Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. no bo zależy od jednostki. alergia to coś bardzo indywidualnego. moja jest dość wybiórcza, na koty i... chomiki :evil_lol: plus różne pyłki i laktoza. na szczęście gdy zaczęła mi się alergia trafiłam na lekarza, który nie kazał nam wywalić kota, bo i tak byśmy tego nie zrobili.
  2. [quote name='Kirinna']Tez jestem anty i wcale nie uwazam ze cos ze mna nie tak:)[/QUOTE] no, ale chyba żadna z Was nie ma nawet 18 lat? ;) ja tam uważam, że wszystko jest dla ludzi. oczywiście również odmowa jest dla ludzi i nikomu nic do tego ;) osobiście praktycznie nie piłam(zdarzyło mi się kilka razy)ani nie paliłam(nie zdarzyło mi się) do uzyskania pełnoletności. teraz różnie bywa :evil_lol:
  3. Dotka jest stworzona by ją miziać :lol:
  4. zawsze mnie dziwi, gdy alergicy nie wiedzą tego, co napisała ladyS. chyba niektórzy mają dziwnych lekarzy :eviltong: wydaje mi się, że powinno się mieć możliwie maksymalną wiedzę o swojej 'chorobie'(brakuje mi innego słowa)
  5. my jakoś bardziej wieczorem chyba, szczerze nie pamiętam o której jest pociąg
  6. [quote name='paulaa.']A trzeba być już na 10 ? Nie można dojechać w południe ? O.o[/QUOTE] nie, o 10 zaczynają się zajęcia. a w następne dni od 8 :cool3: i bardzo dobrze, w największy upał nie będzie zajęć
  7. no jak tam sobie uważasz, mi nic do Twojego bagażu ;) my na pewno będziemy latać do sklepu, piwko, czipsy itp :cool3: my dzień wcześniej. nie wyobrażam sobie tak wcześnie wyjeżdzać, by być na 10 :eviltong:
  8. [quote name='Kirinna']Czy napisalam ze truja psy? Nie po prostu wole sie upewnic ze woda jest ok niz pozniej miec problemy. Woda ktora jest dostarczana do domow niezaleznie od regionu jest badana, ale np w kielcach woda nie jest najlepszej jakosc(wg mnie i kilku osob mieszkajacych tam) Junior ma bardzo slaby zolądek(schronisko mu popsulo), wiec wole sie zapytac:) nie mialam na mysli wody nie do spozycia alej taka ktora trzeba najpierw zagotowac:) co przy podawaniu psu w lato nue jest fajne[/QUOTE] napisałaś, że nie chcesz otruć psa... dla mnie to jakaś abstrakcja. dla mnie to po prostu głupie, brać ze sobą wodę. śmiem też twierdzić, że wodę można kupić gdziekolwiek ;)
  9. [quote name='Kirinna']ja wezmę może nie duuzo ale 2-3 butelki tak bo nie wiadomo jaka tam woda będzie:) a nie chce siebie i psa zatruć (chyba że P. Wanda powie że woda jest ok wtedy nie wezmę)[/QUOTE] sądzisz, że oni tam trują siebie nawzajem i swoje psy? :cool3: przypominam, że właściciele ośrodka sami tam mieszkają. poza tym nie sądzę, by można prowadzić agroturystykę z niezdatną wodą, SANEPID by tego nie zatwierdził ;) na podróż-ok, dla mnie czy Justyny to kawał drogi ;) a jest lato. ale na obóz, to nie rozumiem
  10. [quote name='a_niusia']nie, moje psy nie urodzily sie wspaniale, zle rozumiesz. moja mlodsza suka ma skrajnie mocny i asertywny charakter. mimo ze byla dobrze socjalizowana z innymi psami, lubi je bardzo wybiorzo. a jednak jeszcze nigdy do nikogo nie wyskoczyla, bo po prostu jest umiejetnie prowadzona i wie, ze jesli sobie nie zyczy, ma odejsc, a nie rzucac sie jak idiotka. jest u mnie od 12 tyg zycia. maly amstaff daruni jest u niej od szczeniaka. w tym watku juz kilka razy o nim bylo i ludzie pisali, ze nauczy sie od starszego samca sadzic sie do innych psow. juz sie sadzi. uwazasz, ze to jest normalne, kiedy szczeniak sadzi sie do innych psow? tak po prostu szczerze...