łąmałam się, czy nie wziąć jednego na dt... ale chyba przegapiłąm okazję - Twój wyjazd po maluchy... może i dobrze, u mnie maj to najgorszy czas - matury!
przynajmniej tyle... większość chorób ma podłoże psychiczne, u mnie na pewno tak jest: najpierw stres, niedospanie, przemęczenie, potem dołek... i wreszcie zapalenie oskrzeli itp... a i spy wyczuwają nasze stany emocjonalne i zdrowotne... i reagują na nie...
Wypada Totusia jednak pochwalić... za inteligencję i postępy w nauce... Platon i Inka też się szkolą, ale dopiero niedawno Inka nauczyła się siadać... a Platon bez uczenia zaczął przybijać piątkę i stawać jak miś z łapkami w górę, nawet nimi zabawnie rusza jak niedźwiedź... :evil_lol:
zainwestuj w mopa, jak ja... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
zresztą co tam... też mam drugi rok rogówkę, spłaconą w marcu... i razem ze stołem i fotelem nadaje się już do wymiany... tymczasy zasikały... a moi nadgryźli tu i ówdzie...
śliczności! a fotki kapitalne!
przelałam grosik na psiowóz, ale czekam na potwierdzenie od Mrówy, bo nie dowierzam swoim umiejętnościom e-bankowym... :roll:
Tyle smutku... I kicia, i Melba odeszły za TM... tam, teraz będą już razem, na zawsze w zgodzie... i obie będą czekały na tych, którzy okazali im serce i obdarowali ich domem i miłością... Stanko, bardzo Ci współczuję!