyszłości najwyżej do połowy łydki, ciekawie, ba! modnie umaszczone: dwie biszkoptowe, jedna sarenka i jedna absolutnie wyjątkowa pręgusiowata. Wszystkie naprawdę mądre psinki, wiedzące już, co to gazetka, a co to kanapa i do czego te wynalazki cywilizacyjne służą. Niekapryśne żywieniowo, lubią zarówno suchą, jak puszkową karmę, przepadają też za domowym jedzonkiem! Niezwykle ważną ich zaletą jest pełna socjalizacja ze stadem ludzkim i zwierzęcym (wszystkie mają ożywione kontakty towarzyskie zarówno z psami i to dużymi, jak też z kotami), w przyszłości zaoowocuje to w normalnych relacjach ze zwierzętami Twoimi lub Twoich sąsiadów. Nasze psiny nie będą histerycznie obszczekiwać dużych psów, gdyż już wiedzą, że nie należy się ich bać. Nie będą również ganiać kotów, narażając się na kontakt z pazurami sierściuchów. Polecamy te psiaki najszczerzej, mamy już wielu zadowolonych właścicieli psów pochodzących z tego samego źródła. Nie jesteśmy, broń Boże pseudohodowlą! My ratujemy te maleństwa z koszmarnego miejsca, leczymy i socjalizujemy. Tam, skąd pochodzą, nie miałyby szans na stanie się pupilami, a naprawdę na to zaśługują! Tam czekałby je los ich półdzikich rodziców, zarobaczonych, nieszczepionych, rozmnażających się w nieskończoność. W chwili obecnej sunie przebywają pod opieką wolontariuszy w Gliwicach i Zabrzu, w domkach tymczasowych. Dzięki nam, ale także dzięki Tobie, te urocze szczeniaki mają szanse na wspaniałe życie!
-
KOCIAKI u HALBINY - happy end!!!:-) Zbońce w nowych domach!
halbina replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
ja tam nie uznaję półśrodków... zawsze idę na całość... a potem próbuję się wygrzebać z kłopotów... -
Dori - cudowna 3 miesięczna sunia w typie sznaucera. MA DOM!!!
halbina replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Słodziątko!!! Ma allegro? -
KOCIAKI u HALBINY - happy end!!!:-) Zbońce w nowych domach!
halbina replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
ja się też już pogubiłam ociupinkę... :evil_lol: -
Tytus strażak... :lol: