Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. tak... ludzie mają wyobraźnię... :mad:
  2. no włąśnie, do góry - po domki!
  3. Czekamy na pierwszą wizytę... państwo przyjadą po 18.00 obejrzeć sunię i zostaną wstępnie prześwietleni...
  4. Mam nadzieję, że dotrze i sie zakocha od pierwszego wejrzenia, ale miłością po grób!!!
  5. Przed chwilą pojechały... Szczęśliwej drogi i zdrowia, no i domków, najlepszych, gdzy przyjdzie na to czas!!! Porobiłąm komórką fotek, wkleję potem, to zobaczycie, jakie one słodkie są! I szukajmy wsparcia finansowego - to trzy szczeniaki z potrzebami i perspektywą długotrwałego leczenia!
  6. Mała może na razie zostać u państwa, ale jak długo?... W razie czego spróbuję na nowo wprowadzić ją do stada... :roll: Wysłałąm sms z prośbą o dane, opis i aktualne zdjęcia Ody... czekam na e-mail...
  7. :roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll:
  8. napisałam do Polarnej Legendy... mnie ten sposób jest na rękę, choć oczywiście koszty są... ale trzeba zabrać trzy spore szczeniaki, kilka kilo żarełka suchego i puszki... to przekracza moje możliwości... autobusem... a Justyna wolontariat samochodem weźmie jeszcze zapasy dla dt... i dowiezie szczeniaki na miejsce, do Koperek... do Zabrza przyjedzie po pracy, czyli po 18.00...
  9. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102337"][COLOR=blue][B]Dzikunek[/B][/COLOR][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103246"][B][COLOR=#ff0000]Lamia[/COLOR][/B][/URL][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7873251#post7873251"][COLOR=darkorchid]Oda traci dom!Help![/COLOR][/URL][COLOR=darkorchid] [COLOR=black]kopiuj! [/COLOR][/COLOR][/B]
  10. jeszcze nie wraca, ale sytuacja sie komplikuje cuś... szczylki z grzybicą z Rudy Śląskiej... miałam je przechować trzy dni, bo dt we Wrocławiu i był problem z transportem... przechowuję je w drugim pokoju, muszę dbać, żeby sie nie kontaktowały z moim stadem... duże ryzyko.. ale jutro justyna wolontariat zabiera je około 18.00... szczeniaczek Lamia szuka domku, ma już ogłoszenia i są chętni... tym razem będę pzreświetlać i sie czepiać, żeby uniknąć sytuacji z Odą... której adopcja w październiku była ekspresowa i teraz nagle... pani twierdzi, że suczka boi się wszystkiego i sika w domu... ech... a pani niby jest technikiem weterynaryjnym... Oda może na razie zostać, ale jak długo?... pilnie szukamy domku, bo ma już ponad pięć miesięcy... a Platon nie przepada za "starszymi" psami...
  11. Dzięki! Kto jeszcze wystawi ogłoszenie albo wstawi w podpisik?... :oops:
  12. Szukamy dla Ody/Cleo domku odpowiedzialnego i świadomego, że suczka jest bardzo nieśmiała i lękliwa... Będzie wymagała wsparcia i cierpliwości, konsekwencji i spokoju ze strony nowego pana... Pan/pani powinna zyskać jej zaufanie i stać sie dla niej ostoją i wsparciem, być może półroczny prawie piesek wymagać będzie przyuczania od nowa do załatwiania się poza domem... tzn spacerów częstszych i dłuższych... w domu gazetki lub maty... uspokajania i nagradzania za pozytywne zachowania... na pewno nie można jej karcić krzykiem ani tym bardziej biciem!... najlepiej, jeśli będzie mieszkać w spokojnej okolicy, bez nadmiaru hałasów, mogłoby być na prowincji albo na obrzeżach miasta...
  13. Dziękuję, Alu! ja też cienko przędę, ale to ich szansa na życie... kto weźmie psiaki z grzybicą?... pomóżmy im!!!
  14. Formica jużrobi allegro... na razie z tego, co mamy... i czekamy na bieżące fotki i informacje...
  15. jak wygląda jego akcja reklamowa i promocyjan w necie? gdzie ma aktualnie ogłoszenia?
  16. to zdjęcia dyplomowanych psiakó poprosimy!
  17. na allegro ponad 1100 wejść... kilka osób zainteresowanych Lamią... wizyty umowione na jutro i poniedziałek... będziemy ostro pzreświetlać kandydatów, żeby sytuacja z Odą sie nie powtórzyła...
  18. Będziemy uświadamiać potencjalne domki i prześwietlać również...
  19. Informacja od Marchewy (gg): Marchewa 19:41:55 wiem,że potrzebujecie pieniędzy na transport maluchów,więc napisałam na wątku Figi,dla której clockwork zbierała kaske na transport i uzbierała wiecej niż potrzeba,aby pomogła wam,jeżeli jest taka możliwość. Ja 19:42:56 fajnie, dzięki najserdeczniej!
  20. Tak, tak śliczny królewicz, że hej!!! wyrośnie na łamacza serc! Całuski!!!
  21. [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=3]Tekst do allegro pisany w pażdzierniku 2007 był taki... [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=3]Urodziły się w koszmarnym domu i w takim też przyszło im żyć w pierwszych tygodniach...[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]W miejsce tym żyje wataha psów błąkających się po obejściu gospodarstwa razem z kaczkami i kurami, psy te mnożyły się do niedawna bez żadnej kontroli, karmione przez „Panią”, „opiekunkę”, która nie bardzo na te określenia zasługuje, bo chyba nawet dokładnie nie wie, ile tych zwierząt ma... [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]To bardzo smutne, ale są niestety na tym świecie ludzie, którzy „zbierają” psy, nie mogąc im zapewnić godziwych warunków życia, właściwej ilości odpowiedniego pokarmu, opieki weterynaryjnej, a przede wszystkim tego, czego pies oczekuje od człowieka najbardziej: MIŁOŚCI, BLISKOŚCI, BEZUSTANNEGO KONTAKTU, DOTYKU DŁONI, CZUŁEGO SŁOWA... [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pies jest w stanie dzielić ze swoim człowiekiem najgorsze doświadczenia, głód, pragnienie, chłód, byle tylko być razem... To przecież proszę Państwa jest takie proste… [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=3]Udało się jednak przekonać ich dotychczasową właścicielkę, że konieczne są zmiany. Wolontariuszki zrganizowały akcję, dzięki której suczki są sterylizowane, a szczeniaki trafiają do domów tymczasowych, gdzie są socjalizowane i przygotowywane do adopcji. [/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Te dwie sunie prezentowane poniżej to dwuipółmiesięczne szczeniaczki, które dostały szansę od losu, których nie potrafiliśmy skazać na takie życie i cierpienie, jakie jest udziałem ich starszych pobratymców. Są piękne, zdrowe, odrobaczone, odpchlone, wkrótce będą zaszczepione. Obecnie znajdują się w domu tymczasowym, gdzie są przygotowywane do pełnienia roli najwierniejszego przyjaciela człowieka. Są przyzwyczajone do psów i kotów, więc towarzystwo innych zwierząt nie będzie najmniejszym problemem. [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktoś z Państwa ma w serduszku i domu troszkę miejsca, które chciałby oddać którejś z tych przeuroczych suczek? A może obydwóm? Były zabrane ze swojego miejsca urodzenia razem i są bardzo ze sobą zżyte. Suczki będą nieduże, budowa ich ciała wskazuje na wzrost mniej więcej do połowy łydki. [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ta jasna - Fraszka - jest bardzo żywiołowa, kontaktowa, lgnie do człowieka... jest pełna energii, ciut zadziorna... broni swojej towarzyszki, ale i zaczepia ją do zabawy... [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ta czarna, podpalana - Oda - jest bardziej nieśmiała, zrównoważona, często po prostu wpatruje się w człowieka, merdając ogonkiem, choć jeszcze ciut się obawia ludzkiej ręki... jednak kiedy człowiek niknie z jej widoku, płacze za nim... [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Calibri][SIZE=3][FONT=Times New Roman]BARDZO PROSIMY O DOMEK DLA PRZECUDNYCH SUCZEK!!! ONE TAK BARDZO CHCĄ MIEĆ WŁASNY, KOCHAJĄCY DOM![/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mój post o chętnych na adopcję Ody i opinie pani o Odzie... czyli informacje z domku: [/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]29.10. 