[/QUOTE] nie, nie uważam, że rzucanie się szczeniaka jest normalne. tylko że ja nie oceniam w tym momencie psychiki tego psa, mówię tylko, że darunia nad swoim psem zapanowała. gdyby było inaczej, wyrwałby się jej. uważam, że dopiero wtedy stanowiłby zagrożenie. miał kaganiec, ale i kagańcem można zrobić krzywdę. [quote name='a_niusia']to ja troche przekornie odwroce kota ogonem:))) bylo tu wyzej wspominane, ze sa rozne psy np. takie ze schroniska, ktore maja prawo miec swoje zawirowania i przeciez tez maja prawo chodzic na spacery. a co jesli ktos ma psa powiedzmy wlasnie ze schroniska, ktory na maksa boi sie innych psow i nie reaguje na nie agresja lekowa, ale np. szczaniem ze strachu i proba ucieczki? znam taka jedna suczke. na poczatku bala sie kazdego psa, nawet takiego wielkosci ratlerka. wlasciciele bardzo duzo z nia pracowali, a kazda sytuacja, w ktorej pies, z ktorym sie mijali zaczynal wyskakiwac na nia z rykiem, powodowala, ze cofali sie krok milowy w tyl mimo ze wlasciciele tych rzucajacych sie psow mieli nad nimi fizyczna kontrole-przynajmniej tak im sie wydawalo, w koncu psy byly na smyczy. kiedys bylismy razem z ta suczka na spacerze. wyskoczyla do nas bokserka. moja suka spojrzala na bokserka jak na kretynke i sie odsunela. tamta suczka wpadla w panike. pan sie zdenerwowal i zadal pytanie, czemu wlascicielka bokserki na to pozwala. a babka od bokserki odpowiedziala, ze pies jest na smyczy i pod kontrola i mamy sie od niej odpieprzyc. moim zdaniem ta baba wykazala sie chamstwem i co z tego, ze pies byl na smyczy. jak ktos wie, ze jego pies sie rzuca, to powinien temu zapobiec widzac innych psiarzy. a jesli nie potrafi, to wykazujac sie wyobraznia powinien zmienic trase spaceru-PRZECIEZ SA ROZNE PSY, ROWNIEZ TE ZE SCHRONISKA, KTORE MAJA SWOJE PROBLEMY I ONE TEZ MAJA PRAWO DO SPACEROW. tylko ze te problemy to nie zawsze agresja. to takze lek i napady paniki. i o tym nalezy pamietac skoro juz tak myslimy o innych psach i ich problemach.[/QUOTE] no wiesz, ja miałam kilka dni na DT psa, który bał się innych psów gdy tylko przechodziły obok. czy to oznacza, że nikt nie miał prawa koło nas przechodzić? chyba nie. wkurzałam się dopiero, gdy jakiś do nas podbiegał. ludzie z psami mogą chodzić gdzie sobie chcą. gdyby moja suka przestraszyła tak jakiegoś psa, to bym przeprosiła. to chyba niemożliwe, bo nie wyskakuje do psów ot tak. ale gdyby, to bym przeprosiła, i nie zmieniłabym wcześniej trasy spaceru, bo sama byłabym zaskoczona zachowaniem. oczywiście ta pani o której mówisz nie zachowała się zbyt miło... ale niektórych nie obchodzi nic, poza własnym czubkiem nosa. [quote name='a_niusia'] nie musi kochac innych pieskow. musi tylko rozumiec, kiedy jej czegos nie wolno.[/QUOTE] no tak, to jest racja. czasem nam się zdarza, że Etna wydrzę japę, ale przestaje na komendę. nie znosi większości ONków, oraz wszystkich dużych psów, które same do niej startują. na szczenie odpowiada szczekaniem. bardzo rzadko sama zaczyna, zwykle gdy blisko mijamy się z ONkiem i oboje idą w dominującej postawie. skracam smycz, każę przestać i możemy się minąć. nie uważam, że jest super wychowanym pieskiem ;) ale myślę, że zdarzają się różne sytuacje.
