Brzdące w górę, ale już!
Maluchy nie są już więźniami łązienki, mogą łązikować po domu, ale na razie wybierają wycieczki do kuchni, pokój z psami (i ze mną) omijają... W kuchni są fajne zakamarki za kuchenką i lodówką... :roll: jedzą i rosną, w przerwach śpią albo rozrabiają... na razie nie skaczą po meblach jeszcze...
no i kuwetkują... coraz częściej trafiają do kuwetki, ale nie jestem pewna, które trafia najrzadziej... :evil_lol: