syt.wygląda tak: pani oddała Freję . tam gdzie teraz przebywa ,sunia moze pozostac max7-10dni-napewno nie dłuzej.zostanie w tym czasie wysterylizowana. jesli nie znajdzie domu wyląduje na Paluchu.piszę to z dużą przykrością -tyle wysiłku tylu osób miałoby pójść na marne.... dziewczyny,proszę, może jakieś ogłoszenia na słupach[tylko ostrożnie, Straż Miejska ściga za to]
to młoda,ładna ,mądra suka-niestety odkryła ,że są tacy co jej si ę boją. -to takie fajne,kiedy jest sie psem i robi sie to na co ma się ochotę.ta ucieczka utwierdziła ja chyba w przekonaniu że Freja rulez! potrzeba stanowczej,dorosłej osoby która jej to wyperswaduje ,no i ma minimalne pojęcie o wuychowaniu zwierza- zabrakło tego niestety w domu dotychczasowym.-piszę tu,ale nalezałoby zamknąć jeden wątek-chyba?