2007. Dzwoniła Pani do Berni... Ze Śląska (Pyskowice zdaje się). Pani jest technikiem weterynaryjnym, wypytywała, czy Oda nadaje się do dzieci: 6-letniego i rocznego. Domek byłby więc fajny, ale musi zdawać sobie sprawę, że pies to nie zabawka i że Oda na razie jest raczej małą pieszczochą, ona wpatrzona w człowieka, ale z dystansem... boi się ręki zbliżającej się do jej główki... czy to wrodzona nieśmiałość, czy czymś spowodowany lęk?... na ile oddzielenie jej od towarzyszki wpłynie na to, że sie szybciej otworzy na człowieka?... A to mi dziś doradzała Ania_w, żeby potem nie okazało się, iż dziewczynki będą za sobą za bardzo tęskniły, są ze sobą od początku, pilnują sie nazwzajem i bronią... współpracują...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Oczywiście nie wychodzą jeszcze na spacerki, ale dziś założyłam im po raz pierwszy obróżkę/szeleczki i smycze... Sunie załatwiają się na gazetki lub kafelki... ale kupki robią już regularnie i są one pozbawione robali!!![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]10.11. 2007. Sms od rodzinki Ody:[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]"Witam! Myślę, że nie poznałaby pani Ody, wołamy ją teraz CLEO (na prośbę córki), psina jest ciekawa świata, szaleje po domu z kotem i dziećmi, gryzie buty i kable od ukochanego sprzetu męża... Jednym słowem jest ok. Jeszcze boi się obcych i głośnych trzaskó, jeszcze nie do końca ufa naszym dłoniom, ale głaskanie. Pozdrawiam.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Izabela"[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]29.11. 2007. Witam ! To Cleo . Jest łobuzem jakich mało . Szczególnie zintegrowała się z moją najmłodszą córką Bianką i obie przyprawiają mnie czasem o apopleksję , głównie dlatego że obie są małe i maja pstro w głowie Nauczyły się jednak sobie nie dokuczać Zabawe widać na zdjęciu( bałaganu wokół tego nie będę komentować . )Cleo to bardzo mądry pies . Nauczyła sie juz załatwiac na dworze . Jeszcze nie sygnalizuje że chce wyjść ale jest na dobrej drodze . Znalazłam u niej ostatnio robaka , podejzewam że to jakiś rodzaj tasiemca , nie wiem czy nie trzeba powiadomić państwa od Ody , może ma to samo ?Widać preparat podany psiakom nie podziałał na to paskudztwo , ale z robaczycy są wyleczone , za co dzięki . Pozatym wszystko w porządku Cleo zmienia się z dnia na dzień jest coraz mądrzejsza i piękniejsza . [/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]Pozdrawiam gorąco Izabela[/COLOR][/FONT] A wczoraj nagle telefon, że suczka lękliwa, nie załatwia się na spacerach, boi sie samochodów i pociągów... po powrocie ze spaceru załatwia sie w domu, nawet na łóżko... i że Oda nie może zostać w domu na zawsze. Przetrzyma go chwilę, ale mam szukać nowego domku i to jak najszybciej... [COLOR=black][FONT=Verdana]Napisałam dziś do Pani, żeby wysłała na e-mail aktualne fotki Ody/Cleo i opisała suczkę, jej charakter, przyzwyczajenia i problemy... [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak dostanę te info i zdjęcia, napiszę tekst do ogłoszeń i będę prosić o powstawianie w net... [/FONT][/COLOR]
  22. Tak, to malutki piesek... pani twierdzi, że panicznie boi się samochodó i pociągów (mieszka obok torów... i ponoć, choć wychodzi z nią co dwie godziny, to psina nie załatwia sie na dworze... po powrocie robi w domu... ponoć nawet na łózko... Potwierdzam, że Oda była nieśmiała, może nawet lękliwa, ale u pani sie otwarła i bawiła z dziećmi... może ona czegoś sie przestraszyła czegoś np. fajerwerków, bo kilka poprzednich informacji z domku w ogóle nie zawierały niepokojących opisó... wszystkie są wklejone na wątku...
  23. Kciuki trzymamy!!! Kliknijcie w mój podpis, proszę!
  24. Powodzenia! Kliknijcie w moim podpisie... :roll:
×
×
  • Create New...