  11. [quote name='lenka13']Lista z wcześniejszych stron wątku: - duuuuzo wody [/QUOTE] a tak apropo tego... naprawdę zamierzacie brać wodę? przecież tam jest bieżąca woda...
  12. darunia chyba wyraźnie napisała, że pies miał kaganiec :roll: skąd wiesz, jak na co dzień pracuje ona z psami? rozumiem, że Twoje urodziły się wspaniałe i nie musiałaś im pomóc w zrozumieniu, że innych piesków nie trzeba zabijać ;) ale nie wszystkie psy takie są. niektóre np są wyciągnięte ze schronu, a też muszą iść na spacer. i też mogą kogoś spotkać. takie ocenianie po jednym, dwóch postach czy po jednym spotkaniu na spacerze jest bardzo niesprawiedliwe. moja suka kiedyś mi zwiała z ostrym szczekiem do swojego wroga. właściciel z całą pewnością mógł pomyśleć, że jesteśmy idiotkami. ale jak go przeprosiłam, to powiedział, że nic się nie stało. może dlatego, że mijamy się często i nasze psy wyraźnie się nie lubią.
  13. [quote name='a_niusia']tak, nie kazdy. tylko te dobrze wychowane.[/QUOTE] nie rozmawiamy o wychowaniu, tylko o panowaniu nad psem. darunia panuje nad swoim psem-fizycznie
  14. [quote name='LadyS']No cóż, nie chciałabym mijac się z kimś, kogo dużych gabarytów pies kotłuje się na smyczy - choć wyzwisk nie rozumiem, ale podobnie nie rozumiem, gdy właściciel nie panuje nad psem.[/QUOTE] jakby nie panowała nad swoim psem, to doszłoby do awantury. nie każdy pies stoi grzecznie gdy mija go drugi.
  15. z tego co mi wiadomo, to jest to zależne od wartości przesyłki ;) jutro idę na pocztę to zapytam haha
  16. [quote name='Iza.']a w jaki dzień sie wybierasz na wystawę ? :P[/QUOTE] w ten co Ty, przecież muszę zobaczyć grzywki :cool3:
  17. [quote name='Sorata']Ja w zeszłym roku musiałam pokazać, a ludzie mi dają ~16 lat ;)[/QUOTE] mi dają 15, a mam 21:cool3: szkoda w takim razie ;)
  18. słuchajcie, a sprawdzają faktycznie legitymacje studenckie? czy może wystarczy niewątpliwie młody wygląd? :cool3:
  19. no właśnie, my też będziemy w niedziele... szkoda
  20. [quote name='Vectra']:evil_lol: obstawione , w sensie że nie ruszę się z domu ;) ale do domu zapraszam !!! Hanną i Terrierkiem :) Mieczysława nie będzie :) mimo iż zgłoszony ....[/QUOTE] aa to zmienia postać rzeczy, już mi nie jest smutno i zaraz posyłam prywatną :lol:
  21. [quote name='a_niusia']a jeszcze niektorzy producenci nie informuja, co to za tluszcz. np. royal i jego "tluszcz zwierzecy'.[/QUOTE] no akurat royal jest tylko na bazie kurczaka, więc zapewne tłuszcz też jest z kury
  22. [quote name='Vectra']Bardzo dobrze że w tygodniu , bo ja weekendy do końca wakacji mam obstawione ;)[/QUOTE] no nie, co za okropna wiadomość :placz: a z jakimi psami będziesz na wystawie międzynarodowej?
  23. no to w takim razie kto wymyślił norwegi, które mają teraz wszystkie firmy? a kto guardy? kto od kogo małpuje? i skąd wiadomo, że to julius był pierwszy? ;)
  24. [quote name='gops']mnie natomiast te nitki kolrowe troszkę wkurzały bo przez to szelki są jeszcze bardziej napaćkane kolorami, pewnie kwestia doboru nitki . ja moich szelek AD się "pozbyłam" komu innemu pewnie będą służyć jeszcze wiele lat :)[/QUOTE] ale te Twoje to były wybitnie pstrokate, z każdej strony inna taśma :lol:
×
×
  • Create New...